Jak powiedział Jerzy Janoska z Ruchu Narodowego, akcja narodowców w Katowicach była „happeningiem połączonym z artystycznym przedstawieniem replik szubienic”.

25 listopada śląscy działacze Ruchu Narodowego nawiązali do wydarzeń z czasów insurekcji kościuszkowskiej wieszając na szubienicach portrety eurodeputowanych, którzy wystąpili przeciwko państwu polskiemu.

Wykonano symboliczny „wyrok” na sześciu posłach do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, którzy 15 listopada poparli rezolucję tej izby wymierzoną w Polskę, która może skutkować dotkliwymi politycznie i ekonomicznie sankcjami. Zdjęcia Michała Boniego, Danuty Huebner, Danuty Jazłowieckiej, Barbary Kudryckiej, Julii Pitery i Róży Thun zawisły na symbolicznych szubienicach trzymanych przez narodowców.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, a sama akcja została skrytykowana przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

O wszczęciu śledztwa poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. Jak tłumaczyła, wszczęto śledztwo w sprawie stosowania bezprawnych gróźb z powodu przynależności politycznej wobec europosłów PO. Dodała, że w toku śledztwa planowane jest przesłuchanie europosłów, którzy w sprawie mają status pokrzywdzonych. „Prokurator musi ustalić w sposób dokładny przebieg tego zdarzenia. Koniecznym jest ustalenie organizatorów i zabezpieczenie pełnej dokumentacji dotyczącej organizacji tego zgromadzenia. Chodzi przede wszystkim o dokumentację z właściwych urzędów” – wskazała Zawada-Dybek. Prokuratura chce również skonfrontować zapisy nagrań przebiegu manifestacji z zeznaniami świadków.

Jerzy Janoska twierdzi, że on i podobnie do niego myślący godzą się na „gorsze happeningi środowisk liberalno-lewackich”. „Takie inscenizacje w postaci wieszania papieża, strzelania do kaczek, wieszania genitaliów na krzyżu miały miejsce i nikt z narodowców nie dokonał samospalenia na rynku w Katowicach, tylko przyjął, że takie coś funkcjonuje w przestrzeni publicznej” – powiedział Janoska w PolsatNews.

Janoska stwierdził również, że zrobiłby to jeszcze raz.

Kresy.pl / Polsat News / Rzeczpospolita

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Pomona
    Pomona :

    „Stosowanie bezprawnych gróźb z powodu przynależności politycznej”? Nonsens. Oni nie grozili, tylko WYKONALI wyrok, w konwencji rekonstrukcji historycznej. Po drugie, nie chodziło o przynależność polityczną , lecz o zdradę kraju. Politycy PiS mówili o zdradzie we wszystkich mediach, powinni więc także stanąć przed prokuratorem za podżeganie.