Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker zarzucił marszałek województwa lubuskiego dezinformację ws. informowania o rtęci w Odrze. Elżbieta Polak odpowiada, że taką informację przekazał jej minister środowiska Brandenburgii – Axel Vogel. Szefernaker przywołuje rzekomą wypowiedź, w której niemiecki minister miał zaprzeczyć, że mówił o rtęci w rozmowie z Polak. Vogel odniósł się do sprawy. Obecny na konferencji tłumacz miał pominąć wątek rtęci i spytać Vogla jedynie o „żrącą wodę”.

Elżbieta Polak (PO) napisała na Twitterze 12 sierpnia: „Axel Vogel minister rolnictwa i środowiska landu Brandenburgia w bezpośredniej rozmowie ze mną potwierdził, że stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali”. W niedzielę w Szczecinie odbyła się wspólna konferencja prasowa ministrów środowiska Polski i Niemiec. Minister Anna Moskwa przekazała, że w próbkach pobranych od śniętych ryb w Odrze nie stwierdzono ani rtęci, ani innych metali ciężkich. Axel Vogel także brał udział w spotkaniu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Vogel został zapytany o wpis Polak. „Ta wypowiedź jest mi absolutnie nieznana. Wskazaliśmy, że stwierdziliśmy w Odrze wysokie wartości pH, które mogą działać toksycznie, nie możemy jednak wyjaśnić, dlaczego” – odpowiedział.

Pojawiają się jednak wątpliwości, czy niemiecki minister odnosił się do sprawy rtęci. Wypowiedzi polityków oraz pytania dziennikarzy były tłumaczone z języka polskiego na niemiecki i odwrotnie przez tłumaczy. Sam minister z Brandenburgii potwierdza, że pytanie o rtęć nie zostało przetłumaczone dosłownie. Nie pada stwierdzenie o skażeniu rtęcią, lecz o wodzie, „do której nie można włożyć ręki”.

Wypowiedź niemieckiego polityka wywołała komentarze w przestrzeni publicznej ze strony przedstawicieli obozu rządzącego. „Marszałek Elżbieta Polak celowo skłamała w sprawie rtęci. Minister Axel Vogel właśnie zaprzeczył, że mówił o znalezieniu rtęci” – napisał na Twitterze wiceszef resortu środowiska Jacek Ozdoba.

„Polscy dziennikarze sprawdzili. Ta informacja jest wymyślona przez przez Elżbietę Polak. Niemiecki minister zaprzecza, o niczym takim nie informował marszałek Polak. Intencją było wywołanie poczucia powszechnego zagrożenia?” – napisał z kolei wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

Zobacz także: Śnięte ryby w kolejnym zbiorniku wodnym. Tym razem na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego

Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker zarzucił marszałek województwa lubuskiego dezinformację. „Po tej wypowiedzi niemieckiego ministra zasadne jest podejrzenie, że Elżbieta Polak w sytuacji kryzysowej dezinformowała opinię publiczną ws. sytuacji na Odrze. Moim zdaniem powinny to wyjaśnić odpowiednie służby” – napisał.

„Po doniesieniach w niemieckich mediach RBB24 i Oderwelle, w bezpośredniej rozmowie ze mną, w obecności pracowników, minister środowiska z Brandenburgii Axel Vogel potwierdził, że ich badaniach Odry jest rtęć” – odpowiada marszałek Elżbieta Polak. „Jeżeli kolejne badania tego nie potwierdzą, to dobrze. Ale co zatruło Odrę” – pisze.

Sprawę skomentował także Axel Vogel. Opublikował screeny tweetów telewizji publicznej. Napisano w nich, że minister wypowiedział się o stężeniu rtęci. Przekazał, że „nie zapytano go o poziom rtęci”. Stwierdził, że to „skandaliczne” i że tłumacz „pytał go o cytat dotyczący poparzenia rąk po włożeniu ich do Odry”.

„Minister Axel Vogel dementuje! Czy rząd PiS przeprosi? Jacek Ozdoba, Paweł Szefernaker?” – napisała w kolejnym wpisie Elżbieta Polak.

Zobacz także: Zatruta Odra. Fatalny monitoring rzek w Polsce: „Ślepo trzymają się wadliwych zarządzeń”

„Państwowy Instytut Weterynaryjny zakończył badania ryb na obecność metali ciężkich. Wykluczył metale ciężkie jako powód śnięcia ryb w Odrze” – oświadczyła w sobotę wieczorem w mediach społecznościowych minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Podkreśliła, że trwają dalsze analizy.

W piątek szefowa resortu klimatu informowała, że według niemieckich wyników badań wody w Odrze nie stwierdzono obecności rtęci.

Przypomnijmy, że szef Wód Polskich Przemysław Daca i szef Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zostali zdymisjonowani przez premiera Mateusza Morawieckiego. Szef polskiego rządu poinformował o tym w piątek w mediach społecznościowych.

„Podzielam obawy i oburzenie związane z zatruciem Odry. Tej sytuacji w żaden sposób nie można było przewidzieć, ale reakcja odpowiednich służb mogła nastąpić szybciej. Podjąłem decyzję o natychmiastowej dymisji: szefa Wód Polskich P. Dacy oraz GIOŚ M. Mistrzaka” – napisał Morawiecki na Twitterze.

Jak informowaliśmy, 3 sierpnia wyniki badania wody z Odry pobranej w Oławie opublikował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wynika z nich, że doszło do odtlenienia wody w rzece, co „w warunkach wysokich temperatur oraz niskich stanów wód, brak zakwitu w wodzie, wysoka temperatura wody, wskazywało na jego nienaturalne pochodzenie. Możliwe, że do wody przedostała się substancja o właściwościach silnie utleniających, z której w wyniku reakcji zachodzących w wodzie uwalnia się tlen”.

Według portalu Rmf24.pl tony martwych ryb zaczęto wyławiać na Dolnym Śląsku już pod koniec lipca.

Zwracaliśmy uwagę, że w sobotę wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego ws. sytuacji na rzece Ner, gdzie na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego znaleziono znaczną liczbę śniętych ryb.

Zobacz także: Skażenie Odry. Wody Polskie publikują nowy komunikat

wydarzenia.interia.pl / wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz