Niemiecki rząd zatwierdził we wtorek wytyczne dotyczące nowych zasad imigracji wykwalifikowanych pracowników spoza UE do Niemiec. Przyjęcie wytycznych poprzedziły długotrwałe negocjacje pomiędzy socjaldemokratami i chadekami. – podaje Deutsche Welle.

O wytycznych i planowanej na ich podstawie ustawy o imigracji zarobkowej fachowej siły roboczej mówili we wtorek na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, minister gospodarki Peter Altmeier i minister pracy Hubertul Heil. Ustawa ma otworzyć wykwalifikowanym cudzoziemcom spoza UE drogę do Niemiec. Mają oni dostać prawo przebywania w Niemczech do pół roku w celu poszukiwania pracy. W tym czasie sami będą musieli zapewnić sobie utrzymanie. Oprócz potrzebnych na niemieckim rynku pracy kwalifikacji będą musieli wykazać się co najmniej podstawową znajomością języka niemieckiego. Nowe wytyczne nie ograniczają się do żadnych zawodów. Według Deutsche Welle centralnymi kryteriami regulującymi napływ gastarbeiterów spoza UE mają być zapotrzebowanie rynku pracy oraz kwalifikacje imigrantów. Dokładne wymagania, które będą musieli spełniać kandydaci do pracy w Niemczech nie są jeszcze znane. Wiadomo, że bardziej liberalne zasady będą dotyczyć specjalistów IT, szczególnie poszukiwanych przez przedsiębiorców.

Przyspieszeniu ma ulec nostryfikacja dyplomów a przyszłym imigrantom nauka języka niemieckiego zostanie ułatwiona jeszcze za granicą.

Ustawa ma także regulować zasady wdrażania na niemieckim rynku pracy dobrze zintegrowanych azylantów. Socjaldemokraci długo naciskali na to, by imigranci, których wnioski o azyl zostały załatwione odmownie, mogli pozostać w Niemczech i podlegać prawu imigracyjnemu. Sprzeciwiał się temu szef MSW Horst Seehofer. W rezultacie niemieckie prawo w dalszym ciągu będzie rozróżniać azylantów i imigrantów zarobkowych.

W przypadku pogorszenia się koniunktury gospodarczej rząd będzie miał możliwość ograniczenia napływu imigrantów zarobkowych poprzez zaostrzenie obowiązujących ich kryteriów. W regionach, gdzie utrzymuje się wysokie bezrobocie wciąż pierwszeństwo przy zatrudnianiu będą mieli obywatele niemieccy a pracodawca chcąc zatrudnić obcokrajowca będzie musiał wykazać, że nie znalazł na to miejsce Niemca o porównywalnych kwalifikacjach.

Jak zapowiedział szef niemieckiego MSW na podstawie wytycznych jeszcze w październiku powstanie odpowiedni projekt ustawy.

Z przyjętych rozwiązań cieszą się niemieccy przemysłowcy. Według szefa Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej Erica Schweitzera w Niemczech brakuje 1,6 mln pracowników.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Wiceminister rodziny i pracy: Ukraińcy już nie chcą pracować w Polsce za grosze

Kresy.pl / Deutsche Welle

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Nie mogę ogarnąć jednego ? My Polacy, będąc już w UE czekaliśmy jeszcze parę lat ,by móc legalnie pracować w Niemczech,a teraz taki mieszkaniec kraju na U pojedzie do Niemiec na gotowe.I to jako specjalista,bo tam (na stepach) można wszystko kupić, od aktu zgonu ,po patent kosmonauty.A języka niemieckiego ,nauczą się w Polsce ,bo takie będą wymogi wielkich korporacji niemieckich.