Rozmowy w USA nie zmieniły stanowiska Turcji, która podtrzymuje swoje weto w sprawie rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię. „Rozumiemy ich obawy o bezpieczeństwo, ale obawy Turcji w sprawach bezpieczeństwa również powinny zostać uwzględnione”.

W środę szef tureckiej dyplomacji, Mevlut Cavusoglu, spotkał się w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA, Antony Blinkenem. Przy tej okazji ponownie zaznaczył, że Turcja ma obiekcje w kwestii przyjęcia Szwecji i Finlandii do NATO. W środę oba kraje oficjalnie złożyły wnioski w tej sprawie.

Przeczytaj: Finlandia i Szwecja złożyły oficjalne wnioski o dołączenie do NATO [+VIDEO]

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6754 PLN    (30.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przed spotkaniem Cavusoglu powiedział dziennikarzom, że Turcja popiera politykę otwartych drzwi NATO dla nowych członków, odnosząc się do wniosków Szwecji i Finlandii. Dodał jednak przy tym: – Rozumiemy ich obawy o bezpieczeństwo, ale obawy Turcji w sprawach bezpieczeństwa również powinny zostać uwzględnione.

– My też mamy uzasadnione obawy dotyczące bezpieczeństwa, że wspierają oni organizacje terrorystyczne – powiedział turecki minister. Władze Turcji krytykują Szwecję i Finlandię za ich stosunek do Kurdów, w tym do Partii Pracujących Kurdystanu (PPK) czy Partii Jedności Demokratycznej (PYD) w Syrii, powiązanej z PKK, a także o tolerowanie, czy wręcz popieranie ich postulatów niepodległościowych. W Turcji organizacje kurdyjskie uznawane są za terrorystyczne. Z kolei w ostatnich latach oba państwa nordyckie nie chciały zgodzić się na ekstradycję kilkudziesięciu działaczy kurdyjskich. Podobna kwestia dotyczy osób powiązanych z organizacją Fetullaha Gulena, która miała stać za nieudaną próbą zamachu stanu w Turcji w 2016 roku. Turecki minister spraw zagranicznych w Nowym Jorku oskarżył nawet Szwecję o dozbrajanie kurdyjskiej milicji YPG, działającej w Syrii.

Dodał, że kolejną kwestią są ograniczenia eksportowe obejmujące wyrobu tureckiej zbrojeniówki. Cavusoglu powiedział też, że Turcja już wcześniej te obawy głośno wyraziła i że odbył „szczerą, bezpośrednią rozmowę” w przedstawicielami szwedzkiej i fińskiej dyplomacji.

Później szef tureckiego MSZ powiedział, że jest czym nie do przyjęcia, by państwa, starające się o przyjęcie do Sojuszu, wspierały „grupy terrorystyczne” atakujące Turcję. Dodał też, że Blinken „przekaże informacje niezbędne do rozwiązania obaw związanych z bezpieczeństwem Turcji” w związku z członkostwem obu krajów nordyckich.

Po rozmowie z Blinkenem Cavusoglu oświadczył, że Turcja podtrzymuje swoje weto i na razie sprzeciwia się członkostwu Szwecji i Finlandii w NATO.

Według tureckiej agencji Anadolu, w najbliższych dniach do Turcji mają przybyć wysocy rangą przedstawiciele Szwecji i Finlandii, żeby porozmawiać o procesie wstąpienia do NATO.

Prezydent Turcji Recept Tayyip Erdogan przekazał w sobotę, że nie jest możliwe, aby Turcja poparła plany Szwecji i Finlandii, które chcą przystąpić do NATO. Jak stwierdził, kraje nordyckie są „domem dla wielu organizacji terrorystycznych”. W poniedziałek powtórzył to stanowisko i zaznaczył, że Turcja nie zaaprobuje wniosków Finlandii i Szwecji o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego, ponieważ żadne z tych państw „nie ma jasnego stanowiska wobec terroryzmu”.

Dodajmy, że Erdogan powtórzył swoje weto wobec ewentualnego przyjęcia Finlandii i Szwecji tego samego dnia, w którym premier Szwecji Magdalena Andersson ogłosiła, iż jej państwo oficjalnie poinformowało Sojusz Północnoatlantycki o woli wstąpienia w jego szeregi. Władze Finlandii oficjalnie już wcześniej zapowiedziały, że będą się ubiegać o członkostwo w NATO.

Irytację z powodu takiego stanowiska Turcji wyraziła minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock. Natomiast sekretarz stanu USA, Antony Blinken nie przejmuje się obiekcjami Turcji wobec Finlandii i Szwecji – wyraził przekonanie, że nic nie stanie im na przeszkodzie w drodze do NATO.

Swoje warunki dla ewentualnej zgody na przyjęcie dwóch nowych państw do NATO ogłosił też prezydent Chorwacji. Jednak w przypadku tego bałkańskiego kraju od stanowiska prezydenta odcina się jego rząd. Za szybkim przystąpieniem Szwecji i Finlandii do NATO opowiedziała się z kolei Estonia. Ponadto, Norwegia, Dania i Islandia są gotowe udzielić gwarancji bezpieczeństwa Szwedom i Finom jeszcze przed ich przystąpieniem do Sojuszu.

aa.com.tr / Reuters  / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz