Od początku czerwca rosyjskie naczelne dowództwo prawdopodobnie odsunęło z kluczowych stanowisk operacyjnych kilku generałów – przekazało w sobotę brytyjskie ministerstwo obrony w codziennej aktualizacji wywiadowczej. Odsunięty został m.in. generał Aleksandr Dwornikow, który przez pewien czas kierował działaniami rosyjskich wojsk na Ukrainie.

Brytyjski resort obrony przekazał, że „od początku czerwca rosyjskie naczelne dowództwo najprawdopodobniej odsunęło kilku generałów z kluczowych stanowisk w dowództwie operacyjnym w wojnie na Ukrainie. Odsunięto m.in. dowódcę Wojsk Powietrznodesantowych generała-pułkownika Andrieja Serdiukowa oraz dowódcę Południowej Grupy Wojsk (SGF) generała armii Aleksandra Dwornikowa„.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Dwornikow przez pewien czas prawdopodobnie pełnił także funkcję nadrzędnego dowódcy operacyjnego. Dowództwo SGF zostanie prawdopodobnie przekazane generałowi pułkownikowi Siergiejowi Surowikinowi, a SGF nadal odgrywa główną rolę w rosyjskiej ofensywie w Donbasie. Przez ponad trzydzieści lat kariera Surowikina była naznaczona zarzutami korupcji i brutalności” – dodano.

Wskazano także, że „Ukraina prawdopodobnie rekonfiguruje obronę sektora Siewierodonieck-Lisiczańsk, gdyż rosyjskie jednostki pancerne w dalszym ciągu zdobywają południową krawędź obszaru koncentracji”.

Przypomnijmy, że Dwornikow został mianowany głównodowodzącym rosyjskiej operacji na Ukrainie w kwietniu. Wcześniej, według Amerykanów, Rosjanie prowadzili inwazję na Ukrainę bez głównego dowódcy.

W połowie kwietnia w mediach pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o rzekomych czystkach wśród rosyjskiej generalicji a także (po raz kolejny) o zawale u ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu. Miały to być efekty niepowodzenia wojny na Ukrainie.

Zobacz także: Brytyjskie media: byli komandosi SAS zlikwidowali na Ukrainie 20 rosyjskich generałów

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz