Wedle sondażu przeprowadzonego przez Białoruską Pracownię Analityczną zaledwie 1,4% Białorusinów opowiada się za wstąpieniem Białorusi w skład Federacji Rosyjskiej. Większość społeczeństwa opowiada się za sojuszem z Rosją, ale pod warunkiem zachowania suwerenności.

Aż 75% respondentów chce przyjaźni z Rosją i otwartych granic, bez obowiązku wizowego i służby celnej, ale przy zachowaniu niepodległości. Wynik sondażu przedstawił w czwartek w Studium Europy Wschodniej w Warszawie prof. Andrej Wardamacki, kierownik Białoruskiej Pracowni Analitycznej.

CZYTAJ TAKŻE: W Mińsku znów protestowano przeciwko integracji z Rosją

Połączenia Rosji i Białorusi w związek dwóch państw chce 15,6% ankietowanych. Na potrzebę uniezależnienia się od Rosji wskazało 4,9% badanych.

Na początku grudnia informowaliśmy o reakcji Instytutu Socjologii Narodowej Akademii Nauk Białorusi na doniesienia rosyjskich mediów, według których sondaże rosyjskich socjologów wskazują, że prawie 90% Białorusinów opowiada się za wejściem Białorusi w skład Rosji. Białoruscy socjologowie zaprezentowali wyniki swoich badań, według których taką opcję popiera tylko niespełna 8% badanych.

Ponadto, 49,9% respondentów uznało, że Białoruś powinna być niezależnym państwem, budując swoje relacje z Rosją na podstawie umów międzynarodowych. Z kolei 36,1% było zdania, że państwa powinny współpracować na zasadzie równoprawnego sojuszu (związku), w którym istnieją instytucje ponadnarodowe. Według białoruskiego Instytutu Socjologii, od 2003 roku wzrósł o 14,9% odsetek obywateli popierających pełną niezależność kraju. Jednocześnie, o o 13,3% spadł odsetek zwolenników równoprawnego sojuszu z Rosją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

We wrześniu informowaliśmy o badaniu postaw geopolitycznych, przeprowadzonym także przez Białoruską Pracownię Analityczną. Z tych badań wynika, że 54,5% mieszkańców Białorusi opowiada się za tym aby ich państwo pozostawało w sojuszu z Rosją. Natomiast 25% wybrało opcję określoną jako sojusz bądź związek „z Europą”. 20,5% respondentów nie potrafiło odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Badanie przeprowadzono na grupie składającej się z 1 tys. mieszkańców Białorusi. Liczba zwolenników związków ze wschodnim sąsiadem na Białorusi spada. W sondażu z 2018 roku było ich o 9 punktów procentowych więcej niż w zeszłorocznym. W ciągu roku o 5 punktów procentowych wzrosła natomiast proporcja respondentów, którzy opowiadają się za związkami „z Europą”.  Wzrosła także liczba tych, którzy nie mają wyrobionego zdania na temat strategicznego kierunku zaangażowania międzynarodowego Białorusi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Nastroje społeczeństwa białoruskiego mają swoje odbicie w polityce prowadzonej przez Mińsk. W środę w Brukseli odbyła się ceremonia podpisania porozumienia pomiędzy Białorusią a Unią Europejską o ułatwieniach wizowych i readmisji. Stronę białoruską reprezentował minister spraw zagranicznych Władimir Makiej a stronę unijną – minister spraw wewnętrznych Chorwacji, która obecnie przewodzi w UE, Davor Božinović (od 1 stycznia przewodniczący w UE), oraz komisarz ds. wewnętrznych UE Ylva Johansson. Oznacza to, że udało się przełamać impas w sprawie readmisji, na co Mińsk na początku nie chciał się zgodzić.

Aleksandr Feduta, białoruski politolog i publicysta stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: Władze w Mińsku zmieniły zdanie wobec porozumienia o readmisji z UE z powodu nasilającej się presji Rosji. Mając napiętą sytuację z Moskwą, Mińsk próbuje zacieśniać współpracę z Zachodem.

W wtorkowej rozmowie w Polskim Radiu wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński powiedział, że Polska jest gotowa pomagać Białorusi w zbliżeniu z Zachodem, ale nie bezwarunkowo. Dyplomata zapowiedział, że w najbliższych miesiącach Polska będzie starała się osiągnąć porozumienie w tej kwestii na poziomie UE.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Łukaszenko: Nie wejdziemy w skład innego państwa

Od końca 2018 roku władze Rosji naciskają na Mińsk by pogłębić integrację dwóch państw, od czego uzależniają udzielenie Białorusi ekonomicznego wsparcia w postaci preferencyjnych cen sprzedawanego temu krajowi rosyjskiej ropy i gazu. Ważnym punktem rozmów było grudniowe spotkanie Łukaszenki z Putinem w Soczi, podczas którego udało się ustalić niektóre szczegóły dotyczące współpracy gospodarczej i wymiany handlowej. Mimo to dotychczas nie udało się osiągnąć ostatecznego porozumienia. Białoruska opozycja obawia się, że proces „integracji” może w praktyce oznaczać utratę suwerenności Białorusi na rzecz Rosji.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz