Rzecznik administracji prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow mówił w środę o perspektywie spotkania jego szefa w trójstronnej formule z prezydenami Ukrainy i USA, na co od miesiący naciska Waszyngton.
„Być może powinniśmy się zgodzić, że trzej prezydenci powinni spotykać się wyłącznie w celu finalizacji porozumień, lub, jak mówią Amerykanie, dealu, to prawdopodobnie rzeczywiście tak. Ale jeśli chodzi o perspektywę zorganizowania spotkania prezydenta Rosji z Zełenskim, cóż, na razie ograniczmy się do przypomnienia jego oświadczeń z ostatniego tygodnia – na co Ukraina nigdy się nie zgodzi, na co się nie zgodzi, co zamierza zrobić dalej i tak dalej” – powiedział Pieskow w wywiadzie dla Pawła Zarubina z rosyjskich mediów państwowych, jak zacytowała agencja Interfax.
Rzecznik prasowy Kremla skomentował oświadczenie specjalnego wysłannika prezydenta USA Steve’a Witkoffa, że Amerykanie liczą na spotkanie Putina z Zełenskim, które ma się odbyć przed spotkaniem trójstronnym. Pieskow dodał: „Nie ma potrzeby ich [oświadczeń] analizować, wystarczy o nich pamiętać i zadać sobie pytanie, czy jest sens zwoływania szczytu, skoro reżim w Kijowie nadal podtrzymuje to stanowisko”.
Zarubin zapytał Pieskowa, czy propozycja, aby to Zełenski przyjechał do Moskwy jeśli chce negocjować, jest nadal aktualna. Przedstawiciel Kremla odpowiedział: „Tak, to było słowo prezydenta Putina. On zawsze dotrzymuje słowa”.
„Nigdy nie odmawialiśmy i nie odmówimy takich kontaktów. Najważniejsze, żeby te kontakty były dobrze przygotowane, to po pierwsze. A po drugie, żeby były nastawione na osiągnięcie konkretnych, pozytywnych rezultatów” – powiedział na ten temat doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow. Przypomniał słowa Putina, że jeśli Zełenski rzeczywiście będzie gotowy na spotkanie, strona rosyjska zaprosi go do Moskwy. „Zagwarantujemy mu bezpieczeństwo i niezbędne warunki do pracy” – twierdził Uszakow.
Tymczasem także w środę, powołując się na anonimowego urzędnika rosyjskiego, agencja informacyjna TASS podała, że trójstronne spotkanie USA-Rosja-Ukraina na szczeblu dotychczas negocjujących delegacji zostało “przeniesione na początek marca, miejsce jest jeszcze uzgadniane”.
15 sierpnia na Alasce odbył się szczyt prezydentów USA i Rosji, którzy negocjowali zakończenie wojny na Ukrainie. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.
18 sierpnia amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.
Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Putinem.
Zarówno w czasie dwustronnego spotkania z Putinem jak i Zełenskim, Trump podkreślał, że następnym krokiem musi być szybkie, bezpośrednie spotkania przywódców Rosji i Ukrainy.
interfax.ru/kresy.pl






























