Na koniec stycznia stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła 6 proc., a w urzędach pracy zarejestrowanych było 934,1 tys. osób. W tym samym czasie liczba zakładów zgłaszających zwolnienia grupowe sięgnęła 164.
24 lutego w Warszawie Główny Urząd Statystyczny ogłosił dane za styczeń, w których stopa bezrobocia rejestrowanego osiągnęła 6 proc., a liczba zarejestrowanych bezrobotnych na koniec miesiąca wyniosła 934,1 tys. W porównaniu z grudniem 2025 r. wskaźnik bezrobocia wzrósł z 5,7 proc., a roczny poziom bezrobocia powiązano w dużej mierze ze zmianą przepisów, która weszła w życie w 2025 r.
W styczniu do urzędów pracy napłynęło 118,5 tys. nowych bezrobotnych, a z ewidencji wykreślono ponad 72 tys. osób, głównie z powodu podjęcia pracy. W tym samym czasie liczba nowo rejestrowanych bezrobotnych była wyższa niż miesiąc wcześniej, gdy wyniosła 93,6 tys.
Redukcja etatów w przedsiębiorstwach
W sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób przeciętne zatrudnienie wyniosło nieco ponad 6,4 mln etatów, co oznaczało spadek o 0,8 proc. w ujęciu rocznym. W ujęciu miesięcznym zatrudnienie było niższe o 10 tys. etatów względem grudnia 2025 roku, a w zestawieniu rok do roku różnica sięgnęła niemal 55 tys. etatów. Spadki na rynku pracy wiązano także z warunkami zimowymi, które ograniczyły aktywność w budownictwie i przełożyły się na zwolnienia oraz wolniejsze rekrutacje.
Czytaj: Rynek pracy hamuje. Największy spadek ofert od dwóch lat
W skali branż w styczniu najsilniejsze redukcje zatrudnienia dotyczyły górnictwa i wydobywania, gdzie spadek wyniósł 3,4 proc. rok do roku, oraz produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep, gdzie spadek sięgnął 3,6 proc. Redukcje objęły także producentów mebli oraz urządzeń elektrycznych. Wzrost zatrudnienia przekraczający 3 proc. odnotowano w działalności związanej z dostawą wody i gospodarowaniem odpadami, a więcej miejsc pracy niż rok wcześniej oferowały także sektory zakwaterowania i gastronomii oraz kultury i rozrywki.
164 zakłady zgłosiły do urzędów pracy zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych obejmujących blisko 22,8 tys. pracowników. W styczniu odnotowano też spadek liczby osób kierowanych na staże i szkolenia.
W omawianym miesiącu zgłoszono 26,3 tys. wolnych miejsc pracy, z czego ponad jedna czwarta dotyczyła sektora publicznego.
W tych województwach jest najgorzej
W skali kraju stopa bezrobocia wzrosła we wszystkich województwach zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Najwyższe wartości odnotowano w województwach warmińsko-mazurskim (9,9 proc.), podkarpackim (9,6 proc.) oraz świętokrzyskim (8,8 proc.).
Najniższy poziom bezrobocia wystąpił w województwie wielkopolskim (3,8 proc.), które wyprzedziło województwo mazowieckie (4,5 proc.) oraz województwo śląskie (4,7 proc.).
W przypadku powiatów, najwyższą stopę bezrobocia odnotowano powiecie szydłowieckim na Mazowszu (23,2 proc.) oraz brzozowskim (21 proc.) i leskim (20,3 proc.) na Podkarpaciu.
Kim są bezrobotni?
W strukturze zarejestrowanych bezrobotnych osoby bez prawa do zasiłku stanowiły niemal 86 proc., a udział bezrobotnych długotrwale pozostających bez pracy wyniósł 47 proc. Kobiety stanowiły 49,4 proc. zarejestrowanych. W porównaniu z rokiem poprzednim nieznacznie wzrósł udział osób bezrobotnych do 30. roku życia, przy jednoczesnym niewielkim spadku odsetka osób powyżej 50. roku życia.
Może Cię zainteresować: Ponad 11 proc. bezrobocie wśród młodych Polaków
Struktura osób pozostających bez pracy wskazuje na utrzymywanie się problemów o charakterze strukturalnym. Najliczniejszą grupę w rejestrach urzędów pracy stanowią osoby bez prawa do zasiłku, które odpowiadają za niemal 86 proc. wszystkich zarejestrowanych. Blisko połowa bezrobotnych, czyli 47 proc., pozostaje bez zatrudnienia długotrwale, co wskazuje na utrzymujące się trudności z powrotem na rynek pracy.
W ocenie portalu Business Insider spadek ofert pracy utrudnia szybkie odwrócenie trendu w kolejnych miesiącach. „Te dane nie byłyby może tak niepokojące — przecież ciągle poruszamy się w rejonach jednak niskiego bezrobocia — gdyby nie to, że wyraźne załamanie widoczne jest w ofertach pracy. A to oznacza, że na poprawę statystyk trudno liczyć w kolejnych miesiącach” — komentuje te wyniki portal Business Insider.
W styczniu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,1 proc. rok do roku, co wskazano jako najniższy wzrost od 4 lat, po zwyżce o 8,6 proc. w grudniu.
GUS podał również, że w czwartym kwartale 2025 r. osoby aktywne zawodowo stanowiły 59 proc. ludności w wieku 15–89 lat.
Kresy.pl/Business Insider































