Na Białorusi znajdują się dwie ważne instalacje rosyjskiej armii. Termin dzierżawy terenu na którym się one znajdują upływa już w przyszłym roku.

W Hancewiczach w obwodzie brzeskim znajduje się radar „Wołga” odgrywający rolę w systemie obrony przeciwpowietrznej, który jest zunifikowany dla całego Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. Natomiast w Wilejce w obwodzie mińskim znajduje się Centrum Łączności Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej mające kluczowe znaczenie dla rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Umowa w sprawie dzierżawy terenów na których znajdują się instalacje została zawarta w 1996 r., a jej termin ważności upływa w 2021 r. Mińsk i Moskwa rozmawiają o warunkach przedłużenia dzierżawy ale jak do tej pory dwa formalnie sojusznicze kraje nie osiągnęły w tej sprawie porozumienia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zgodnie z zapisami umowy w przypadku gdyby któraś z jej stron nie zamierzała przedłużać jej obowiązywania ma obowiązek zawiadomić o tym na rok przed terminem zakończenia obowiązywania umowy to jest do 6 czerwca 2020. Brak informacji o tym, że władze Białorusi lub Rosji ogłosiły odstąpienie od umowy niemniej strony nie doszły jeszcze do porozumienia co do warunków na jakich Rosjanie będą nadal wykorzystywać radar w Hancewiczach i centrum łączności w Wilejce.

Jak podała agencja informacyjna Minsk Nowosti  – „Ministerstwo Obrony Białorusi rozpatruje warunki dalszej lokalizacji dwóch rosyjskich obiektów wojskowych na terytorium republiki”. Jak podał resort „decyzję o przedłużeniu umowy będzie podejmować białoruski rząd  i strona rosyjska zostanie o tym zawiadomiona w trybie służbowym”.

Kwestia jest przedmiotem w czasie narastających napięć między dwoma sojuszniczymi krajami. Po zeszłorocznych przepychankach w kwestii cen rosyjskiej ropy i gazu dla Białorusi, które Moskwa uzależniała od zgody Mińska na pogłębienie integracji obecnie temperaturę podnosi intensywna kampania przedwyborcza na Białorusi. Aleksander Łukaszenko kilkukrotnie już czynił aluzję, że tacy opozycyjni pretendenci jak Siergiej Tichanowski czy Wiktor Babaryko są ludźmi wspieranymi przez Rosję.

avia.pro/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz