W piątek w Erywaniu kilka tysięcy osób domagało się odejścia premiera Armenii Nikola Paszyniana, który jest obwiniany o porażkę w wojnie z Azerbejdżanem o Górski Karabach. Były to kolejne protesty w tym tygodniu.

Już w czwartek tysiące przeciwników premiera Armenii zebrały się na ulicach stolicy. Wznoszono barykady, teren wokół parlamentu został zablokowany, w nocy demonstranci koczowali w namiotach. W piątek kilka tysięcy zwolenników opozycji przemaszerowało przez stolicę Armenii, domagając się rezygnacji premiera Nikola Paszyniana – informuje portal „english.ahram.org.eg”. Ma to związek z zeszłoroczną wojną z Azerbejdżanem, którą wielu postrzega jako narodowe upokorzenie .

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Były premier Wazgen Manukian, którego opozycja zaproponowała na miejsce Paszyniana, wezwał wszystkich Ormian do przyłączenia się do protest.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Ludzie muszą wyjść na ulicę i wyrazić swoją wolę, abyśmy mogli uniknąć rozlewu krwi i zamieszania” – mówił w czasie wiecu Manukian.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w czwartek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Armenii wydał oświadczenie, w którym domaga się ustąpienia obecnego premiera Nikola Paszyniana i całego rządu.

Sztab Generalny ocenił, że „Premier i rząd Armenii nie są już w stanie podejmować decyzji adekwatnych w tym kryzysie i fatalnej dla narodu ormiańskiego sytuacji”. Wojskowi zaznaczyli, że „Siły Zbrojne Armenii od dawna cierpliwie znoszą „wybiegi” obecnego rządu mające na celu zdyskredytowanie Sił Zbrojnych, ale wszystko ma swoje granice. Siły zbrojne Armenii honorowo wypełniły swój obowiązek, walczyły ramię w ramię ze swoim narodem przeciwko wrogowi”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W piątek prezydent Armenii Armen Sarkisian spotkał się z szefem sztabu generalnego sił zbrojnych Onikiem Gasparianem.

Wcześniej Sarkisian odbywał spotkania z siłami politycznymi kraju i różnymi szczeblami władz, aby omówić sposoby rozwiązania wewnętrznego kryzysu politycznego w kraju.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kryzys polityczny w Armenii trwa po przegranej jesiennej wojnie w Góskim Karabachu. To właśnie premier Paszynian zgodził się na porozumienie rozejmowe z Azerbejdżanem, które jest gwarantowane przez Rosję. Zawiera ono decyzje niekorzystne dla Ormian oznaczające utratę na rzecz Azerbejdżanu całej strefy buforowej wokół regionu, jednej trzeciej Arcachu właściwego oraz wycofanie oddziałów ormiańskich z niego oraz oddanie kontroli militarnej nad resztką nieuznawanej ormiańskiej republiki rosyjskiemu kontyngentowi wojskowemu. Porozumienie to wygasiło eskalację zbrojną w postaci pełnowymiarowej wojny jaka wybuchła w regionie 27 września.

Prezydent Armenii ogłosił, że porozumienie rozejmowe zostało uzgodnione bez jego wiedzy. A już w noc jego podpisania w stolicy państwa doszło do gwałtownych wystąpień społecznych w trakcie których obywatele zajęli gmach parlamentu i rządu. Od tego czasu protesty przeciwników Paszyniana odbywają się w Erywaniu regularnie.

english.ahram.org.eg / dw.com / tass.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz