Prezydent Armenii Armen Sarkisjan powiedział, że o porozumieniu rozejmowym zawartym przez premiera Nikoła Paszyniana dowiedział się z mediów.

Sarkisjan napisał na swojej stronie na Facebooku – „Z prasy dowiedziałem się, że podpisano porozumienie z prezydentami Rosji i Azerbejdżanu o wstrzymaniu wojny w Karabachu”. Jak dodał – „Niestety ze mną, jako prezydentem, nie było jakichkolwiek rozmów, konsultacji wokół dokumentu i ja nie uczestniczyłem w jakichkolwiek negocjacjach.”

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sarkisjan podkreślił, że sytuacja w Górskim Karabachu ma dla Ormian znaczenie ogólnonarodowe, dlatego wszelkie ustalenia, a tym bardziej pisemna umowa w jego sprawie powinny być przedmiotem szerokich konsultacji. „Podkreślam, że los Arcachu, a co za tym idzie, narodu ormiańskiego, może być rozstrzygnięty tylko z uwzględnieniem naszych interesów narodowych i na podstawie ogólno-ormiańskiego konsensusu.” – napisał prezydent Armenii.

Sarkisjan napisał też o „głębokim zaniepokojeniu” narodu, domagając się wdrożenie konsultacji politycznych w sprawie porozumienia „w celu jak najszybszego uzgadniania decyzji w oparciu o naszą agendę obrony interesów narodowych”. Jednocześnie wezwał do zachowania jedności narodowej.

W poniedziałek wieczorem premier Armenii zgodził się w porozumieniu z Azerbejdżanem i Rosją, na pozostawienie pod kontrolą tego pierwszego obszarów zajętych przez Azerbejdżan w czasie ostatniej ofensywy, wycofanie oddziałów ormiańskich z reszty Górskiego Karabachu i oddanie kontroli nad nią rosyjskim siłom pokojowym.

news.am/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz