Wiceprezydent USA J.D. Vance podpisał w Erywaniu z władzami Armenii umowę o współpracy w zakresie cywilnej energetyki jądrowej, mającą na celu eliminację z sektora Rosjan.

Umowa zezwala amerykańskim firmom na eksport technologii jądrowej, paliwa i usług do Armenii. Ponadto firmy amerykańskie będą mogły wziąć udział w przetargu na zastąpienie Armeńskiej Elektrowni Jądrowej, która dostarcza około 40 proc. energii elektrycznej zużywanej w kaukaskim państwie, na małe reaktory modułowe, jak podał portal Meduza.io.

Vance miał obiecać w poniedziałek gospodarzowi, premierowi Armenii Nikolowi Paszynianowi napływ amerykańskich inwestycji o łącznej wartości 9 mld dolarów, które miałyby sprawić, że kaukaskie państwo odeszłoby od współpracy z rosyjskim sektorem atomowym.

Meduza.io wspomina jednak, że przed wizytą Vance’a w Erywaniu przedstawiciele władz Armenii spotkali się z kierownictwem Rosatomu. Rosyjska korporacja państwowa obiecała Armenii „kompleksową współpracę”.

Vance jest pierwszym wiceprezydentem USA odwiedzającym Armenię. Prezydent Stanów Zjednoczonych nigdy nie był w kaukaskim państwie. Bardziej intensywne relacje Waszyngton utrzymuje od dekad z Azerbejdżanem, który w toku dwóch ofensyw zbrojnych w 2020 i 2023 roku rozbił ormiańską, nieuznawaną Republikę Górskiego Karabachu ściśle powiązaną z Armenią.

Paszynian obciążył między innymi Rosją za przegraną, oceniając że nie wypełniła ona zobowiązań sojuszniczych wobec Armenii, choć Rosja nie uznała nigdy Republiki Górskiego Karabachu.

Od tego czasu obóz Paszyniana zamroził udział swojego kraju w sojuszu militarnym animowanym przez Rosjan, w ramach normalizacji relacji z Azerbejdżanem podpisał wstępne memorandum pokojowe po mediacji USA oraz stara się o normalizację relacji z Turcją.

meduza.io/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności