Premier Armenii Nikol Paszynian oświadczył, że złe relacje między Armenią a Turcją i Azerbejdżanem zostały ukształtowane pod wpływem sowieckiej propagandy i KGB. Do jego słów odniosła się rzecznik MSZ Rosji Maria Zacharowa.
„Kiedy mówimy: »Turek nigdy się nie zmienia«, oni mówią to samo o Ormianach w Turcji. Kiedy mówimy: »Jak możemy ufać Azerbejdżanowi?«, oni mówią to samo o Ormianach. Kiedy mówimy: »Niczego się nie nauczyliśmy z historii«, oni odpowiadają: »Niczego się nie nauczyliście z historii, jeśli chcecie pokoju z Ormianami«” — oświadczył Paszynian, cytowany w niedzielę przez media.
Według premiera Armenii społeczeństwo armeńskie musi „uwolnić się od światopoglądu, który został w nas ukształtowany przez agentów KGB”.
Do jego słów odniosła się w niedzielę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.
„KGB powstało w 1954 roku. Ludobójstwo Ormian w Imperium Osmańskim rozpoczęło się w 1915 roku – prawie 40 lat PRZED powstaniem KGB” – napisała na Telegramie.
Armenia zmierzając do normalizacji relacji z Azerbejdżanem i Turcją, próbuje wzmacniać kontakty z Zachodem, osłabiając swoją współpracę z Rosją. Armenia w praktyce zawiesiła swoje uczestnictwo w animowanej przez Moskwę Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB).
Przeczytaj: Armenia zaprzecza doniesieniom o zwiększeniu rosyjskich sił wojskowych na Kaukazie
Zobacz także: Armenia blisko zakupu Su-30MKI z Indii. Kontrakt do 3 mld dolarów z dostawami od 2027 roku






























