W Armenii znajduje się duża rosyjska baza wojskowa w Giurmi. Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) twierdził, że Rosjanie zwiększają jej obsadę.
HUR oświadczył 5 lipca, że Federacja Rosyjska przyspiesza kompletowania stanów w bazie wojskowej w Giumri, aby zwiększyć presję militarną i polityczną na kraje Kaukazu Południowego. Według HUR rozmieszczenie wojsk rosyjskich w Armenii jest „elementem kompleksowej strategii Kremla mającej na celu destabilizację globalnej sytuacji bezpieczeństwa”.
Informacjom ukraińskiego wywiadu zdecydowanie zaprzeczyła Armenia. „W odpowiedzi na fikcyjne informacje, które pojawiły się w prasie, Republika Armenii po raz kolejny potwierdza swoje zasadnicze stanowisko, zgodnie z którym terytorium Republiki Armenii nie może być wykorzystywane przez państwa trzecie do prowadzenia działań militarnych przeciwko żadnemu z państw sąsiednich” – portal Ukraińska Prawda zacytował fragment oświadczenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych kaukaskiego państwa.
Ta wymiana twierdzeń nastąpiła w sytuacji zaostrzenia się relacji między Rosją a Azerbejdżanem na tle śmierci w Jekaterynburgu dwóch pochodzących z tego drugiego kraju mieszkańcow miasta podejrzanych o zabójstwa i przynależność do grupy przestępczej, którzy zostali zatrzymani przez rosyjskich funkcjonariuszy.
Władze Azerbejdżanu zareagowały na to oskarżeniem Rosjan o zabicie podejrzanych aresztowaniami pracowników bakińskiego biura agencji informacyjnej Sputnik, a także grupy przebywających w mieście Rosjan. W materiale wideo z zatrzymania wyraźne było, iż część z Rosjan mogła zostać pobita.
Relacje Azerbejdżanu i Rosji pogorszyły się po omyłkowym uszkodzeniu w grudniu przez rosyjską obronę przeciwpowietrzną samolotu azerbejdżańskich linii lotniczych, który w efekcie rozbił się w Kazachstanie. W wyniku nieprawidłowego działania rosyjskiej obrony zginęło 38 z 67 osób znajdujących się na pokładzie.
Z kolei Armenia zmierzając do normalizacji relacji z Azerbejdżanem i Turcją, próbuje zarazem szukać protesktora na Zachodzie, osłabiając swoją współpracę z Rosją. Armenia w praktyce zawiesiła swoje uczestnictwo w animowanej przez Moskwę Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB).
pravda.com.ua/kresy.pl






























