Podczas parady z okazji Dnia Republiki w Erywaniu Armenia publicznie zaprezentowała irańskie systemy obrony powietrznej Majid AD-08. Według analityków to pierwszy znany przypadek eksportu tego krótkiego zasięgu systemu rakietowego przez Iran do zagranicznej armii.
Armenia zaprezentowała irańskie systemy obrony powietrznej Majid AD-08 podczas parady z okazji Dnia Republiki, która odbyła się 28 maja w Erywaniu. Pokaz potwierdził pierwszy znany eksport tego systemu krótkiego zasięgu przez Iran do zagranicznej armii.
Analitycy korzystający z otwartych źródeł zauważyli około czterech systemów Majid AD-08 już 25 maja, podczas prób do parady na Placu Republiki w Erywaniu. Pojazdy różniły się od standardowej konfiguracji używanej przez Iran. Irańskie zestawy Majid są zwykle montowane na krajowych pickupach Aras 2, natomiast systemy dostarczone Armenii umieszczono na podwoziu Iveco Daily, czyli włoskim lekkim pojeździe użytkowym.
Taki wybór może ułatwiać obsługę techniczną, dostęp do części zamiennych oraz współpracę z europejskimi łańcuchami logistycznymi, które Armenia rozwija w ramach szerszej dywersyfikacji wojskowej.
Zobacz też: Czołgi z Polski pojadą na Kaukaz? Armenia zainteresowana K2
Majid AD-08 to system rakietowy ziemia–powietrze krótkiego zasięgu, opracowany przez irański przemysł obronny. Po raz pierwszy publicznie pokazano go podczas irańskiej parady w kwietniu 2021 roku. Przedstawiano go jako mobilne i relatywnie tanie rozwiązanie do ochrony baz wojskowych, infrastruktury krytycznej oraz obiektów administracyjnych przed dronami, pociskami manewrującymi i nisko lecącymi śmigłowcami.
Każda wyrzutnia przenosi cztery gotowe do odpalenia pociski AD-08. System współpracuje z elektrooptycznym układem celowniczym zdolnym do wykrywania obiektów latających na dystansie do 15 km. Pocisk wykorzystuje głowicę naprowadzaną w podczerwieni oraz zapalnik zbliżeniowy, dzięki czemu nie wymaga bezpośredniego trafienia w cel. Maksymalny zasięg rażenia wynosi 8 km, a pułap 6 km.
Najważniejszą cechą systemu jest pasywna architektura. W przeciwieństwie do wielu zestawów krótkiego zasięgu Majid nie używa radaru do wykrywania i naprowadzania, lecz opiera się na sensorach optycznych i termowizyjnych. Ogranicza to emisję sygnału elektromagnetycznego, a tym samym utrudnia wykrycie i zwalczanie systemu przez przeciwnika. Zmniejsza też podatność na zakłócenia radioelektroniczne.
Zakup irańskich zestawów wpisuje się w politykę Armenii po wojnie o Górski Karabach w 2020 roku. Wówczas siły Azerbejdżanu, korzystające m.in. z izraelskiej amunicji krążącej Harop i tureckich dronów Bayraktar TB2, ujawniły słabość armeńskiej obrony wobec masowego użycia bezzałogowców i precyzyjnych uderzeń.
Od tamtego czasu Erywań stara się pozyskiwać nowe zdolności przeciwlotnicze i antydronowe z różnych kierunków. Armenia kupowała m.in. francuskie haubice Caesar, indyjskie systemy rakietowe Pinaka, a także greckie pociski Aster 30 w ramach mechanizmu NATO. Dostawy Majid AD-08 pokazują, że Erywań łączy zakupy na Zachodzie, w Azji Południowej i w Iranie.
Podczas parady Armenia potwierdziła także pozyskanie chińskich dronów rozpoznawczo-uderzeniowych CH-4 Rainbow, porównywanych funkcjonalnie do amerykańskich MQ-9 Reaper. W połączeniu z systemami Majid ma to wzmacniać zarówno zdolności przeciwko dronom, jak i własne możliwości uderzeniowe.
Kresy.pl/Defence-Blog































