Komitet Śledczy przedstawił zarzuty pięciu z sześciu zatrzymanych Azerbejdżan, podejrzanych o uczestnictwo w imigranckiej grupie przestępczej. Ich aresztowanie doprowadziło do poważnego zaostrzenie relacji między Moskwą i Baku.
O zarzutach poinformowała oficjalna przedstawicielka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej (ICR) Swietłana Pietrienko. W zależności od roli i stopnia udziału w popełnieniu przestępstw, pięciu zatzymanych usłyszało zarzuty z różnych artykułów kodeksu karnego: morderstwa popełnionego przez grupę osób w ramach wcześniejszego spisku, zabójstwa na zlecenie i usiłowania zabójstwa na zlecenie.
Podejrzani to Mazahir Safarow, Akif Safarow, Ajaz Safarow, Bakir Safarow, Aliman Giandżyjew, Szahin Łałajew. Wszyscy pochodzą z azerbejdżańskiej diaspory, zarazem wszyscy posiadają już obywatelstwo Rosji. Jak ujawniła Pietrienko – “jeden z oskarżonych złożył szczegółowe zeznania na temat okoliczności przestępstw podczas weryfikacji zeznań na miejscu i ujawnił swoich wspólników”.
Sprawa dotyczy zabójstwa działającego w Rosji biznesmena azerbejdżańskiego pochodzenia Junisa Paszajewa popełnionego z 2001 r., próby zabójstwa F. Szyrynowa i zabójstwa obywatela Azerbejdżanu I. Gadżyjewa.
Wspomniani aresztowani, jako podejrzani o przynależność do grupy przestępczej o imigracyjnym charakterze zostali zatrzymani 27 czerwca w Jekateryburgu. Dwóch zatrzymanych wówczas, bracia Gusejn i Zijaddin Safarowowie, którzy stoją, według rosyjskich śledczych na czele klanu, i którzy byli głównymi podejrzanymi o zabójstwo, zmarło w trakcie zatrzymania. Według strony rosyjskiej stało się to na skutek chorób serca, na jakie obaj cierpieli.
W ojczyźnie podejrzanych nie dano wiary takiemu wyjaśnieniu i po odebraniu ciał Azerbejdżanie ogłosili eksprtyzę, według której Safarowowie zmarli na skutek pobicia przez rosyjskich funkcjonariuszy. Według kaukaskich śledczych Gusejn Safarow zginął od ciosów od razu, a jego brat w ich wyniku, już na stole operacyjnym.
Sprawa wywołała spięcie między dwoma sąsiadującymi państwami. Prokurator generalny Azerbejdżanu wszczął postępowanie karne w sprawie podejrzenia torturowania obywateli tego państwa i osób pochodzenia azerskiego przez pracowników organów ścigania Federacji Rosyjskiej, a także “zabójstwa z premedytacją dwóch osób ze szczególnym okrucieństwem”. Postępowanie w tej sprawie ma prowadzić Departament Śledczy azerbejdżańskiej Prokuratury Generalnej.
Transport ciał Safarowów wywołał w Azerbejdżanie manifestację na ich cześć.
Jeszcze w niedzielę władze w Baku odwołały wszystkie wydarzenia kulturalne, jakie w Azerbejdżanie miały realizować rosyjskie podmioty publiczne lub prywatne.
We wtorek azerbejdżańscy funkcjonariusze zatrzymali szereg pracowników bakijskiego biura rosyjskiej agencji informacyjnej Sputnik. W Baku twierdzą, że popełnili oni przestępstwo prowadzenia niezrejestrowanej działalności gospodarczej i legalizowania aktywów pochodzących z przestępstwa.
Tego samego dnia w Azerbejdżanie aresztowano kolejną grupę Rosjan, których ogłoszono podejrzanymi o przemyt narkotyków z Iranu oraz handel narkotykami przez internet. Źródła rosyjskie twierdzą, że w tej grupie zatrzymanych znajdują się przypadkowi ludzie, w tym 40-letni przedsiębiorca Anton Draczow, który w Baku prowadził pralnię chemiczną, 30-letniego Dmitrija Bezugłyj – były informatyk Yandexu i Vkontakte, którym emigrował z Rosji w 2022 r. z obawy przed mobilizacją do wojska i Aleksandr Bajsero, który znalazł się w Baku dopiero niedawno jako turysta na urlopie. Bakijscy śledczy twierdzą, że to przestępcy.
W czasie prezentacji tej grupy zatrzymanych, których azerbejdżańscy funkcjonariusze poddali upokarzającym procedurom, widoczna była krew na twarzy i ubraniu niektórych z nich.
W środę w Rosji kontynuowane były zatrzymania biznesmenów azerbejdżańskiego pochodzenia.
W efekcie ambasador Azerbejdżanu w Rosji został wezwany do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Relacje Azerbejdżanu i Rosji pogorszyły się po omyłkowym uszkodzeniu w grudniu przez rosyjską obronę przeciwpowietrzną samolotu azerbejdżańskich linii lotniczych, który w efekcie rozbił się w Kazachstanie. W wyniku nieprawidłowego działania rosyjskiej obrony zginęło 38 z 67 osób znajdujących się na pokładzie.
interfax.ru/kresy.pl






























