Prezydent USA Donald Trump ogłosił swoje poparcie dla premiera Armenii Nikola Paszyniana w nadchodzących czerwcowych wyborach parlamentarnych.
Amerykański przywódca nazwał Paszyniana „wspaniałym przyjacielem i przywódcą, który czyni swój kraj silnym, zamożnym i bardzo bezpiecznym”. Trump oświadczył na portalu społecznościowym, że „Nikol w pełni podziela moją wizję pokoju i dobrobytu w Armenii i całym Kaukazie Południowym”.
Trump wspomniał o wizycie w Erywaniu jego sekretarza stanu Marca Rubia. Według amerykańskiego prezydenta USA są w trakcie „realizacji kilku ważnych porozumień dla obu krajów”.
Zapowiedział również, że Stany Zjednoczone i Armenia wkrótce rozpoczną realizację projektu “Trumpowskiego Szlaku dla Pokoju i Dobrobytu Międzynarodowego (Trump Route for International Peace and Prosperity – TRIPP), który, jak zapowiedział, „przekształci Kaukaz Południowy” i umożliwi amerykańskim firmom energetycznym dostęp do zasobów regionu.
„W związku z tym w pełni i jednoznacznie popieram reelekcję Nikola 7 czerwca 2026 roku” – oświadczył prezydent USA.
Wybory parlamentarne w Armenii odbędą się już 7 czerwca. Paszynian i jego partia znajdują się pod silną krytyką opozycji reprezentowaną przez blok “Armenia” byłego prezydenta Robert Koczariana i bloku “Silna Armenia” Narek Karapetjana.
Premier Armenii, Nikol Paszynian dokonał w bieżącej dekadzie generalnej reorientacji polityki zagranicznej Armenii. Rząd Paszyniana oczekiwał od formalnych sojuszników z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) wsparcia wobec konfliktu z Azerbejdżanem, który nie należy do organizacji. Nie miało to wszakże podstaw formalnych w przypadku Górskiego Karabachu, który to region jest przez wszystkie państwa uważany za terytorium Azerbejdżanu, to jednak wraz upadkiem nieuznawanej karabaskiej republiki Ormian, Baku zaczęło naruszać uznaną międzynarodowo granicę Armenii.
Jednym z głównych linii krytyki jest właśnie dopuszczenie do upadku Republiki Arcachu.
W efekcie Armenia praktycznie zawiesiła swoją aktywność w ramach animowanego przez Rosji sojuszu. Paszynian uznał przynależność Górskiego Karabachu do Azerbejdżanu i podjął kroki na rzecz normalizacji relacji z Azerbejdżanem i Turcją, co odbywa się pod patronatem USA.
W zeszłym roku Armenia i Azerbejdżan podpisały w USA dokument nie tylko wytyczający normalizację ich relacji, ale też zakładający, że przez południową prowincję Armenii – Sjunik zotania wytyczona magistrala transportowa łącząca główne terytorium Azerbejdżanu z jego nachiczewańską eksklawą. Magistrala ta ma znajdować się pod zarządem Amerykanów.
profile.ru/kresy.pl



























