Prezydent USA Donald Trump ogłosił w Białym Domu zawarcie historycznego porozumienia między Armenią a Azerbejdżanem, kończącego trwający od dekad konflikt. Umowa zakłada, że Stany Zjednoczone będą administrować strategicznym korytarzem Zangezur, łączącym Azerbejdżan z eksklawą Nachiczewan.

W piątek w Białym Domu prezydent USA Donald Trump podpisał wraz z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem i premierem Armenii Nikolem Paszynianem porozumienie kończące trwający od 35 lat konflikt między tymi państwami. Ceremonia podpisania umowy była okazją do ogłoszenia przez Trumpa, że „teraz są przyjaciółmi i będą nimi przez długi czas”. Jak dodał, „jeśli nie, to zadzwońcie do mnie, a ja to naprawię”.

Porozumienie, nad którym pracowano od lat, przewiduje, że Stany Zjednoczone obejmą administrację południowego odcinka Armenii wzdłuż granicy z Iranem, znanego jako korytarz Zangezur. Ma on umożliwić połączenie Azerbejdżanu z eksklawą Nachiczewan. Amerykańska firma ma zająć się rozwojem infrastruktury transportowej w tym rejonie. Według zapowiedzi, korytarz otrzyma nazwę nawiązującą do prezydenta USA.

Trump określił porozumienie jako „dyplomatyczne zwycięstwo”, które może przekształcić geopolitykę regionu leżącego na styku Europy i Azji. Administracja amerykańska wskazała, że przełom w rozmowach nastąpił, gdy prezydent zaproponował nowatorskie rozwiązanie jednego z najbardziej spornych punktów – statusu fragmentu terytorium Armenii między Azerbejdżanem a Nachiczewaniem.

Według urzędników, sukces był możliwy także dzięki wcześniejszym pracom dyplomatycznym prowadzonym w czasie prezydentury Joe Bidena. Mike Carpenter, były dyrektor ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, zaznaczył: „Przesunęliśmy piłkę bardzo daleko – oczywiście nie uzyskaliśmy ratyfikowanego porozumienia, ale udało się uzgodnić istotne zasady pokoju między stronami”.

Trump, który prywatnie wyrażał chęć zdobycia Pokojowej Nagrody Nobla, w swojej drugiej kadencji aktywnie angażuje się w rozwiązywanie konfliktów. W ostatnich miesiącach przypisywał sobie zasługi w łagodzeniu napięć m.in. między Indiami a Pakistanem, Tajlandią a Kambodżą, a także w doprowadzeniu do zawieszenia broni między wspieranymi przez Rwandę bojownikami w Kongu a rządem w Kinszasie. Biały Dom podsumował te działania, stwierdzając, że prezydent „zatrzymał sześć wojen, średnio jedną miesięcznie”.

Kresy.pl/Politico

Tagi: , , , ,
forma płatności