Kanclerz Niemiec Angela Merkel broniła w czwartek porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, które pozwala na dokończenie budowy gazociągu Nord Stream 2 do transportu paliwa z Rosji do Niemiec bez dalszych amerykańskich sankcji – poinformował portal VOA.

Jak poinformował portal VOA, kanclerz Niemiec Angela Merkel broniła w czwartek porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, które pozwala na dokończenie budowy gazociągu Nord Stream 2 do transportu paliwa z Rosji do Niemiec bez dalszych amerykańskich sankcji.

Pakt, ogłoszony w środę między Berlinem a Waszyngtonem, nazwała „dobrym dla Ukrainy”, mimo że warta 11 miliardów dolarów linia Nord Stream 2, która jest ukończona w 98%, ominie Ukrainę i Polskę. Niemcy i USA oświadczyły, że są zobowiązane do blokowania wszelkich prób Moskwy wykorzystania nowej linii jako broni politycznej do kontrolowania dostaw energii do Europy.

„Różnice pozostają. Widzieliśmy to we wczorajszych reakcjach” – powiedziała Merkel dziennikarzom w Berlinie, uznając sprzeciw wobec porozumienia w Kongresie USA. „Strona rosyjska przekazała mi, że nie chce używać energii jako broni” – podkreśliła kanclerz.

Merkel powiedziała, że ​​Niemcy mają teraz „ogrom pracy” do wykonania, mając nadzieję, że mogą pośredniczyć w przedłużeniu istniejącej umowy na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę, która zapewnia miliardy dolarów opłat tranzytowych do Kijowa, ale która wygasa w 2024 r. Niemcy liczą też na zaprojektowanie „rewersu” z europejskich systemów dostaw gazu na Ukrainę.

Merkel powiedziała: „nie jesteśmy całkowicie bezbronni” wobec Rosji, wysuwając możliwość nałożenia nowych sankcji, jeśli Moskwa nałoży nadmierne obciążenia na europejskie dostawy energii.

Zobacz też: Polska i Ukraina apelują do USA i Niemiec ws. porozumienia dotyczącego Nord Stream 2

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Późnym wieczorem w środę Departament Stanu USA ujawnił szczegóły zawartego z Niemcami porozumienia. Przyzwala ono na ukończenie gazociągu Nord Stream 2, dając Niemcom dostęp do większych zasobów energii. Rosja z kolei będzie mogła podwoić swoje dostawy gazu bezpośrednio do Niemiec, z pominięciem istniejącej sieci przesyłowej na Ukrainie.

W przypadku Ukrainy, USA i Niemcy zgodzili się pomagać Ukraińcom w projektach energetycznych i inicjatywach dyplomatycznych. Dokument nie zawiera amerykańskiego postulatu „wyłącznika awaryjnego”, czyli klauzuli, że Niemcy miałyby wstrzymać przepływ gazu w razie rosyjskiej agresji względem sąsiadów Rosji.

W ramach porozumienia, Niemcy mają przeznaczyć co najmniej 175 mln dolarów na rozwój „zielonej energii” i promowanie odnawialnych źródeł energii na Ukrainie. Chodzi o wkład w tzw. Zielony Fundusz dla Ukrainy, mający mieć wartość miliarda dolarów. Środki te mają być przeznaczane również na efektywne wykorzystywanie energii, reformy regulacji energetycznych i na odejście od energii opartej na węglu. W przyszłości to zaangażowanie może zostać przedłużone na kolejne lata. Niemcy przeznaczą też około 70 mln dol. na promowanie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.

Kresy.pl/VOA

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz