Wzywamy USA i Niemcy do podjęcia kroków w celu znalezienia adekwatnej odpowiedzi na rodzący się kryzys bezpieczeństwa w naszym regionie, którego jedynym beneficjentem jest Rosja – czytamy we wspólnym stanowisku szefów dyplomacji Polski i Ukrainy ws. gazociągu Nord Stream 2.

Jak informowaliśmy, zgodnie z ogłoszonym amerykańsko-niemieckim porozumieniem, jest przyzwolenie USA na ukończenie gazociągu Nord Stream 2. W zamian Niemcy zobowiązały się m.in. do inwestycji w „zieloną energię” na Ukrainie i pomocy Ukraińcom w przedłużeniu umowy z Rosją ws. przesyłu gazu. Wcześniej osiągniecie przez USA i Niemcy porozumienia ws. Nord Stream 2 potwierdziła zastępca sekretarza stanu USA ds. politycznych Victoria Nuland.

W środę wieczorem poinformowano, że rozmowę telefoniczną w tej sprawie odbyli szefowie dyplomacji Polski i Ukrainy, Zbigniew Rau i Dmytro Kułeba. Opublikowano też wspólny obu ministrów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Decyzja o zbudowaniu rurociągu Nord Stream 2 (NS2), podjęta w 2015 r., zaledwie kilka miesięcy po rosyjskiej inwazji i nielegalnej aneksji ukraińskiego terytorium, doprowadziła do kryzysu bezpieczeństwa, wiarygodności i politycznego w Europie. Obecnie, ten kryzys jest znacząco pogłębiony wskutek rezygnacji z prób zatrzymania uruchomienia rurociągu NS2. Ta decyzja stworzyła zagrożenie dla Ukrainy i Europy Środkowej w wymiarach politycznym, militarnym i energetycznym, jednocześnie wzmacniając potencjał Rosji do destabilizacji sytuacji bezpieczeństwa w Europie oraz utrwalając podziały w gronie państw członkowskich NATO i Unii Europejskiej” – napisano w oświadczeniu.

Zaznaczono, że „każda wiarygodna próba wyrównania deficytu bezpieczeństwa musi być oparta o konstatację negatywnych konsekwencji tej decyzji w trzech wymiarach: politycznym, militarnym i energetycznym”.

„Taka próba musi również mieć wymiar demokratyczny, co zakłada rozmowy z rządami państw najbardziej dotkniętych przez negatywne efekty NS2 na etapie osiągnięcia porozumienia” – podkreślono. „Niestety, dotychczasowe propozycje skompensowania tego deficytu są powierzchowne i nie mogą być uznane za wystarczające do tego, by w sposób efektywny ograniczyć zagrożenia stworzone przez NS2”.

„Wzywamy USA i Niemcy do podjęcia kroków w celu znalezienia adekwatnej odpowiedzi na rodzący się kryzys bezpieczeństwa w naszym regionie, którego jedynym beneficjentem jest Rosja” – zaapelowali ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy. Zapowiedzieli też, że „Polska i Ukraina będą współpracować ze swoimi sojusznikami i partnerami, aby przeciwstawiać się NS2 do czasu wypracowania rozwiązań kryzysu bezpieczeństwa przezeń wywołanego, w celu zapewnienia wsparcia państwom aspirującym do członkostwa w zachodnich instytucjach demokratycznych oraz zredukowania zagrożenia dla pokoju i bezpieczeństwa energetycznego”.

W środę wieczorem szef MSZ Ukrainy poinformował, że zgodnie z artykułem 274 Umowy Stowarzyszeniowej z UE, Ukraina oficjalnie inicjuje konsultacje z Komisją Europejską i Niemcami w sprawie Nord Stream 2, który zagraża bezpieczeństwu Ukrainy i narusza unijne zasady dywersyfikacji energetycznej. Jego resort wystosował już odpowiednie noty do Brukseli i Berlina.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ramach porozumienia, USA i Niemcy zgodzili się pomagać Ukraińcom w projektach energetycznych i inicjatywach dyplomatycznych. W ramach porozumienia, Niemcy mają przeznaczyć co najmniej 175 mln dolarów na rozwój „zielonej energii” i promowanie odnawialnych źródeł energii na Ukrainie. Chodzi o wkład w tzw. Zielony Fundusz dla Ukrainy, mający mieć wartość miliarda dolarów. Środki te mają być przeznaczane również na efektywne wykorzystywanie energii, reformy regulacji energetycznych i na odejście od energii opartej na węglu. W przyszłości to zaangażowanie może zostać przedłużone na kolejne lata. Niemcy przeznaczą też około 70 mln dol. na promowanie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.

Porozumienie zakłada też podjęcie przez Niemcy działań na rzecz europejskiej reakcji, w tym także sankcji oraz „ograniczenia rosyjskich zdolności eksportowych do Europy w sektorze energii, w tym gazu”, w razie gdyby Rosja miała użyć energii jako broni przeciwko Ukrainie lub gdyby dopuściła się wobec niej agresji. Ponadto, Niemcy mają pomóc Ukraińcom w wynegocjowaniu przedłużenia ukraińsko-rosyjskiego porozumienia o tranzycie gazu, które wygasa w 2024 roku. Umowa przewiduje też większe zaangażowanie Niemiec w Inicjatywę Trójmorza, w tym poprzez finansowe wspierani energii odnawialnych. Ponadto, Niemcy zapowiedziały przeznaczenie do 1,77 mld dol. na projekty „wspólnego interesu” w sektorze energetycznym w ramach unijnego budżetu na lata 2021-2027.

Czytaj więcej: Zgoda na ukończenie Nord Stream 2 za inwestycje w „zieloną energię” na Ukrainie. Podano szczegóły porozumienia USA-Niemcy

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po oficjalnym ogłoszeniu porozumienia, zostało ono pochwalone przez Niemcy. – To dobrze, że razem z USA ponownie podzielamy wspólne cele i przekonania, w tym względem Rosji i polityki energetycznej i że byliśmy zdolni do uzgodnienia konstruktywnych rozwiązań dotyczących kwestii Nord Stream 2 – powiedział szef niemieckiego MSZ, Heiko Mass.

Jak podawaliśmy, już we wtorek do mediów przedostały się nieoficjalne informacje o wstępnym porozumieniu USA i Niemiec. Źródła agencji AP podawały, że porozumienie umożliwi ukończenie gazociągu Nord Stream 2. W zamian Niemcy miałyby poczynić pewne „ustępstwa” wobec Ukrainy i Polski. Z kolei źródła agencji „Reuters” wskazywały, że umowa będzie obejmować zobowiązania obu stron do zapewnienia zwiększonych inwestycji w ukraiński sektor energetyczny, aby zrównoważyć wszelkie negatywne skutki nowego gazociągu.

Co więcej, portal Politico podał, że Amerykanie naciskają na ukraińskie władze, by te „siedziały cicho” i nie ważyły się otwarcie krytykować przygotowywanego, amerykańsko-niemieckiego porozumienia ws. Nord Stream 2. Amerykańscy dygnitarze uważają, że publiczna krytyka porozumienia, jeszcze przed jego zawarciem, zaszkodziłaby relacjom na linii Waszyngton-Kijów Według źródeł portalu, Amerykanie wezwali Ukraińców, żeby nie poruszać tej kwestii w rozmowach a kongresmenami, którzy w znacznym stopniu mają w tej sprawie inne zdanie niż Biały Dom.

Jak pisaliśmy, w środę doradca amerykańskiego sekretarza stanu Derek Chollet rozpoczął trzydniową wizytę w Polsce. Jednym z tematów, których będą dotyczyły rozmowy, ma być Nord Stream 2. Ambasada USA deklaruje, że wcześniej miał odwiedzić także Kijów. Potwierdzałoby to wcześniejsze doniesienia amerykańskich mediów.

Już czerwcowe doniesienia agencji „Bloomberg” sugerowały, że USA i Niemcy chcą jeszcze latem zawrzeć porozumienie dotyczące Nord Stream 2, mające „stępić geopolityczne zyski Moskwy” z ukończenia gazociągu. W grę miały wchodzić m.in. inwestycje w ukraiński sektor energetyczny, w tym na budowę elektrowni, a także rekompensaty dla Ukrainy za utracone zyski z opłat przesyłowych oraz większe zaangażowanie Niemiec w Trójmorze. Dodajmy, że podczas lipcowego szczytu Inicjatywy Trójmorza prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier podkreślił, że Inicjatywa ta powinna zostać włączona w takie polityki i instrumenty UE, jak Europejski Zielony Ład i Plan Odbudowy. Według portalu Euractiv, „Niemcy chcą przywództwa UE” w tej inicjatywie.

Czytaj także: Die Zeit: Niemcy zaproponowały USA umowę wartą 1 mld euro za rezygnację z sankcji wobec Nord Stream 2

Przeczytaj: Terminale LNG i gaz skroplony z USA w zamian za rezygnację z sankcji na NS2 – ujawniono tajną propozycję Niemiec

MSZ / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz