Redakcja @Lipinski

26654

Korwin-Mikke: rząd PiS, wysługując się USA, pomaga w doprowadzeniu do III wojny światowej [+VIDEO]

„Nie chcę III wojny światowej, dlatego ostrzegam przed polityką, w której obecny rząd PiS-u, wysługując się Amerykanom, będzie pomagał w doprowadzeniu do tej wojny. W USA są kręgi związane z Hilarią Clintonową, które chcą Amerykanów w tę wojnę wciągnąć. Ta nieustanna polska propaganda antyrosyjska znakomicie pomaga tym kręgom w Ameryce namówić innych Amerykanów do wojny”:

Poroszenko złożył kwiaty na Skwerze Wołyńskim. Winnicki: to festiwal obłudy [+FOTO]

W piątek po południu ukraiński prezydent Petro Poroszenko złożył kwiaty i zapalił znicz pod pomnikiem ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Skwerze Wołyńskim na warszawskim Żoliborzu. Jeden z działaczy kresowych zapytał go, kiedy Ukraina uzna rzeź wołyńską za ludobójstwo. Z kolei poseł Robert Winnicki nazwał gest Poroszenki „festiwalem obłudy”.

Dlaczego PiS wystraszył się Ukrainy

Jak to się stało, że tak zazwyczaj buńczuczni politycy PiS, którzy nie obawiali się Berlina, Brukseli czy Moskwy, okazali się potulni i grzeczni, gdy tylko przyszło do kwestii spornych z Kijowem? Dlaczego poddali się ukraińskiemu szantażowi i jaką rolę dogrywa w tym kwestia szczytu NATO? A może sprawa jest jednak bardziej złożona, niż na pierwszy rzut oka się wydaje? Bo skoro rządowi PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu tak bardzo zależy na ścisłym sojuszu z USA, które mają decydujący wpływ na to, co dzieje się na Ukrainie i z Ukrainą, to czy jest możliwe, że jakąś rolę odgrywa w tym wszystkim Waszyngton?

Senat przyjął uchwałę upamiętnającą ofiary ludobójstwa na Wołyniu. Ostre protesty senatorów PO

„Senat RP postuluje, aby Sejm ustanowił dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP” – głosi uchwała upamiętniająca ofiary rzezi wołyńskiej, przyjęta przez Senat w czwartek wieczorem. Jej przyjęciu zdecydowanie sprzeciwiali się przedstawiciele opozycji, przede wszystkim PO.

Czemu minister Sellin z PiS musiał zrobić z siebie durnia

Ukraińscy nacjonaliści chcieli dobrze, ale nie mieli wyjścia – Niemcy i Sowieci zniszczyli państwo polskie, więc dokonanie ludobójstwa na Polakach było dla UPA jedynym wyjściem. Dziejowa konieczność po prostu zmusiła OUN-UPA do wycięcia w pień stu tysięcy Polaków. Zresztą, łatwo nam dziś mówić. Gdybyśmy byli ukraińskimi nacjonalistami, będąc zarazem świadkami napaści Sowietów na Polskę, to pewnie i nam samym nie zadrgałyby siekiery w rękach. Tych właśnie stwierdzeń zabrakło mi we wczorajszym sejmowym wystąpieniu wiceministra kultury Jarosława Sellina z PiS, który niepotrzebnie wygłupiał się na mównicy, klucząc w labiryncie własnych myśli.

Ryszard Terlecki (PiS) mówi o „bratobójczej wojnie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS, Ryszard Terlecki nazwał rzeź wołyńską „bratobójczą wojną na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”. Publicznie skrytykował go za to poseł Robert Winnicki. Terlecki stwierdził również, że „Tragedia Wołynia jest dziś wykorzystywana w interesie Rosji”.