Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Rheinmetall poinformował o podpisaniu pakietu kontraktów z Rumunią o wartości 5,7 mld euro. Zamówienie obejmuje prawie 300 pojazdów bojowych, systemy obrony przeciwlotniczej, amunicję i komponenty amunicyjne oraz cztery jednostki morskie. (more…)
Ministrowie finansów sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie pogłębienia unii rynków kapitałowych. Wśród państw popierających przyspieszenie prac znalazła się Polska.
Do rozmów doszło w czwartek w Berlinie w formacie E6, obejmującym Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Polskę i Holandię. Według agencji Bloomberg i Reuters ministrowie finansów tych państw porozumieli się w sprawie poparcia dla bardziej scentralizowanego nadzoru nad rynkami kapitałowymi w UE. Ma to być istotny krok w kierunku integracji rozdrobnionych europejskich rynków finansowych.
Plan zakłada, że część nadzoru nad kluczową infrastrukturą rynku kapitałowego byłaby stopniowo przenoszona z poziomu krajowego do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, czyli ESMA, z siedzibą w Paryżu. Chodzi między innymi o większy nadzór unijny nad platformami obrotu, centralnymi kontrpartnerami oraz depozytami papierów wartościowych.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Co najmniej osiem osób zginęło, a 19 zostało rannych w izraelskim nalocie na południowy Liban — podała w poniedziałek agencja Anadolu, powołując się na libańskie Ministerstwo Zdrowia.
Do ataku doszło w poniedziałek rano w miejscowości Deir al-Zahrani w muhafazie An-Nabatijja na południu Libanu. Według libańskiego resortu zdrowia wśród zabitych były trzy kobiety. Wśród rannych znalazło się pięcioro dzieci i sześć kobiet.
Anadolu określa nalot jako kolejne naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni. Agencja przypomina, że atak nastąpił dzień po serii izraelskich uderzeń w południowym Libanie, w których — według libańskich władz — zginęło co najmniej 12 osób, a dziesiątki zostały ranne.
Armia Stanów Zjednoczonych próbuje przyspieszyć integrację dronów, systemów antydronowych, obrony powietrznej i rozpoznania. Według „Financial Times” impulsem do zmian stały się doświadczenia Ukrainy, zwłaszcza system zarządzania walką Delta.
Jak opisuje „Financial Times”, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano Project Jailbreak — duży wojskowy hackathon, którego celem było połączenie różnych systemów używanych przez armię tak, aby mogły szybciej wymieniać dane i działać w ramach jednego środowiska. W przedsięwzięciu uczestniczyły największe firmy zbrojeniowe i technologiczne, w tym Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy oraz RTX.
Zadaniem inżynierów było rozwiązanie problemu, z którym amerykańskie siły zbrojne zmagają się od lat: sprzęt, sensory, drony i systemy dowodzenia pochodzą od różnych producentów i często nie komunikują się ze sobą wystarczająco sprawnie. W warunkach bojowych oznacza to wolniejszy obieg informacji i większe obciążenie dla żołnierzy.
Macierewicz to klasyczny idiota. Silne państwo to takie, którego sąsiedzi są słabi. My nie potrzebujemy silnej i bogatej Ukrainy, lecz słabej i biednej. Tym bardziej, iż rządzą tam banderowcy.
Zgadzam się że silna Ukraina nie leż w naszym interesie tym bardziej że jest to większy kraj. Ale biedna Ukraina to także wielka pożywka dla frustratów w postaci banderowskich faszystów! To właśnie dzięki biedzie i pazerności oligarchicznej władzy wszelkie ruchy integralnego nacjonalizmu finansowanego z Kanady i USA mają się tak dobrze. Niestety nasze władze wolą “utulać” wieczne dziecko specjalnej troski aniżeli śmiało żądać należytego upamiętnienia ofiar ludobójstwa oraz co może być istotniejsze napiętnowania sprawców tej barbarzyńskiej rzezi!!!
My potrzebujemy wolnej, niepodległej, bogatej POLSKI!!!
Wielkiej i silnej Polski!!! I to nie w rejonie V4 ale w odniesieniu do całej UE. Ponadto owa Polska musi realizować wysoce asertywną politykę we wszelkich aspektach. Twierdzę ponadto, że nie na emocjach lecz pragmatyzmie należałoby oprzeć Polską Rację Stanu.
Macierewicz [Icek Singer] nie wyjaśnił dlaczego potrzebuje się wolnej, niepodległej, bogatej, rozwijającej się [hitlerowskiej, banderowskiej, nienawidzacej Polski, szowinistycznej, ounowskiej] Ukrainy ponieważ wie, że jego zwierzchnicy, mąciciele świata, stwarzają celowo hitlerowską, banderowską, nienawidzącą Polski, szowninistyczną i ounowską Ukrainę. Ukraińcy to śmiertelni wrogowie Polaków. Albo my ich albo oni nas.
Macierewicz [Icek Singer] nie wyjaśnił dlaczego potrzebuje się wolnej, niepodległej, bogatej, rozwijającej się [hitlerowskiej, banderowskiej, nienawidzacej Polski, szowinistycznej, ounowskiej] Ukrainy ponieważ wie, że jego zwierzchnicy, mąciciele świata, stwarzają celowo hitlerowską, banderowską, nienawidzącą Polski, szowninistyczną i ounowską Ukrainę. Ukraińcy to śmiertelni wrogowie Polaków. Albo my ich albo oni nas.
“BOGATEJ I ROZWIJAJĄCEJ SIĘ”. Słowa – klucze. Rozwijającej się, by potrzebowała kupować dobra z zachodu (np Niemiec) i bogatej, by miała czym płacić.
Tak, niepodległa (antybanderowska) Ukraina jest potrzebna. Ukraińskie ziemie nie powinny stać się częścią Rosji. Ale z tą wielką i bogatą Ukrainą to przesada.
Pan Antoni należy do tych osób po których wypowiedzi pryska wszelka wątpliwość odnośnie ich zdolności intelektualnych. Kolejna niezapomniana wypowiedz, która wywołuje na twarzy szeroki uśmiech. I co najważniejsze zgadzam się z nią całkowicie, przecież jako obywatele III RP powinniśmy na wszelkie sposoby przyczyniać się do budowy zamożności i dobrobytu państw sąsiednich – zdaje się to wynikać z dobrego wychowania. Przecież niepodległa, silna i bogata Ukraina to państwo marzeń każdego dobrego polskiego patrioty! Tym bardziej jeśli nowy założycielki mit Ukrainy oparty jest na kulcie ludobójców, którzy z upodobaniem przelewali polską krew – bo wtedy najbardziej pokazujemy, że jesteśmy na wyższym poziomie cywilizacyjnym i potrafimy puścić urazy w niepamięć! Podobnie jest z innymi naszymi sąsiadami – potrzebne nam niepodległe, silne i bogate Niemcy, a nawet jeśli już takie są to warto się zastanowić co zrobić aby nasz adwokat w UE był jeszcze bogatszy i silniejszy. Podobnie z Litwą, która przecież tak wspaniale traktuje Polską mniejszość, czy nie powinniśmy zrobić czegoś aby ten kraj był jeszcze silniejszy? Lub Białoruś, dla której „Biełsat” to wciąż za mało aby kraj stał się niepodległy, silny i bogaty. O innych sąsiadach nie wspomnę bo wszak Słowacja i Czechy mogą oczekiwać od nas tego samego co robimy dla Ukrainy i Ukraińców (tym bardziej, że nie mają tak ubrudzonych rąk jak nasz „bratni naród”). Nasza wielka i nieskończona miłość nie obejmuje jedynie Federacji Rosyjskiej, która to powinna być podległa (komu?), słaba i biedna… ale tu jak na złość, władze tego kraju jak na razie nie robią niczego w tym kierunku, choć władze Polskie dwoją się i troją, aby doprowadzić do upadku znienawidzonego sąsiada. —— A gdzie w tym wszystkim Polska? O niej zdaje się obecne elity mówią i myślą jak najmniej, to przecież nieważny kraj, zdaje się bowiem być jedynie narzędziem w celu uszczęśliwiania sąsiadów (przynajmniej niektórych), nie podmiotem polityki rządzących nim. Może to zresztą i słusznie, bo kraj podległy, słaby i biedny nie wadzi przecież swoim sąsiadom, nie wywołuje zazdrości, nie wdaje się w niepotrzebne spory, tylko na wszystko się zgadza, jednym słowem nie generuje konfliktów (tych zaś nie lubimy i unikamy za wszelką cenę). — Tylko co jeśli pewni sąsiedzi dojdą do wniosku, że będą jeszcze bardziej niepodlegli, silniejsi i bogatsi jeśli się taką Polską podzielą (co słabość państwa może zdecydowanie ułatwić)? —— Tak potrzeba nam silnej i bogatej Ukrainy, bo wtedy będziemy mieli z kim i o czym rozmawiać. Przeprosimy grzecznie za wieki okupacji, wypłacimy odszkodowania, zbudujemy pomniki „powstańcom i żołnierzom” oun-upa i zaczniemy rozmowy o zwrocie Przemyśla i Chełma, mając nadzieję, że to zaspokoi pretensję naszych sąsiadów.
Antek a ja myślałem że potrzebujemy takiej Polski,ale jak martwisz się o banderowców to wez swoja żydowska du.pę i całe to pisowskie tałatajstwo i won za Bug,tam walczo o taka upaine jaka chcesz.Nawet możesz postrzelac do Donbaskich Powstańców.Gosiewska załatwi ci przydział do batalionu banderowskiego Ajdar,to jej koledzy wiec znajdziecie wspólny język.I w czyim ty imieniu sie wypowiadasz,bo nie Polaków.
Ale jaja, oni są jednak kompletnie oderwani od rzeczywistości i naiwni jak małe dzieci. Jeśli czegoś potrzebujemy to Ukrainy słabej i przede wszystkim zdebanderyzowanej. Za co nas tak pokarało, że u władzy zawsze są ludzie nawet bez odrobiny rozumu…
Minister powinien zakonczyc swoje wystapienie stwierdzeniem, ktore odpowiada prawdzie: – Dlatego tez bede dazyl ze wszystkich sil, zeby Polska byla slaba, biedna i podlegla miedzynarodowej szajce gangsterow, ktora nie dopusci do rozwoju Rzeczypospolitej. Oczywiscie, kazdy z nas by chcial, zeby Ukraina byla panstwem sprzyjajacym nam – jak na przyklad Wegry. Niestety, rzeczywistosc jest krancowo odmienna. Ukraincy uwazaja Polske, za swojego najwiekszego wroga. W nastepnej kolejnosci nie lubia tez w jakims stopniu Rosji (wspomnienie glodu na Ukrainie) i Zydow. Natomiast kochaja Niemcow, ktorzy kilka razy obiecywali im niepodleglosc. Podejrzewam, iz obecnie Niemcy rowniez wspomagaja rozwoj kultu OUN i UPA wsrod ukrainskiej mlodziezy, by miec bezplatne mieso armatnie na wypadek konfliktu z Polska. Usilowanie przeksztalcenia odwiecznego wroga, ktory przy kazdej sposobnosci urzadza rzezie Polakow, w przyjaciela, to utopia graniczaca z obledem. Ukraincy zwyczajnie nie potrafia pojac, ze wspolpraca naszych narodow przyniosla by im wiecej pozytku niz nienawisc do nas. A do tanca trzeba dwojga. Obecna banderowska Ukraina juz z zalozenia nie moze sie stac przyjazna Polsce. Usilowalem wielokrotnie porozumiewac sie z Ukraincami. Napotykalem tylko pretensje, falsze historyczne i mur nienawisci. Rozumieli mnie nieliczni mali, szarzy, prosci ludzie. Prawie nikt z “wyksztalconych”.
No przynajmniej nie owija w bawełnę. Gwoli prawdy mógłby dokończyć, że potrzebuje też słabiutkiej Polski, bo taką można traktować jako dojną krowę.
Ten nawiedzony człowieczek niczego nie rozumie, dostał po prostu polecenie wspierania UPAiny i ślepo je wykonuje. Może w nagrodę upaincy go oszczędzą. Dzisaj Obama go poklepie po plecach i Antoś przez następny rok będzie realizował zalecenia Waszyngtonu. Będzie to oczywiście wbrew interesowi Polski ale to już dla Antosia drobnostka.