„Niepodległa Ukraina to bezpieczna Europa” – mówił wczoraj szef MON Antoni Macierewicz do uczestników forum ekspertów, które towarzyszy szczytowi NATO w Warszawie.

„Ukraina potrzebuje naszej pomocy, ale i my potrzebujemy niepodległej Ukrainy, bo to oznacza bezpieczną Europę”– mówił podczas swojego wystąpienia Antoni Macierewicz. Jego zdaniem, NATO i UE stawiają czoła wyzwaniom mogącym zdecydować o ich przyszłości, a wręcz nawet o ich istnieniu. Wyjaśniał, że ma na myśli „rosyjską ekspansją na Wschodzie”, przede wszystkim działania na Ukrainie, a także kryzys migracyjny.

Szef MON zaznaczył, że w przeciwieństwie do innych państw Europy, w Polsce utrzymuje się szerokie poparcie dla integracji euroatlantyckiej. Zaapelował do uczestników forum, by zwrócili szczególną uwagę na sprawy związane z sytuacją na Ukrainie. „Oni potrzebują nas i my potrzebujemy ich”– powiedział szef MON.

Później, podczas rozmowy z dziennikarzami stwierdził:

„Oni potrzebują naszej pomocy, ale także my potrzebujemy wolnej, niepodległej, bogatej, rozwijającej się pomyślnie Ukrainy, ale przede wszystkim niepodległej Ukrainy. Niepodległa Ukraina to bezpieczna Europa”.

wPolityce.pl / PAP / Kresy.pl

19 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • blitz
      blitz :

      Zgadzam się że silna Ukraina nie leż w naszym interesie tym bardziej że jest to większy kraj. Ale biedna Ukraina to także wielka pożywka dla frustratów w postaci banderowskich faszystów! To właśnie dzięki biedzie i pazerności oligarchicznej władzy wszelkie ruchy integralnego nacjonalizmu finansowanego z Kanady i USA mają się tak dobrze. Niestety nasze władze wolą „utulać” wieczne dziecko specjalnej troski aniżeli śmiało żądać należytego upamiętnienia ofiar ludobójstwa oraz co może być istotniejsze napiętnowania sprawców tej barbarzyńskiej rzezi!!!

    • blitz
      blitz :

      Wielkiej i silnej Polski!!! I to nie w rejonie V4 ale w odniesieniu do całej UE. Ponadto owa Polska musi realizować wysoce asertywną politykę we wszelkich aspektach. Twierdzę ponadto, że nie na emocjach lecz pragmatyzmie należałoby oprzeć Polską Rację Stanu.

  1. sylwia
    sylwia :

    Macierewicz [Icek Singer] nie wyjaśnił dlaczego potrzebuje się wolnej, niepodległej, bogatej, rozwijającej się [hitlerowskiej, banderowskiej, nienawidzacej Polski, szowinistycznej, ounowskiej] Ukrainy ponieważ wie, że jego zwierzchnicy, mąciciele świata, stwarzają celowo hitlerowską, banderowską, nienawidzącą Polski, szowninistyczną i ounowską Ukrainę. Ukraińcy to śmiertelni wrogowie Polaków. Albo my ich albo oni nas.

  2. sylwia
    sylwia :

    Macierewicz [Icek Singer] nie wyjaśnił dlaczego potrzebuje się wolnej, niepodległej, bogatej, rozwijającej się [hitlerowskiej, banderowskiej, nienawidzacej Polski, szowinistycznej, ounowskiej] Ukrainy ponieważ wie, że jego zwierzchnicy, mąciciele świata, stwarzają celowo hitlerowską, banderowską, nienawidzącą Polski, szowninistyczną i ounowską Ukrainę. Ukraińcy to śmiertelni wrogowie Polaków. Albo my ich albo oni nas.

  3. wepwawet
    wepwawet :

    Pan Antoni należy do tych osób po których wypowiedzi pryska wszelka wątpliwość odnośnie ich zdolności intelektualnych. Kolejna niezapomniana wypowiedz, która wywołuje na twarzy szeroki uśmiech. I co najważniejsze zgadzam się z nią całkowicie, przecież jako obywatele III RP powinniśmy na wszelkie sposoby przyczyniać się do budowy zamożności i dobrobytu państw sąsiednich – zdaje się to wynikać z dobrego wychowania. Przecież niepodległa, silna i bogata Ukraina to państwo marzeń każdego dobrego polskiego patrioty! Tym bardziej jeśli nowy założycielki mit Ukrainy oparty jest na kulcie ludobójców, którzy z upodobaniem przelewali polską krew – bo wtedy najbardziej pokazujemy, że jesteśmy na wyższym poziomie cywilizacyjnym i potrafimy puścić urazy w niepamięć! Podobnie jest z innymi naszymi sąsiadami – potrzebne nam niepodległe, silne i bogate Niemcy, a nawet jeśli już takie są to warto się zastanowić co zrobić aby nasz adwokat w UE był jeszcze bogatszy i silniejszy. Podobnie z Litwą, która przecież tak wspaniale traktuje Polską mniejszość, czy nie powinniśmy zrobić czegoś aby ten kraj był jeszcze silniejszy? Lub Białoruś, dla której „Biełsat” to wciąż za mało aby kraj stał się niepodległy, silny i bogaty. O innych sąsiadach nie wspomnę bo wszak Słowacja i Czechy mogą oczekiwać od nas tego samego co robimy dla Ukrainy i Ukraińców (tym bardziej, że nie mają tak ubrudzonych rąk jak nasz „bratni naród”). Nasza wielka i nieskończona miłość nie obejmuje jedynie Federacji Rosyjskiej, która to powinna być podległa (komu?), słaba i biedna… ale tu jak na złość, władze tego kraju jak na razie nie robią niczego w tym kierunku, choć władze Polskie dwoją się i troją, aby doprowadzić do upadku znienawidzonego sąsiada. —— A gdzie w tym wszystkim Polska? O niej zdaje się obecne elity mówią i myślą jak najmniej, to przecież nieważny kraj, zdaje się bowiem być jedynie narzędziem w celu uszczęśliwiania sąsiadów (przynajmniej niektórych), nie podmiotem polityki rządzących nim. Może to zresztą i słusznie, bo kraj podległy, słaby i biedny nie wadzi przecież swoim sąsiadom, nie wywołuje zazdrości, nie wdaje się w niepotrzebne spory, tylko na wszystko się zgadza, jednym słowem nie generuje konfliktów (tych zaś nie lubimy i unikamy za wszelką cenę). — Tylko co jeśli pewni sąsiedzi dojdą do wniosku, że będą jeszcze bardziej niepodlegli, silniejsi i bogatsi jeśli się taką Polską podzielą (co słabość państwa może zdecydowanie ułatwić)? —— Tak potrzeba nam silnej i bogatej Ukrainy, bo wtedy będziemy mieli z kim i o czym rozmawiać. Przeprosimy grzecznie za wieki okupacji, wypłacimy odszkodowania, zbudujemy pomniki „powstańcom i żołnierzom” oun-upa i zaczniemy rozmowy o zwrocie Przemyśla i Chełma, mając nadzieję, że to zaspokoi pretensję naszych sąsiadów.

  4. jaro7
    jaro7 :

    Antek a ja myślałem że potrzebujemy takiej Polski,ale jak martwisz się o banderowców to wez swoja żydowska du.pę i całe to pisowskie tałatajstwo i won za Bug,tam walczo o taka upaine jaka chcesz.Nawet możesz postrzelac do Donbaskich Powstańców.Gosiewska załatwi ci przydział do batalionu banderowskiego Ajdar,to jej koledzy wiec znajdziecie wspólny język.I w czyim ty imieniu sie wypowiadasz,bo nie Polaków.

  5. mix
    mix :

    Ale jaja, oni są jednak kompletnie oderwani od rzeczywistości i naiwni jak małe dzieci. Jeśli czegoś potrzebujemy to Ukrainy słabej i przede wszystkim zdebanderyzowanej. Za co nas tak pokarało, że u władzy zawsze są ludzie nawet bez odrobiny rozumu…

  6. leszek1
    leszek1 :

    Minister powinien zakonczyc swoje wystapienie stwierdzeniem, ktore odpowiada prawdzie: – Dlatego tez bede dazyl ze wszystkich sil, zeby Polska byla slaba, biedna i podlegla miedzynarodowej szajce gangsterow, ktora nie dopusci do rozwoju Rzeczypospolitej. Oczywiscie, kazdy z nas by chcial, zeby Ukraina byla panstwem sprzyjajacym nam – jak na przyklad Wegry. Niestety, rzeczywistosc jest krancowo odmienna. Ukraincy uwazaja Polske, za swojego najwiekszego wroga. W nastepnej kolejnosci nie lubia tez w jakims stopniu Rosji (wspomnienie glodu na Ukrainie) i Zydow. Natomiast kochaja Niemcow, ktorzy kilka razy obiecywali im niepodleglosc. Podejrzewam, iz obecnie Niemcy rowniez wspomagaja rozwoj kultu OUN i UPA wsrod ukrainskiej mlodziezy, by miec bezplatne mieso armatnie na wypadek konfliktu z Polska. Usilowanie przeksztalcenia odwiecznego wroga, ktory przy kazdej sposobnosci urzadza rzezie Polakow, w przyjaciela, to utopia graniczaca z obledem. Ukraincy zwyczajnie nie potrafia pojac, ze wspolpraca naszych narodow przyniosla by im wiecej pozytku niz nienawisc do nas. A do tanca trzeba dwojga. Obecna banderowska Ukraina juz z zalozenia nie moze sie stac przyjazna Polsce. Usilowalem wielokrotnie porozumiewac sie z Ukraincami. Napotykalem tylko pretensje, falsze historyczne i mur nienawisci. Rozumieli mnie nieliczni mali, szarzy, prosci ludzie. Prawie nikt z „wyksztalconych”.

  7. kbog
    kbog :

    Ten nawiedzony człowieczek niczego nie rozumie, dostał po prostu polecenie wspierania UPAiny i ślepo je wykonuje. Może w nagrodę upaincy go oszczędzą. Dzisaj Obama go poklepie po plecach i Antoś przez następny rok będzie realizował zalecenia Waszyngtonu. Będzie to oczywiście wbrew interesowi Polski ale to już dla Antosia drobnostka.