500 osób na manifestacji pod Sejmem [+FOTO]

Dziś pod Sejmem zebrało się kilkaset osób, protestujących przeciwko działaniom polskich władz ws. upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Domagali się również przyjęcia ustawy ws. ukraińskiego ludobójstwa.

Według informacji portalu Kresy.pl, który rozmawiał z wieloma osobami uczestniczącymi w demonstracji, pod Sejmem manifestowało ok. 500 osób. Przed manifestacją odbyła się konferencja prasowa, m.in. z udziałem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, Stanisława Srokowskiego, a także posła Roberta Winnickiego. W demonstracjibiorą udział środowiska kresowe i patriotyczne, a także posłowie Kukiz’15.

Jak informowaliśmy, Robert Winnicki złożył w Sejmie wniosek o przerwę w obradach, żeby posłowie mogli spotkać się z demonstracją Kresowian. PiS i PO odrzuciły tę propozycję w głosowaniu. Analogiczny wniosek posła Marka Jakubiaka został odrzucony przez marszałka Kuchcińskiego.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka poinformował na Twitterze, że po tym, jak marszałek Kuchciński nie zgodził się na zwyczajową przerwę dla klubu, posłowie Kukiz’15 opuścili salę obrad, żeby pójść na manifestację na cześć ofiar Wołynia.

Tuż przed manifestacją Wojciech Bakun(Kukiz’15) mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie:

“Skandaliczny sposób procedowania przez PiS doprowadza do tego, że po raz kolejny ofiary tych zbrodni nie zostaną godnie upamiętnione. Konsultowanie tego święta z potomkami oprawców, uleganie ich wpływom, wymyślanie powodów odroczenia – to jawne naplucie w twarz środowiskom kresowym”.

“W Sejmie odbywa się hucpa. Posłowie PO, Nowoczesnej lekceważą apel, by zrobić przerwę w obradach i uczestniczyć w manifestacji. Jesteśmy bardzo zdenerwowani, ale chcemy godnie uczcić pamięć ofiar”– mówił z kolei poseł Józef Brynkus.

twitter.com / Kresy.pl

Tagi:
forma płatności