Paweł Kukiz mocno skomentował złożenie kwiatów przez prezydenta Ukrainy pod pomnikiem ofiar ludobójstwa na Wołyniu w Warszawie. „Bóg nigdy nie da prawdziwej wolności ani bandytom ani tym, którzy na bandytyzm przymykają oczy”.

W piątek po południu ukraiński prezydent Petro Poroszenko złożył kwiaty i zapalił znicz pod pomnikiem ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Skwerze Wołyńskim na warszawskim Żoliborzu. Krótką relację z tego wydarzenia zamieściliśmy wczoraj.

„Patrzcie, jaki dobry człowiek!!! Jaki piękny gest! Kwiaty złożył! A wczoraj w Kijowie główną ulicę nazwano imieniem Bandery. A inną Szuchewycza… A „nasi” (?) się cieszą. Dno”– skomentował na Facebooku Paweł Kukiz.

„Czekam, aż mnie jakiś PiSowski portal nazwie agentem Moskwy. Bo przecież szczyt NATO jest, bo nie wolno Ukrainy ruszać. Bo Obama by sobie tego nie życzył. Bo „racja stanu”” – dodał polityk.

PRZECZYTAJ: Dlaczego PiS wystraszył się Ukrainy

„Bóg nigdy nie da prawdziwej wolności ani bandytom ani tym, którzy na bandytyzm przymykają oczy. Nigdy”– zaznaczył Kukiz.

Pod złożeniu kwiatów i zapaleniu znicza, Poroszenko podszedł do grupy Ukraińców. Wówczas Witold Listowski, prezes Stowarzyszenia Kresowian Kędzierzyn-Koźle głośno zapytał go, kiedy Ukraina uzna zbrodnię wołyńską za ludobójstwo.

Z kolei poseł Robert Winnicki nazwał gest Poroszenki „Festiwalem obłudy”.

Przeczytaj również:

Tyszka o ulicy Bandery w Kijowie: Gratuluję PiS podmiotowej polityki historycznej

Prezydent Ukrainy jest dumny z UPA

Petro Poroszenko: OUN-UPA przykładem bohaterstwa. Czas rozpatrzyć nadanie statusu kombatantów jej żołnierzom

Facebook.com/ Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz