„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…
Paweł Kukiz uważa że reforma sądów przeprowadzana przez PiS niczego nie zmieni holokaust Kukiz'15 chce rezolucji Sejmu ws. zachowania złotego jako waluty w Polsce

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"

/
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

Lech Kaczyński nie miał racji

/
„Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem być może czas na mój kraj” – mówił Lech Kaczyński podczas wiecu w Tbilisi w sierpniu 2008 roku w trakcie wojny rosyjsko-gruzińskiej. Obecny konflikt na Ukrainie miałby być potwierdzeniem tych proroczych ponoć słów. „Śp. Lech Kaczyński miał rację!” – nie raz już obwieszczano na łamach wielu mediów życzliwych prezydenturze tragicznie zmarłej głowy państwa.

Nic śmiesznego

/
O ile portal Kresy.pl poświęcił pewną uwagę wpisowi na portalu "Novosti Ukrainy" i odniósł się do tego w sposób prześmiewczy, o tyle większość mediów w Polsce w znacznie gorszych sytuacjach zwyczajnie przymyka oko. Dotyczy to większości mało optymistycznych wiadomości dochodzących z Ukrainy, zaś te kontrowersyjne zwyczajnie się pomija.

Co się stało z „Toczką-U”?

/
Analiza serwisu IHS Jane’s wykazała, że separatyści nie mogli zestrzelić pocisku systemu Toczka-U w pobliżu Ługańska. Z drugiej strony potwierdza się używanie przez Ukrainę śmiercionośnej amunicji kasetowej.

Dlaczego karanie wyłącznie profesora Pazia to hipokryzja

/
"Ściganie profesora za „nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych lub o znieważenie grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej” kompromituje jednak prokuraturę, chyba że chodzi o nawoływanie do nienawiści wobec Rosjan. Profesor wykorzystał w swoim wpisie wybitnie „rosjosceptyczny” termin „Ruscy” (na dobrą sprawę słowo „Rosjanin” wielu Polakom nie przejdzie przez gardło). Wiemy jednak, że chodzi tu o rzekome ubliżanie Ukraińcom".

Tu nie będzie konfederacji

/
Polacy - obywatele III RP - są jedynie biernymi uczestnikami wielkiego przedstawienia, wielkiego pseudo-interaktywnego teatru, jakim stała się polska polityka. Problem w tym, że aktorom na scenie taka sytuacja jest bardzo na rękę. Sprowadza ona jednak obywateli III RP do roli uprzedmiotowionych niewolników, politycznie całkowicie zdominowanych przez „oligarchię” – nie chodzi tu przecież tylko o polityków.

Wilno 1945: repatriacja, ekspatriacja, czystka etniczna?

/
Historyk Vitalija Stravinskienė, wygłaszając referat o wysiedlaniu Polaków z powojennego Wilna, podjęła się dość ryzykownego, a już na pewno bardzo odważnego na Litwie tematu. Cel, jaki chciała przy tym osiągnąć litewska historyk, to ustalenie, czy masowy exodus Polaków po wojnie z Grodu nad Wilią miał charakter repatriacji, ekspatriacji czy może nawet czystek etnicznych.

Więcej odpowiedzialności

/
"W kwestii Ukrainy warunki dyktuje Waszyngton, który rozgrywa znacznie większą partię na scenie eurazjatyckiej. Ukraina jest tylko elementem tej gry, a nie jej podmiotem. Putin gra o swoją strefę wpływów, a Obama o zawładnięcie nowym obszarem wpływów kosztem Rosji. To, co myślą i czują Ukraińcy, jest sprawą wtórną".

Niech Rosja drogo kupi naszą neutralność

/
"Niestety, Rosja nie jest państwem słabym na tyle, by wykluczyć w nieokreślonej przyszłości choćby najczarniejsze dla Polski scenariusze. Dlatego właśnie teraz, gdy Rosja jest spychana do narożnika przez zachodnie sankcje, Polska powinna wyzyskać tę sytuację kosztem Ukrainy. Polska nie ma interesu we wspieraniu tej ostatniej, gdyż przynależność terytorialna Donbasu nie wpływa na bezpieczeństwo Polski".

Komu służą Kresy.pl?

/
"Kresy nie mogą być dla nas tylko wspomnieniem, punktem odniesienia dla sentymentalnych wzruszeń. Kresy Wschodnie są dziś dla nas przede wszystkim obowiązkiem, mieszczącym się w katalogu polskich powinności. Stosunek do tej części Polski, która znajduje się poza granicami Rzeczpospolitej, to test na wiarygodność naszej wspólnoty tu i teraz. Jeżeli chcemy pozostać Polakami, nie mamy innego wyjścia, jak wreszcie potraktować tę kwestię poważnie".

Al-Kaida w Syrii była zbrojona przez turecki wywiad

/
To, że amerykańscy politycy nieustannie gardłujący w o „wojnie z terroryzmem” czy prezydent Francji, który przewodził żałobie po niedawnych atakach w Paryżu nabrali wody w usta jest oczywiste – wszak są wspólnikami Turcji w ramach militarnej operacji „zmiany reżimu” w Syrii. Milczenie zachodnich mediów, mimo wszystko zastanawia. I martwi.

Węgrzy dali sobie radę z kredytami we frankach

/
Wczorajsze tąpnięcie wartości złotówki w stosunku do franka szwajcarskiego to widmo poważnych kłopotów dla wszystkich Polaków, którzy zadłużyli się w tej walucie. Może to spowodować pauperyzację kilkuset tysięcy ludzi. Na Węgrzech poradzono sobie przynajmniej w części z tym problemem. Po prostu przecięto go niczym węzeł gordyjski.

Armia Czerwona w Krakowie: mit wyzwolenia

/
"Walka ta – podobnie jak cała ofensywa Armii Czerwonej – nazwana została przez propagandę Związku Sowieckiego „wyzwoleniem” i choć faktycznie uwalniała Polskę od niemieckiego okupanta, to w istocie z darowaniem wolności nie miała nic wspólnego. Nasz kraj spod buta niemieckiego, wpadał bowiem wówczas prosto pod obcas sowiecki".

Bękarty wojny. I niewdzięcznicy [PEŁNE TŁUMACZENIE ARTYKUŁU Z "KOMSOMOLSKIEJ PRAWDY"]

/
Publikujemy pełne tłumaczenie artykułu, który ukazał się w "Komsomolskiej Prawdzie" i którego autor obraził rzekomo Polaków. Nie przesądzając, jak było naprawdę, przedstawiamy Czytelnikom pełny tekst do oceny.

Publicysta The Washington Post: bataliony ochotnicze to grupy zbrojne pod wodzą lokalnych watażków, zagrażające bezpieczeństwu Ukrainy

/
„Obecnie część z tych oddziałów, szczególnie te powiązane z oligarchami lub skrajną prawicą, pokazują swoją ciemną stronę. W ciągu ostatnich miesięcy grozili urzędnikom rządowym, porywali ich, przechwalali się, że przejmą władzę (...), służyli jako ramię zbrojne przy nielegalnych próbach przejmowania lokalnych firm lub samorządów”

Wszystko się może zdarzyć

/
"Polityczny przewrót na Ukrainie oznacza, że Stany Zjednoczone wysadziły w powietrze porządek polityczny, jaki został ustanowiony dla Europy w listopadzie 2010 roku w Lizbonie, a którego fundamentem było strategiczne partnerstwo NATO-Rosja, ostentacyjnie potwierdzające strategiczne partnerstwo rosyjsko – niemieckie w charakterze najtwardszego jądra tego porządku" - pisze Stanisław Michalkiewicz.

9 paradoksów stosunku „niezależnych” do UPA i Ukrainy

/
9 sposobów, za pomocą których "niezależne" media obrażają logikę.

Maria Pyż-Pakosz: kraj, w którym szanuje się zbrodniarzy, to chory kraj

/
Prawda boli. Wiem, że składają kwiaty pod pomnikami zbrodniarzy i te pomniki są stawiane już nie tylko na zachodniej Ukrainie. Wątpię, że nastąpi taki dzień, w którym, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszyscy przejrzą na oczy. Ale musimy zrobić na początku porządek w Polsce. Na poziomie władzy rządzącej, która zadba o Polaków. Jako władza ma ona wręcz taki obowiązek. Nie rozumiem, po co Polska wspiera Ukrainę, kiedy nie potrafi zadbać o własnych obywateli i Polaków poza granicami kraju. A władza ukraińska już przyzwyczaiła się do tego, że jest krajem poszkodowanym i każdy jej jest coś dłużny. I dobrze na tym korzystają. Jeśli kraj jest naprawdę biedny, skorumpowany, a ludzie nie mają na chleb, to najlepiej ogłupić ich ideologią. Musi być temat zastępczy - mówi w wywiadzie dla Kresów.pl jedna z polskich działaczek ze Lwowa.

Ostatnia szansa na modernizację polskiej armii

/
Polska jest flankowym krajem NATO, posiadającym interesy za wschodnią granicą i musi w związku z tym dysponować siłą militarną – mówi politolog, dr Łukasz Stach w rozmowie z Mateuszem Ziomberem.

Oddajcie Orlętom Lwowskim ich lwy

/
"Cmentarz został odbudowany oczywiście na tyle, na ile zezwoliły ukraińskie władze. I choć forma nie była do końca zadowalająca, to i tak kosztowała Polaków ogromne wyrzeczenia. Jednym z takich wyrzeczeń było to, że ukraińskie władze nie zezwoliły na umieszczenie na krzyżach nagrobnych poległych żołnierzy napisów „Obrońca Lwowa”. To niezrozumiałe, bo przecież spoczywający tam ludzie polegli w walce o Lwów. I ten honorowy tytuł się im należy".

Porzućmy utopijną ideę tworzenia antyrosyjskiej międzynarodówki

/
Podczas swojego wystąpienia w Sejmie RP prezydent Ukrainy Petro Poroszenko stwierdził, że Krym jest dla jego kraju krwawiącą raną. W interesie Polski jest, by rana ta krwawiła możliwie jak najdłużej, by Ukraińcy zużytkowali siły na próby zatamowania tego krwotoku i by jednocześnie Zachód obwiniał za to Rosję.

Cóż to by było, gdyby tak przywrócono pamięć o Jakubie Bermanie

/
"Tym bardziej niepożądane, że alternatywna wersja historii przedstawiona przez Muzeum Żołnierzy Wyklętych z pewnością zawierałaby odpowiedź na pytanie, KTO TO ROBIŁ, to znaczy – kto dopuścił się tak zwanych zbrodni komunistycznych, zwanych inaczej „stalinowskimi”. Jak sama nazwa wskazuje, musiał to zrobić komunista Józef Stalin – ale z drugiej strony wiadomo przecież, że Józef Stalin nigdy w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa przy ulicy Strzeleckiej w Warszawie nie był, więc osobiście nikogo tam nie torturował ani nie zamordował. Musiały to robić jakieś inne osoby występujące w charakterze pomocników Józefa Stalina w tresowaniu naszego mniej wartościowego narodu tubylczego do komunizmu" - pisze Stanisław Michalkiewicz.

Wielcy Polacy, którzy różnili się brzydko

/
"Proszę mi wskazać, ilu współczesnych polityków ma odwagę mówić o wielkości Polski, o jej roli cywilizacyjnej na przestrzeni dziejów. Zasadniczy spór orientujący polską myśl geopolityczną toczy się obecnie o to czy stawiać się Angeli Merkel, czy też płynąć z prądem jej polityki. Co z tego wynika? Nic".

Jak było z udaremnionymi zamachami?

/
"Z mojej wiedzy, jako byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), nigdy Polsce nie groziły wieloczynowe, wieloodmianowe i skoordynowane akty terroru, których mieliby dokonać islamscy fundamentaliści" - pisze Bogdan Święczkowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

O Polakach na Zaolziu

/
"Polacy w Czechach [...] urodzili się na tym terenie, są ludnością autochtoniczną. Ci ludzie mieszkają na rodzinnej ziemi, tylko że teraz – w innym państwie niż ich przodkowie".

34. rocznica pacyfikacji kopalni „Wujek”

/
"Wokół kopalni co kilkanaście metrów stał bojowy wóz piechoty, a naprzeciw bramy, przy której dziś stoi pomnik - do natarcia szykował się większy i cięższy czołg typu T-54 lub T-55. Z góry dolatywał szum śmigieł helikoptera. Nagle rozległ się huk wystrzału, potem następne. Kopalnię zasnuły kłęby dymu".

Poznaj prawdę o polskich instytucjach finansowych

/
Polskie czy zagraniczne? Komercyjne czy spółdzielcze? Oferta i wizerunek instytucji finansowych rodzi wiele pytań. Co wybrać? Komu powierzyć swoje oszczędności? Sprawdź na www.prawdaoskok.pl.

Jak KGB z „Solidarnością” walczyło na Wileńszczyźnie

/
13 grudnia przypada 33. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Ta desperacka akcja władz komunistycznych miała na celu stłumić dążenia narodu polskiego do wolności. Również na Wileńszczyźnie władze sowieckie obawiały się, aby idee „Solidarności” nie ogarnęły mieszkających tu Polaków.

Publicysta BBC: Ukraina pomniejsza rolę skrajnej prawicy w konflikcie

/
Ochotniczy Batalion "AZOW" został sformowany z grupy ekstremistów i wykorzystuje w charakterze symbolu zmodyfikowany neonazistowski Wilczy Hak. Od czasu ukraińskiej rewolucji w lutym 2014 Kreml charakteryzuje nowych liderów w Kijowie jako "faszystowską juntę" składającą się z neonazistów i antysemitów, nastawioną na prześladowanie, jeśli nie likwidację, ludności rosyjskojęzycznej.

„Zielona wyspa” tonie w polskiej krwi

/
Prawdziwie szokującą informacją jest to, że „kwitnąca” pod rządami obecnej koalicji Rzeczpospolita Polska, cechuje się podobnym poziomem samobójstw co pogrążona w głębokim kryzysie Polska Rzeczpospolita Ludowa lat 80. XX w.!

Nieukarane bezprawie

/
Wolna Polska istnieje już 25 lat. Tyle czasu minęło od „obalenia komunizmu”. Tak nas przynajmniej uroczyście zapewniano 4 czerwca tego roku i w dni poprzedzające tę „wiekopomną” datę. Gdybyśmy to przyjęli za prawdę, to musielibyśmy uznać, że ta „wolna Polska” potrzebowała aż 22 lata [!], by dokonać oceny prawnej tego, co Wojciech Jaruzelski i jego kamraci nazwali „stanem wojennym”.

Czy nadszedł czas zawiązania konfederacji?

/
"Publiczna niezgoda na aferę wyborczą powinna być elementem jednoczących wszystkich, którym zależy na budowie prawdziwej Rzeczpospolitej. Państwie będącym wspólnotą polityczną obywateli. (...) Wysiłek ten powinni podjąć „wszyscy, którym leży na sercu dobro Rzeczpospolitej" ".

UEFA z twarzą Che Guevary

/
"Kara, jaką UEFA nałożyła na warszawską Legię za zachowanie kibiców w belgijskim Lokeren, jaskrawo pokazuje toporną i grubo ciosaną logikę rządzącą na piłkarskich salonach. Sprowadza się ona do bezmyślnego podążania za postępowymi trendami antydyskryminacyjnymi. Tło tej głupoty stanowią bezkarnie powiewające na stadionach flagi z sierpem i młotem".

Przekleństwo imperium. Przekleństwo idei

/
Paweł Rojek napisał świetną książkę dla politologów, historyków, filozofów. Trudno ją jednak traktować jako przewodnik po współczesnej polityce. Większość omawianych koncepcji ma daleki związek z bieżącą sytuacją międzynarodową, duże kontrowersje wzbudzać mogą też prezentowane przez Autora wnioski.

Porozmawiajmy o Wielkiej Polsce – w odpowiedzi na mapy ukraińskiego MSZ

/
"Zapewne nie uda nam się ustalić, „co ukraiński MSZ miał na myśli”, publikując mapy, na których Przemyśl i Chełm zostały oznaczone jako Ukraina. Niewątpliwe jest jednak to, że gdyby Ukraina liczyła się w jakikolwiek sposób z Polską, to mapy sugerujące, iż granice państwowe Ukrainy nie obejmują na zachodzie wszystkich „ziem ukraińskich”, nie znalazłyby się na profilu ukraińskiego MSZ oraz ambasad Ukrainy w USA i Niemczech".

Umiłowani Przywódcy doskonale wiedzą, że na sprawy publiczne wielkiego wpływu nie mają

/
"Umiłowani Przywódcy doskonale wiedzą, że na sprawy publiczne wielkiego wpływu nie mają i to nawet nie dlatego, że po ratyfikacji traktatu lizbońskiego ponad 80 procent obowiązującego u nas prawa to są dyrektywy Komisji Europejskiej, tłumaczone przez fajdanisów własnymi słowami, ale przede wszystkim dlatego, że ostatnie słowo w istotnych sprawach kraju należy do naszych okupantów. Na tym właśnie polega „ustrój” ustanowiony w 1989 roku w Magdalence przez generała Kiszczaka i grono osób zaufanych".

Wybór J-23

/
Minuta ciszy w polskim Sejmie dla Stanisława Mikulskiego to symbol obecnej III RP.

Czy troska Łukaszenki wyjdzie białoruskim Polakom na dobre?

/
Władze nie dopuszczają do tworzenia enklaw, w których polska mniejszość mogłaby dać wyraz swojej wrażliwości historycznej. Zaznaczmy, że zarówno krzyż ku czci Radziwonika w Raczkowszczyźnie, jak i tablica ku czci Niedzińskiego w Kulbakach umieszone zostały na prywatnych działkach. Nawet to jednak nie uchroniło ich przed interwencją „nieznanych sprawców”.

Ratujmy Rossę

/
"Powiem panu, że ja urodziłam się w Polsce. Bo przyszłam na świat w 1936 r. w Wilnie, które było wówczas polskie. Moja rodzina to wileńszczuki z dziada i pradziada. Kiedy byłam dzieckiem, moja mama przyprowadzała mnie na Rossę nie tylko po to, żeby zapalić świeczki na grobach rodzinnych, ale też opowiedzieć o cmentarzu. Zostałam wychowana w rodzinie bardzo patriotycznej".

Krew z mlekiem: ciało, religia, polskość

/
Okazuje się, iż można dziś bez krygowania się i ironicznych cudzysłowów, a zarazem bez archaicznego sentymentalizmu mówić o tęsknocie za krajem i jego pejzażem.

Kierujmy się interesem Polski

/
"Nasze elity polityczne, ale także część mediów bagatelizuje przybierające coraz bardziej realne kształty zagrożenie dla Polski ze strony nacjonalistów ukraińskich, nie widzą albo co gorsza nie chcą widzieć, iż dalsza destabilizacja Ukrainy poprzez napuszczanie na siebie części społeczeństwa o różnych wizjach rozwoju kraju może spowodować w niedługim czasie napływ tysięcy uchodźców do Polski. Kto wtedy weźmie odpowiedzialność za takie działania?".

Nie można wspierać ruchów antypolskich...

/
Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawia Andrzej Kumor z "Gońca" wydawanego w Toronto.

Leninowskie wskazówki

/
"Zgodnie jednak z zasadą omne trinum perfectum, co się wykłada, że doskonałe jest wszystko co potrójne – do powstania sytuacji rewolucyjnej potrzebne jest koniecznie wpływowe państwo, zainteresowane w tym kraju politycznym przewrotem. To wyjaśnia, dlaczego na Ukrainie pojawił się Majdan, a w Warszawie pojawić się nie chce. Wprawdzie Rosja mogłaby być zainteresowana przewrotem politycznym w naszym nieszczęśliwym kraju, ale najwyraźniej nie jest, bo woli utrzeć z Naszą Złotą Panią polityczny kompromis – żeby rządziło tu Stronnictwo Pruskie do spółki ze Stronnictwem Ruskim".

Rosja wchodzi w kryzys

/
Jeszcze kilka miesięcy temu ropa kosztowała 118 dolarów, teraz – poniżej 80 dolarów.

Komu służą „ruscy agenci”?

/
Szanowni a zacni demaskatorzy „agentury ruskiej”, zdajcie sobie proszę sprawę z faktu, iż określenie „ruski” odnosi się do Rusi, a nie do Rosji.

"Sukces" RAŚ-u

/
Dostępne dane statystyczne pokazują realny spadek poparcia dla ślązakowców. W 2010 zdobyli oni 8,49% głosów, natomiast w 2014 roku – tylko 7,2% głosów w skali całego województwa. W ciągu czterech lat ubyło im ponad 25 tysięcy wyborców (z niecałych 123 tysięcy do 97 tysięcy). Uzyskany wynik świadczy zaś o realnym poparciu ze strony niespełna 3% ogółu osób uprawnionych do głosowania.

Polska szkoła kuźnią ukraińskiego nacjonalizmu?

/
"W tym roku polscy uczniowie uczestniczyli również w przemarszu pod kurhan, a następnie w banderowskim spotkaniu w wiosce Korolino, gdzie przy dawnej kryjówce UPA usytuowany jest pomnik poświęcony tej zbrodniczej formacji. To nie do pomyślenia, że szkoła, która otrzymuje wsparcie od Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” i jest wspierana pieniędzmi polskich podatników, gloryfikuje UPA – formację, która dokonała rzezi wielu polskich wiosek na Kresach i mordu na dziesiątkach tysięcy naszych rodaków. Polska szkoła nie może być kuźnią ukraińskiego nacjonalizmu".

Dlaczego „walczymy” z naszymi najstarszymi sojusznikami - Polakami?

/
Tylko po rozstrzygnięciu „kwestii polskiej” będziemy mogli stwierdzić, że rozwiązaliśmy i naszą własną kwestię – „kwestię litewską”, że staliśmy się normalnymi Europejczykami już nie nękanymi ksenofobicznymi kompleksami małego i rzekomo nieustannie krzywdzonego narodu - pisze litewski polityk Artūras Melianas.

Stracona twarz „Frondy”

/
"Jak miał powiedzieć Hegel, jeśli rzeczywistość nie pasuje do faktów, tym gorzej dla rzeczywistości. „Gazeta Polska” nadal ma swoich wiernych fanów, ale jej sprzedaż gwałtownie spada. Kłamstwo powtarzane 100 razy wg Goebbelsa miało stać się prawdą. Niby stało się nią, ale jedynie na 12 lat rządów w Niemczech nazistów. Goebbels nie znał bowiem chyba polskiego przysłowia, że kłamstwo ma krótkie nóżki. Smutne w tym wszystkim jest to, że tracąca wiarygodność „Fronda” czy „Gazeta Polska”, najbardziej proukraińskie z proukraińskich, nie będą już wiarygodne, nawet jeśli będą pisać prawdę".

Dali nam Rumuni przykład...

/
"...że nie narodowość decyduje o wyborze prezydenta. W Rumunii doszło do precedensu, który musiał niepokojąco telepnąć wyobraźnią litewskich środowisk nacjonalistycznych. I je porządnie wystraszyć".

Dlaczego wybory niczego nie zmienią?

/
Wybory to „Święto Demokracji”, a wybór reprezentantów to „esencja Republikanizmu”. Przez duże „D” i wielkie „R”. „Spełniliśmy swój obywatelski obowiązek!”, bo przecież nikt i nic nas do tego nie zmusza. Tylko czy patrząc z boku, z pewnego dystansu, po chwili zastanowienia… czy to wszystko nie jest faktycznie nadęte do granic możliwości? Czy to wszystko nie jest tylko namiastką tego, czym są dla nas demokracja, aktywność obywatelska, republikanizm? Sprawianiem wrażenia, że jesteśmy uczestnikami i współtwórcami tego, co nas otacza? Czy w rzeczywistości nie wyglądamy z daleka jak dziecko z wyproszonym u rodziców odpustowym balonem w kształcie Świnki Peppy, cieszące się „że też jest w tej bajce”?

Ukraiński socjolog: Retoryką skrajnego nacjonalizmu posługują się dziś wszystkie większe partie na Ukrainie.

/
„Ukraińskie władze i główny nurt opinii publicznej nadal pokazują nieakceptowalną ignorancję wobec zagrożenia ze strony skrajnie prawicowych, a nawet neonazistowskich sił, współpracując z nimi podczas wyborów i pozwalając im na objęcie stanowisk w organach ścigania”.