Nowy przedstawiciel dyplomatyczny Rosji na Białorusi Dmitrij Mieziencew spotkał się z szefem dyplomacji tego państwa, Władimirem Makiejem.
Służba prasowa białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poinformowała, że Mieziencew przybył dziś do tego resortu by złożyć na ręce jego szefa listy uwierzytelniające. Nowy rosyjski ambasador przybył do Mińska w poniedziałek. Jak pisze w środę portal Biełorusskij Partizan Makiej pogratulował Rosjaninowi objęcia placówki.
Według przytaczanej przez portal informacji białoruski minister “wyraził nadzieję na jego [Mieziencewa] aktywną pracę w celu dalszego wzmocnienia wszechstronnych stosunków białorusko-rosyjskich”. W czasie spotkania dyplomaci omawiali zarówno te relacje jak i funkcjonowanie swoich państw w szerszych strukturach integracyjnych. Białoruś jest wraz z Rosją członkiem-założycielem Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego a także członkiem sojuszu militarnego Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
Mieziencew objął placówkę dyplomatyczną w Mińsku po odwołanym 30 kwietnia Michaile Babiczu. Babicz był ambasadorem Rosji na Białorusi zaledwie kilka miesięcy. jego mianowanie odbierano jako sygnał utwardzenia stanowiska Kremla wobec Białorusi. Rzeczywiście tak się stało – pod koniec 2018 roku Rosja wezwała Białoruś do zacieśnienia integracji zgodnie z umową o powstaniu Państwa Związkowego Białorusi i Rosji z 1999 roku.
MSZ Białorusi niejednokrotnie krytykowało różne mało dyplomatyczne wypowiedzi Babicza. Gdy w marcu br. rosyjski ambasador po raz kolejny wezwał Białoruś do wyboru formatu integracji i krytycznie wyrażał się o wypowiedziach prezydenta Łukaszenki, MSZ Białorusi zarzuciło mu „mentorski ton” i określiło go mianem „rachmistrza lub początkującego buchaltera”. Babiczowi doradzono, by więcej czasu poświęcił na poznanie specyfiki i historii kraju, w którym jest ambasadorem, a także by wykazał wobec niego trochę szacunku. Białoruskie MSZ stwierdziło też, że Babicz nie rozumie różnicy pomiędzy częścią Rosji a niepodległym państwem, jakim jest Białoruś. Mieziencew jest odbierany jako dyplomata znacznie bardziej umiarkowany a jego wysłanie do Mińska obierane jest jako ustępstwo Władimira Putina wobec Aleksandra Łukaszenki.
belaruspartisan.by/kresy.pl






























