MSZ Białorusi komentuje wywiady ambasadora Rosji – Nie odróżnia okręgu od niepodległego państwa

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi ostro odpowiedziało na wywiad ambasadora Rosji w tym państwie dotyczący perspektywy integracji dwóch państw.

Agencja RIA Nowosti opublikowała wywiad z ambasadorem Rosji w Mińsku Michaiłem Babiczem, w którym ten, wzywając do przyspieszenia integracji Białorusi z jego państwem, krytycznie wyrażał się o wypowiedziach prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Już dzień później wywiad rosyjskiego dyplomaty skomentował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi, Anatolij Głaz.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Wszystkie one są podobne i mentorski ciąg osądów się nie zmienia” – tak wypowiedzi ambasadora Rosji ocenił przedstawiciel białoruskiego MSZ. Jak dodał – „nie wczytując się, mogę ściśle powiedzieć, że relacje między naszymi krajami i narodami są głębsze i bardziej całościowe niż sztuczny i dobrany zestaw cyfr, który regularnie przytacza rosyjski dyplomata. Ale to jego prawo określać dla siebie płaszczyznę, która przemienia go w rachmistrza lub rokującego nadzieję buchaltera”.

Głaz poradził Babiczowi by lepiej poznał kraj swojego pobytu, co według białoruskiego dyplomaty powinno mu pozwolić na lepszą pracę, niż wchodzenie w rolę „całkowicie niecharakterystyczną dla poważnej rosyjskiej dyplomacji” – pisze białoruski portal tut.by. „Według mnie, przez krótki czas pracy na Białorusi on po prostu nie zrozumiał różnicy między federalnym okręgiem i niepodległym państwem. Myślę, że w najbliższym czasie naszym partnerom zostaną przekazane szczegółowe odpowiedzi na deklaracje pana ambasadora” – podsumował Głaz.

Na stanowisko białoruskiego MSZ jeszcze w piątek odpowiedział sam Babicz. „Najwyraźniej to jest szczyt szkoły dyplomatycznej o której wspomniano w oświadczeniu. W jego formie nie ma dla nas niczego zadziwiającego. Ale poza formą musisz zrozumieć treść. A treść jest taka, że, jestem pewny, ta >>piana<< opadnie. Najważniejsze żebyśmy mogli obiektywnie ocenić argumenty i strony rosyjskiej, i strony białoruskiej, wypracować wzajemnie akceptowalne rozwiązanie dla dobra obu narodów. A cała reszta – gadanie”.

tut.by/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz