Donald Trump poinformował, że odwołał planowane na czwartek wieczór uderzenia na Iran, ponieważ „końcowe punkty” porozumienia miały zostać zaakceptowane przez strony rozmów. Prezydent USA zapowiedział jednocześnie, że blokada morska pozostanie w mocy do czasu ostatecznego zawarcia umowy.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w czwartek wieczorem, że odwołał zapowiadane wcześniej uderzenia na Iran. Decyzję uzasadnił postępem rozmów i zatwierdzeniem „końcowych punktów” porozumienia przez strony uczestniczące w negocjacjach.
Zobacz też: „Oznaka desperacji” – prezydent Iranu o groźbach Trumpa
Zobacz też: Trump: Iran zbyt długo negocjował, musi podpisać umowę albo „zapłaci cenę”
Trump przekazał tę informację we wpisie opublikowanym w serwisie Truth Social. Jak napisał, rozmowy z Islamską Republiką Iranu miały zostać doprowadzone do najwyższego szczebla irańskiego przywództwa i zaakceptowane.
„Biorąc pod uwagę, że negocjacje z Islamską Republiką Iranu zostały doprowadzone do najwyższego szczebla irańskiego przywództwa i zatwierdzone, ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, odwołałem uderzenia i bombardowanie Iranu planowane na dzisiejszy wieczór” – napisał Trump.
Prezydent USA stwierdził, że „negocjacje i końcowe punkty” zostały zaakceptowane przez wszystkie zaangażowane strony „zarówno w ogólnych zarysach, jak i w najdrobniejszych szczegółach”.
Trump wymienił państwa, które miały uczestniczyć w procesie zatwierdzania ustaleń. Wskazał na Stany Zjednoczone, Izrael, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Turcję, Pakistan, Bahrajn, Kuwejt, Jordanię i Egipt.
Jednocześnie amerykański prezydent zapowiedział utrzymanie blokady morskiej do czasu finalizacji porozumienia.
„Blokada morska pozostanie w pełnej mocy i skuteczności do czasu ostatecznego zawarcia tego porozumienia” – oświadczył.
Trump dodał, że czas i miejsce podpisania umowy zostaną ogłoszone w najbliższej przyszłości.
To kolejna wypowiedź prezydenta USA sugerująca, że porozumienie z Iranem jest bliskie. Wcześniejsze podobne zapowiedzi nie doprowadziły jednak do finalizacji umowy.
Kresy.pl/Truth Social
































