51,9 proc. Polaków deklaruje, że po nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” pogorszył się ich stosunek do Ukrainy i Ukraińców. Z sondażu SW Research dla rp.pl wynika, że decyzję Wołodymyra Zełenskiego neutralnie ocenia 31,9 proc. badanych, a pozytywnie 4,5 proc.
Ponad połowa Polaków deklaruje, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” pogorszyła ich stosunek do Ukrainy i Ukraińców. Tak wynika z najnowszego badania SW Research przeprowadzonego dla rp.pl.
W sondażu zapytano respondentów, czy nadanie przez prezydenta Ukrainy jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” wpłynęło na ich stosunek do Ukrainy i jej obywateli. 51,9 proc. uczestników badania odpowiedziało, że decyzja Zełenskiego pogorszyła ich nastawienie.
31,9 proc. badanych wskazało, że ich postawa wobec Ukrainy i Ukraińców nie uległa zmianie. Pozytywny wpływ decyzji ukraińskiego prezydenta zadeklarowało 4,5 proc. respondentów. Brak zdania w tej sprawie miało 11,7 proc. ankietowanych.
Wyniki badania skomentowała Justyna Sobczak z SW Research. Zwróciła uwagę, że negatywny wpływ decyzji Zełenskiego częściej deklarowali mężczyźni niż kobiety.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego negatywnie wpłynęła na sposób postrzegania Ukrainy i Ukraińców częściej w przypadku mężczyzn (59 proc.) niż kobiet (46 proc.). Ze względu na wiek gorszy stosunek do Ukrainy i jej obywateli najczęściej deklarują osoby do 24 roku życia (56 proc.)” – powiedziała Sobczak.
Według przedstawicielki SW Research pogorszenie nastawienia częściej wskazywały także osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz respondenci o niższych dochodach.
„Takie zdanie podziela blisko sześciu na dziesięciu badanych z wykształceniem zasadniczym zawodowym (57 proc.) i prawie tyle samo respondentów (58 proc.) o dochodach nie wyższych niż 3000 zł netto. Częściej niż pozostali z taką opinią zgadzają się respondenci z miast o wielkości od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców (63 proc.)” – dodała.
Po wizycie Budanowa w Polsce Wirtualna Polska podała, że strona ukraińska miała rozważać kompromisowy wariant zmiany nazwy jednostki. Według tych doniesień możliwe miało być odwołanie się do członków UPA walczących przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Ostateczna decyzja w tej sprawie miała należeć do prezydenta Ukrainy.
Jak podał portal LIGA, Ukraina nie rozważa zmiany nazwy jednostki wojskowej. Portal powołał się na rozmówcę z otoczenia szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanowa. Według tego źródła informacje polskich mediów o możliwych ustępstwach Kijowa nie odpowiadają rzeczywistości.
Kresy.pl/Rzeczpospolita
































