Winnicki: nie może być tak, że lekarze z zagranicy mają ułatwioną pracę w Polsce bardziej niż lekarze z Polski

Poseł Robert Winnicki powiedział w wywiadzie dla RMF FM, że nie zagłosuje za propozycją prezydenta ws. dopuszczalności aborcji. Nie zgadza się też na zbyt daleko idące ułatwienia przy zatrudnianiu w Polsce lekarzy z zagranicy. „Zjawiskiem niepożądanym jest zmiana struktury kulturowej i etnograficznej naszego społeczeństwa”.

W środę rano na antenie RMF FM poseł Robert Winnicki, jeden z liderów Konfederacji i szef Ruchu Narodowego, był pytany o ocenę wzbudzającej kontrowersje propozycji prezydenta Andrzeja Dudy ws. dopuszczalności zabijania dzieci poczętych.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

– Problem z projektem pana prezydenta jest trojaki – powiedział Winnicki. – Po pierwsze wydaje się, że w myśl orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jest niekonstytucyjny, po drugie określenie granicy, kiedy mamy do czynienia z problemem kwestii przeżycia dziecka, jest bardzo nieprecyzyjne, właściwie nie do wykonania, a po trzecie – w momencie, kiedy emocje w tej sprawie są tak rozbuchane, to składanie nowych projektów jest najmniej korzystnym czasem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Winnicki zdecydowanie zapowiedział, że nie zagłosuje za propozycją Dudy, gdyż uważa, że jest ona niekonstytucyjna i nie odpowiada stanowi nauki i wiedzy.

– Orzeczenie Trybunału jest po prostu wykonaniem zapisów konstytucji, tak jak one brzmią literalnie – powiedział poseł. Dodał przy tym, że „czas na tę decyzję był podczas debaty parlamentarnej, która mogła mieć miejsce już 3 lata temu”. To, że wówczas tego nie uczyniono, uważa za niegodziwość ze strony PiS.

Jak pisaliśmy, prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt nowelizacji przepisów mający na celu zawężenie interpretacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakazującego tzw. aborcji eugenicznej. Projekt prezydenta przewiduje dopuszczalność aborcji w sytuacji wystąpienia tzw. wad letalnych. Jest on krytykowany przez szereg środowisk konserwatywnych i pro-life, w tym także ekspertów, m.in. z Instytutu Ordo Iuris.

Przeczytaj: Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski: prezydencka propozycja ws. aborcji byłaby nową formą eutanazji

Czytaj również: „Kościół nie zgodzi się na żaden sposób przerywania życia”. Rzecznik KEP skomentował propozycję prezydenta

Winnicki powiedział, że nie widzi problemu ze zorganizowaniem tegorocznego Marszu Niepodległości w Warszawie, w kontekście rosnącej liczby potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. – (…) na Marszu Niepodległości jesteśmy w stanie zachować dużą dyscyplinę społeczną i przeprowadzić ten marsz spokojnie i bezpiecznie przez Warszawę – zapewnił polityk.

Poseł Konfederacji był też pytany o działania rządu na rzecz jak największego ułatwienia zatrudniania ściąganych z zagranicy lekarzy i pielęgniarek. – Nie może być tak, że lekarze z zagranicy mają ułatwioną pracę w Polsce bardziej niż lekarze z Polski – podkreślił poseł.

Polityk przyznał, że „sytuacje nadzwyczajne wymagają niekiedy nadzwyczajnego działania”, ale zarazem podkreślił, że w Polsce mamy do czynienia z problemem systemowym, w postaci kształcenia zbyt małej liczby lekarzy i pielęgniarek, którzy do tego, szczególnie młodzi, „masowo wyjeżdżają za granicę” do pracy.

Dopytywany, czy w obecnej sytuacji powinniśmy pozwolić lekarzom z zagranicy, żeby leczyli w Polsce, odpowiedział, że „w tej sytuacji, przy zachowaniu wszystkich procedur, możemy na to pozwolić”, podkreślając przy tym, mimo prób przerywania i zagadywania ze strony prowadzącego rozmowę red. Roberta Mazurka, że „należy to traktować jako sytuację absolutnie wyjątkową”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

– Jeśli jest potrzeba zrobić jakiś wyłom w systemie tymczasowym, to można się nad tym zastanawiać – tłumaczył Winnicki. Podczas rozmowy mówił też, że „zjawiskiem niepożądanym jest zmiana struktury kulturowej i etnograficznej naszego społeczeństwa”.

– Zwłaszcza dokonywana jak na Zachodzie, gwałtownie, w ciągu jednego, dwóch pokoleń – podkreślał prezes Ruchu Narodowego. Zaznaczył, że duże grupy imigrantów nigdy szybko się nie zasymilują.

– To jest zawsze proces i lepiej, jeśli mamy do czynienia z pojedynczym człowiekiem albo z pojedynczą nawet rodziną niż z dużymi grupami. W tej chwili, zwłaszcza w dużych miastach w Polsce, mamy do czynienia z bardzo dużym napływem, w ciągu kilku ostatnich lat, imigrantów z obcych kulturowo kręgów, takich jak Indie, Nepal, Azja Środkowa – powiedział Winnicki.

Jak informowaliśmy, przyjęta przez Sejm tzw. ustawa covidowa ma m.in. ułatwić zatrudnianie w Polsce lekarzy spoza Unii Europejskiej, szczególnie z Ukrainy. Mają być dopuszczani do wykonywania zawodu bez pełnej nostryfikacji dyplomów i na podstawie oświadczenia o wystarczającej znajomości języka polskiego. Nowe zapisy krytycznie ocenia środowisko lekarzy, m.in. Naczelna Izba Lekarska, a proimigracyjne agencje zatrudnienia uważają, że ułatwienia są za małe.

Czytaj także: Polscy lekarze zaniepokojeni możliwością zatrudniania imigrantów bez sprawdzania kwalifikacji

Pisaliśmy też, że we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk zapowiedział kolejne regulacje mające ułatwić ściąganie cudzoziemców spoza UE do pracy w polskiej służbie zdrowia. Jak mówił, rząd przygotowuje przepisy upraszczające warunki dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych spoza UE, którzy będą chcieli pracować w Polsce. Od momentu decyzji będą oni mogli w ciągu dwóch-trzech tygodni podejmować pracę pod nadzorem polskiego lekarza. Szef KPRM mówił, że projekt nowelizacji w tej sprawie trafi w przyszłym tygodniu do Sejmu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rząd PiS prowadzący jedną z najbardziej liberalnych polityk imigracyjnych w Europie od lat planuje rozciągnięcie jej także na sektor medyczny. W czerwcu br. pisaliśmy o doniesieniach medialnych na temat planów rządu.

RMF / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz