Wraz z pandemią koronawirusa spada liczba osób deklarujących się w Hiszpanii jako katolicy – wynika ze studium Ośrodka Badań Statystycznych w Madrycie (CIS). Obecnie odsetek osób uważających się za katolików spadł do niespełna 60 proc.

Według najnowszego „Barometru” opublikowanego przez CIS, obecnie już tylko 59,2 proc. Hiszpanów określa siebie mianem katolików. To najmniejszy odsetek od początku przeprowadzania badań sondażowych w Hiszpanii. Dla porównania, w 2018 roku było to ok. 66 proc.

Zaznaczono, że odejście od Kościoła miało miejsce w grupie katolików, którzy we wcześniejszym sondażu Ośrodka określali siebie mianem „wierzących, choć niepraktykujących”. Podczas gdy w kwietniu ich odsetek wynosił 41,7 proc., to we wrześniu spadł do 38,8 proc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Autorzy badań zaznaczają przy tym, że temu bezprecedensowemu spadkowi liczby deklaracji katolickich w okresie pandemii COVID-19 towarzyszył nieznaczny wzrost odsetka osób określających siebie mianem „katolika praktykującego”. Pomiędzy kwietniem a wrześniem tego roku odnotowano tu wzrost z 19,5 proc. do 20,4 proc.

„Badanie to dowodzi wyraźnego spadku liczby wiernych na przestrzeni ostatniej dekady, podczas której w 2011 r. organizowane były w Madrycie Światowe Dni Młodzieży. Wówczas za katolików uznawało się aż 73 proc. ankietowanych przez CIS” – zaznacza katolicki portal Religion en Libertad. Zwraca on też uwagę, że spadek liczby wiernych na przestrzeni ostatnich 10 lat wynikał m.in. z faktu, że „znaczna część katolików z powodu zaawansowanego wieku zmarła w ostatnich latach”.

Czytaj także: ISKK policzył, ilu Polaków chodzi do kościoła

KAI / PCh24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz