Podczas wizyty w Wilnie, premier Mateusz Morawiecki spotkał się z litewskim premierem Sauliusem Skvernelisem. Jak zapowiedziano, na początku 2020 roku może odbyć się wspólne posiedzenie rządów Polski i Litwy.

Jak informowaliśmy, we wtorek na Wileńszczyźnie odbyło się uroczyste otwarcie programu  TVP Wilno. Wziął w nim udział polski premier Mateusz Morawiecki, który złożył wizytę na Litwie. W jej trakcie, szef rządu spotkał się ze swoim litewskim odpowiednikiem, Sauliusem Skvernelisem. Według Kancelarii Premiera RP, głównymi tematami spotkania były kwestie współpracy europejskiej i bezpieczeństwa.

– Poruszyliśmy wiele strategicznych tematów, które łączą nas i powodują, że Polska i Litwa zmierzają w podobnym kierunku, bardzo proeuropejskim, który ma na celu również zwiększenie bezpieczeństwa w regionie, w związku z różnymi zdarzeniami, które się wokół nas dzieją, jak wojna na Ukrainie – powiedział na wspólnej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem, relacje polsko-litewskie są „coraz głębsze” i są w nich uwzględniane „z szacunkiem wzajemne wrażliwości historyczne i społeczne”. Dziękował też litewskiemu premierowi za jego zaangażowanie w tej kwestii i za zaproszenie do polsko-litewskich konsultacji międzyrządowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Polski premier podkreślił, że poprzez coraz lepiej zdywersyfikowane źródła dostaw gazu Polska jest stabilnym punktem bezpieczeństwa gazowego i energetycznego Europy Środkowej i Wschodniej. Zaznaczył, że Warszawa wspiera również bezpieczeństwo energetyczne krajów bałtyckich, poprzez wspólne realizowanie ważnych dla regionu projektów energetycznych i transportowych.

Morawiecki poinformował też, że wtorkowe rozmowy „dotyczyły także wspólnych zakupów obronnych oraz inwestycji w Polsce i na Litwie”. Nie sprecyzował jednak, o jakie „wspólne zakupy” czy polskie inwestycje na Litwie chodzi.

Szef polskiego rządu powiedział też, Polska i Litwa mają podobne spojrzenie na sprawy europejskie, w tym m.in. na wieloletnie ramy finansowe. Zaznaczył, że zacieśniające się relacje biznesowo-gospodarcze między obu krajami wpływają na podobne spojrzenie na sprawy europejskie.

Morawiecki nawiązał też do wypowiedzi Skvernelisa, zaznaczając, że cieszy go akcentowanie takich kwestii historycznych, „które nas wyłącznie łączą”. – Jak (…) 30 listopada, dotyczące powstańców styczniowych, kiedy Polska i Litwa wspólnie próbowały odzyskać swoją niepodległość. Jest dokładnie tak, jak Pan Premier powiedział, że w sytuacji, kiedy ktoś się wbija klinem pomiędzy Polskę i Litwę, to zawsze oznacza to coś niedobrego i zagrożenie dla naszych krajów.

Czytaj także: Wilno: uroczysty pochówek powstańców styczniowych odbędzie się jesienią

– Nigdy nie było tak dobrych stosunków między rządami Polski i Litwy jak teraz – mówił premier Skvernelis. – Myślę, że dzisiaj postanowiliśmy podnieść naszą współpracę na jeszcze wyższy szczebel. Bardzo cieszę się, że pan premier zgodził się na możliwość odbycia wspólnego posiedzenia rządów Litwy i Polski na początku przyszłego roku. Byłby to nowy kierunek i doskonała okazja do uściślenia naszej współpracy.

Według dostępnych relacji nie wspomniano, czy obaj premierzy poruszali w rozmowie jakieś kwestie dotyczące Polaków na Litwie. W swoim wystąpieniu polski premier nie wspomniał nic na ten temat.

W czasie wizyty w Wilnie prezes Rady Ministrów odwiedził także Ostrą Bramę, a także złożył kwiaty przy Mauzoleum Matki i Serca Syna i na grobach polskich żołnierzy na Cmentarzu na Rossie. Premierowi podczas wizyty towarzyszyli m.in. szef KPRM, minister Michał Dworczyk, wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk, a także wiceszef Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, Rafał Dzięciołowski.

Premier.gov.pl / L24.lt / polskieradio24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz