Węgrzy chcą większej kontroli nad Facebookiem

Szef Węgierskiego Organu ds. Ochrony Danych i Wolności Informacji, Attila Péterfalvi, zaproponował nowe przepisy, które zmusiłby media społecznościowe zakazywanie ludziom korzystania z ich usług tylko z ważnego powodu, a jednocześnie przyznałyby władzom węgierskim prawo do rewizji decyzji – poinformował w sobotę portalu Hungary Today.

Jak poinformował w sobotę Hungary Today, Attila Péterfalvi, węgierski szef ochrony danych, zaproponował rządowi wprowadzenie przepisów, które uniemożliwiałyby mediom społecznościowym dowolne usuwanie użytkowników ze swoich platform.

Szef węgierskiego organu ochrony danych (NAIH) zwrócił się o uregulowanie prawa dotyczącego mediów społecznościowych na posiedzeniu Grupy Roboczej ds. Wolności w Sieci, zgodnie z którym profile użytkowników mogą być zawieszone tylko z ważnych powodów, przekazuje portal. Ponadto, zdaniem Attili, węgierskie władze powinny mieć prawo do zmiany tych decyzji.

Zobacz też: Facebook usunął post Donalda Trumpa dotyczący COVID-19

„Zasugerowałem ustanowienie procedury władzom węgierskim, w ramach której rząd zobowiązywałyby Facebooka do przeglądu nieuzasadnionych zawieszeń, tak aby wolność słowa rzeczywiście pozostała przestrzegana” – poinformował w rozmowie z dziennikarzami.

Szef ochrony danych uważa, że ​​wymóg, aby zawieszone profile na Facebooku weryfikowały się za pomocą dokumentów osobistych w celu ponownej aktywacji, jest niepokojący i sprzeczny z zasadami przepisów o ochronie danych. „Uważam, że ta praktyka jest przesadą, jednak facebook nie podlega węgierskim przepisom, a jednolitym europejskim zasadom. Władze węgierskie nie mogą wszcząć dochodzenia. Jednak patrząc z perspektywy wolności wypowiedzi i przepływu informacji widać, że potrzebna jest nowa regulacja”.

W odpowiedzi prawicowa partia opozycyjna Jobbik zaprotestowała przeciwko temu pomysłowi, twierdząc, że propozycja Attyli Péterfalviego w rzeczywistości nie chroniłaby prawa do wolności wypowiedzi, a umożliwiłaby rządowi Orbána decydowanie, kto może mieć dostęp do facebooka.

Zobacz też: Korporacje bojkotują Facebooka żądając od niego większej cenzury

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Partia wystosowała również internetową petycję „w celu zapewnienia, że ​​na działalność facebooka na Węgrzech nie będą miały wpływu żadne rządowe działania”.

Kilka miesięcy temu węgierskie ministerstwo sprawiedliwości powołało komitet ds. wolności cyfrowej, którego celem było „zwiększenie przejrzystości firm technologicznych”.

Żądanie uregulowania prawnego platform mediów społecznościowych od dawna jest przedmiotem poważnej debaty w wielu krajach. Rząd Orbána twierdzi, że międzynarodowe firmy technologiczne cieszą się nadmierną władzą, nie są przejrzyste i często cenzurują określone poglądy polityczne. Niektórzy jednak obawiają się, że to tylko wymówka dla rządu, aby rozszerzyć swoje wpływy na tych platformach i uciszyć krytyczne opinie.

Zobacz też: Facebook dofinansuje kwotą 200 mln dol. biznesy prowadzone przez Murzynów

Kresy.pl/Hungary Today

Fot. ThoughtCatalog.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz