Węgierskie media po wizycie Morawieckiego: To spotkanie przyjaciół

Media na Węgrzech podkreślają, że premier Polski wybrał właśnie ich kraj jaki cel pierwszej dwustronnej wizyty zagranicznej.

Dziennik „Magyar Hirlap” pisząc w czwartek o wczorajszej wizycie premiera Morawieckiego stwierdził, że „gościliśmy przyjaciół”. Podkreślił również, że to pierwsza wizyta zagraniczna szefa polskiego rządu nie licząc szczytu w Brukseli.



Komentatorka „Magyar Hirlap” zaznaczyła, że Morawiecki nieprzypadkowo wybrał Węgry jako cel swojej pierwszej wizyty. Powinniśmy udzielić (Polsce) wsparcia. Pierwszy powód jest etyczny, tysiącletnia przyjaźń węgiersko-polska. Ale jeśli nie chcemy słuchać serca, tylko rozumu, także wówczas powodów jest pod dostatkiem – napisała Mariann Oery.

CZYTAJ TAKŻE: Wizyta Morawieckiego na Węgrzech. Orban: Decydującą siłą Europy Środkowej jest Polska

Komentatorka dodała, że Budapeszt z własnego doświadczenia wie, że do prowadzenia wielkich reform niezbędne jest porozumienie z UE, a przez pierwsze lata obecnych rządów premier Orban długo negocjował z Brukselą. Bronić interesów narodowych i przemian cieszących się poparciem większości można także tak, że nie wali się głową w mur – wskazują węgierskie media.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W przypadku Warszawy oczywiście bynajmniej nie chodzi tylko o to, że trzeba dostosować kilka ustaw do przepisów unijnych. To byłaby zasadniczo sprawa rutynowa, harmonizacja prawa to stałe zadanie, wszyscy mają liczne podobne sprawy. Za niemal natychmiastowymi atakami przeciw Warszawie kryje się jednak także to, że błyskawicznie wkroczyła do akcji odsunięta w kraju od władzy, ale w Brukseli nadal popularna opozycja – uważa komentatorka węgierskiego dziennika.

Zdaniem Oery polski rząd musi walczyć, ale z rozsądkiem. Dodała także: W tym roku dowiemy się, w jakim kierunku pójdzie polska dyplomacja, w każdym razie jest pewne, że będzie potrzeba zarówno przebiegłości, jak i zdolności do kompromisu. I oczywiście sojuszników, i to bardzo.

Autorka uważa, że Węgry nie mogą zmiękczać swego stanowiska dotyczącego poparcia Polski. Polacy są naszymi ważnymi sojusznikami, potrzebujemy nawzajem swojego wsparcia, a także tego, by Grupa Wyszehradzka pozostała silna. Dążące do zmian siły polityczne w Europie patrzą na nasz sojusz jak na wzór, im jesteśmy silniejsi, tym skuteczniej możemy zapobiec decyzjom niekorzystnie wpływającym na los Unii.

Kresy.pl / interia.pl [layerslider id=”34″]

Reklama




[layerslider id="44"]
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz