Podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty zagranicznej, premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Rozmawiano m.in. o bezpieczeństwie energetycznym, kryzysie migracyjnym i roli państw narodowych oraz Grupy Wyszehradzkiej w UE.

Premier Mateusz Morawiecki udał się dziś, 3 stycznia 2017 r. z jednodniową wizytą na Węgry. Rozpoczął ją od złożenia wieńca pod Pomnikiem Tysiąclecia na Placu Bohaterów w Budapeszcie. Następnie polska delegacja udała się pod gmach węgierskiego parlamentu, na spotkanie z premierem Wiktorem Orbanem. Obu premierom towarzyszyli szefowie dyplomacji: Witold Waszczykowski i Peter Szijjarto. W skład polskiej delegacji wchodzi też wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich, Konrad Szymański. Politycy rozmawiali m.in. o sprawach związanych z energetyką, bezpieczeństwem, migracją oraz przyszłością UE.

Po spotkaniu obu premierów odbyła się konferencja prasowa. Viktor Orban powiedział, że „rok 2018 będzie bardzo ważny dla Europy”, gdyż będzie to „ostatni pełny rok cyklu europejskiego”. W przyszłym roku dobędą się wybory do Parlamentu Europejskiego.

Premier Węgier zaznaczył, że rok 2017 pokazał co dobrze, a co źle funkcjonuje w Unii Europejskiej. Powiedział, że w Budapeszcie spotykają się dwa przyjacielskie narody. Dodał, że osobiście darzy polską delegację „dużym szacunkiem”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Europa nie może stać się imperium”

Orban zwrócił uwagę, że region Europy Środkowej dobrze funkcjonuje pod względem gospodarczym. – Kraje te odnoszą duże sukcesy i dodają dużo do siły UE – więcej niż ktokolwiek by myślał, kiedy te kraje wstąpiły do Unii – powiedział szef węgierskiego rządu. Jego zdaniem, Polska i Węgry są motorem tej części Unii, „bez którego nie można byłoby mówić o szybkim rozwoju UE”. Za element źle funkcjonujący uznał z kolei unijną politykę migracyjną, która „wręcz poniosła fiasko”.

– Europa nie może przekształcać się w imperium, we wspólnocie powinny funkcjonować wolne państwa – zaznaczył szef węgierskiego rządu.

– Jednoznaczne jest to, że mieszkańcy Unii Europejskiej nie chcą narzucania im migrantów – mówił Orban. Powtórzył, że Węgry stoją na stanowisku, że migrację trzeba powstrzymać i nie wolno dalej ściągać migrantów, lecz nieść pomoc tam gdzie to jest potrzebne. Premier Węgier podziękował też Polsce za pomoc polskich służb granicznych w ochronie węgierskich granic.

Orban zaznaczył też, że „decydującą siłą Europy Środkowej jest Polska”. My wszyscy, którzy wierzymy w Europę Środkową, jesteśmy zainteresowani tym, by polska gospodarka była silna – powiedział węgierski polityk. Podkreślił też, że Polska i Węgry chcą umacniać rodzinę i działać na rzecz poszanowania kultury chrześcijańskiej. Jego zdaniem, tożsamości narodowe mogą umacniać Europę, w której muszą być wolne państwa:

– Jesteśmy przekonani, że jeśli ktoś chce mocnej Europy, a Polska i Węgry chcą, to tylko wtedy możemy to osiągnąć, gdy państwa członkowskie też będą mocne. Tam, gdzie państwa członkowskie są słabe, to i Europa jest słaba.

„Wierzymy w Europę”

Z kolei premier Mateusz Morawiecki wyraził radość z tego, że swoją pierwszą wizytę zagraniczną mógł odbyć właśnie na Węgrzech. – Chciałbym podkreślić, że mamy wspólne, spójne spojrzenie na problemy Unii Europejskiej – powiedział Morawiecki.

Polski premier zaznaczył, że pierwszy raz miał okazję spotkać Orbana na pogrzebie Imre Nagya w 1989 roku w Budapeszcie. Wspomniał w tym kontekście słynne przemówienie obecnego węgierskiego premiera, który mówił o konieczności opuszczenia Węgier przez wojska radzieckie. Morawiecki dodał, że od tamtego czasu Polska i Węgry odważnie stawiały swoje cele, m.in. wspólnie przystąpiły do NATO i UE. Wręczył również Orbanowi książkę poświęconą Solidarności Walczącej.

Jak zaznaczył premier Morawiecki, Polska i Węgry mają wspólne spojrzenie na bieżące problemy. Podkreślił, że dzisiejsza rozmowa z Orbanem dotyczyła m.in. Grupy Wyszehradzkiej. Polski premier zaznaczył, że jest ona „kluczową częścią Europy środkowej i UE, która daje UE solidny wzrost gospodarczy, bezpieczeństwo, również stabilność polityczną i mocno proeuropejską postawę”.

– Wierzymy w Europę, wierzymy w wartości europejskie, chcemy je razem budować – dodał Morawiecki. Zaznaczył, że „my nie stawiamy spójności europejskiej pod znakiem zapytania, wierzymy w Europę i w jej wartości, chcemy ją razem budować”. Oświadczył też, że Polska i Węgry w pełni zgadzają się w kwestii podejścia do migracji:

– Utrzymujemy nasze stanowisko od lat – suwerenne państwa muszą mieć prawo do decydowania o tym, kogo przyjmują, a kogo nie do swojego państwa.

Premier Morawiecki oświadczył, że zaprosił Orbana na obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Podczas wspólnych rozmów, najważniejszym tematem była kwestia bezpieczeństwa energetycznego. Morawiecki i Orban poruszyli temat gazociągu Baltic Pipe, inwestycji kolejowych, a także drogi Via Carpatia. – Chcemy być hubem gazowym, ale oczywiście do tego trzeba wykonać trochę wysiłku – powiedział Morawiecki.

Polski premier wspomniał też w kontekście migracji, że kraje Europy Środkowej mają duży wkład w łagodzenie napięć na „wschodniej flance UE”, m.in. w kontekście „wojny Rosji z Ukrainą” i licznych „uchodźców z Czeczenii”.

Podczas głównych wystąpień żaden z premierów nie wspomniał o wszczęciu przeciwko Polsce procedury na mocy Art. 7 Traktatu UE.

W ramach wizyty Morawickiego w Budapeszcie zaplanowano również spotkanie z prezydentem Węgier Janosem Aderem.

Tvp.info / tvpparlament / rmf24.pl / PAP / twitter.com / salon24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz