Siergiej Karnauchow, prowadzący rosyjskiego programu Sołowjow Live, wezwał do sprawdzenia reakcji Polski i NATO poprzez uderzenie rakietowe w Rzeszów. Twierdził, że Warszawa „nie będzie mogła nic zrobić”.

Rosyjski prezenter Siergiej Karnauchow, prowadzący w programie Sołowjow Live, wezwał do przeprowadzenia uderzenia rakietowego na Rzeszów. Według niego Rosja powinna „dla eksperymentu” sprawdzić reakcję Polski i NATO.

Karnauchow mówił o ataku z użyciem pocisku średniego zasięgu Oriesznik. Wypowiedź dotyczyła Rzeszowa, który od początku wojny na Ukrainie pozostaje jednym z kluczowych punktów logistycznych wykorzystywanych do transportu zachodniej pomocy wojskowej dla Kijowa.

„Dla zabawy powinniśmy zaatakować Rzeszów i zobaczyć, co się stanie. Precyzyjnie zrzucić na niego Oriesznika, i co zrobicie, Polacy?” — powiedział Rosjanin.

Karnauchow przekonywał, że Polska nie byłaby w stanie odpowiedzieć na taki atak, a NATO nie zdecydowałoby się na otwarty konflikt z Rosją.

Jego zdaniem „nic nie będą mogli zrobić i w żaden sposób nie zareagują”. Dodał także, że „NATO nie będzie walczyć”.

Karnauchow powoływał się przy tym na rozmowy z wieloma ekspertami wojskowymi. Według niego Polska po ewentualnym rosyjskim uderzeniu miałaby „otrząsnąć się i wycofać” z działań przeciwko Rosji.

Wzywał również do ataku na Rumunię. W jego ocenie Bukareszt miałby przejąć część roli Polski w zabezpieczaniu wsparcia dla Ukrainy.

Na swoim kanale w Telegramie Karnauchow odniósł się do wpisu ukraińskiego dziennikarza śledczego Denysa Kazanskiego. Napisał tam: „Potwierdzam, że przyszedł czas, aby przeprowadzać ataki na centra zabezpieczenia nazistów w Europie”.

Kresy.pl/WarNews

Tagi: , , ,
forma płatności