Firma Coca-Cola wycofała się z kontrowersyjnej kampanii reklamowej promującej LGBT w wyniku protestów Węgrów, broniących małżeństwa i rodziny. Media piszą o „małym zwycięstwie Węgrów nad lobby LGBT”.

Na początku sierpnia producent Coca-Coli rozpoczął na Węgrzech kontrowersyjną kampanię reklamową. Jak informowaliśmy, na afiszach reklamowych jakie wywieszono w budapeszteńskim metrze pojawiły się między innymi wizerunki obejmujących się mężczyzn, podpisane sloganem „Miłość to miłość. Zero cukru, zero przesądów”. Później plakaty zaczęto umieszczać także na dworcach i przystankach autobusowych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kampania reklamowa wywołała wśród Węgrów spore wzburzenie. Protestował między innymi parlamentarzysta rządzącej partii Fidesz, István Boldog, który określił ją mianem „prowokacyjnej”. Na stronie CitizenGO pod petycją przeciwko reklamom promującym ideologię LGBT zebrano ponad 41 tys. podpisów. Podkreślano w niej, że instytucja małżeństwa opiera się na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny oraz, że rodzina jest jednostką fundamentalną dla przetrwania narodu. Petycja zawierała wezwanie do węgierskich władz, by trzymału „w ryzach lobby LGBT, aby nie narażać na szwank publicznych morale”. W ramach protestów wzywano też do bojkotu produktów firmy Coca-Cola.

W związku z tym, międzynarodowy koncern wycofała się z tej kampanii reklamowej w stolicy Węgier.

Eszter Zaymus, prezes CitizenGO na Węgrzech wzywa do dalszego bojkotowania firmy, która wciąż lobbuje na rzecz LGBT. Podobny apel wystosował w mediach społecznościowych węgierski premier Victor Orbán.

Wcześniej, jak informowaliśmy, działacze węgierskiej partii nacjonalistycznej Nasza Ojczyzna (Mi Hazánk) zablokowali wjazd do fabryki Coca-Coli w miasteczku Dunaharaszti pod Budapesztem. protestując w ten sposób przeciwko wspomnianym homoseksualnym wątkom w kampanii reklamowej napoju. Działacze Naszej Ojczyzny mieli ze sobą baner z hasłem: „Co będzie następne? Pedofilia?”. Napis był stylizowany na ten jaki pojawia się etykiecie znanego amerykańskiego napoju. Protestujący dość skutecznie uniemożliwiali wjeżdżanie i wyjeżdżanie z terenu fabryki.

Dodajmy, że Coca-Cola uznaje swoją kampanię reklamową za słuszną. „Zarówno osoby hetero- jak i homoseksualne mają prawo kochać tego, kogo chcą, i w taki sposób, jaki im odpowiada” – napisano ponad tydzień temu w oświadczeniu koncernu, w którym zaznaczono też, że promowanie homoseksualizmu odzwierciedla „zasady” firmy. Coca-Cola zapowiedziała wówczas wypuszczenie limitowanej serii butelek napoju z tęczową etykietą, odwołującą się do symboliki ruchu LGBT.

vaticannews.va / gosc.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz