Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace w poniedziałek złożył wizytę na Węgrzech, gdzie poruszył kwestię napięć między Rosją a Ukrainą.

Wallace wystąpił na konferencji prasowej ze swoim węgierskim odpowiednikiem Tiborem Benkő. W jej trakcie brytyjski minister spraw zagranicznych podkreślił, że region Europy Środkowowschodniej ma duże znaczenie dla jego państwa, ale też dla całego NATO. Chwalił przy tym węgierskie siły zbrojne określając je jako silne i obdarzone doskonały dowództwem, jak przytoczył portal Hungary Today.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Poruszając kwestię napięć na linii Moskwa-Kijów Wallace ostrzegł Węgrów, że jeśli konflikt rosyjsko-ukraiński eskaluje, to jego konsekwencje poniesie także państwo na Dunajem i Cisą. Wśród możliwych konsekwencji Brytyjczyk wymienił wzrost cen nośników energii, a także falę uchodźców jaka może ruszyć z Ukrainy na zachód.

Stanowisko węgierskie ministra było zgoła odmienne od stanowiska jego gościa. Benkő wezwał do negocjacji oraz do tego, by nie sprzyjać zwycięstwu „zimnowojennej retoryki”, przytoczył portal Hvg.hu. Podkreślił, że polityka powstrzymywania powinna być uzupełniana polityką negocjacji i porozumień.

Węgierski minister obrony stwierdził także, że jego państwo od 2017 r. realizuje program wzmacniania sił zbrojnych, który pozwoli im na wypełnianie zobowiązań wobec sojuszników z NATO.

Przypomnijmy, że na niedawnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej poświęconym napięciom rosyjsko-ukraińskim, minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó wezwał wszystkie strony do deeskalacji sytuacji i rozwiązania konfliktu drogą negocjacji. Przedstawiciel rządu Węgier podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, by nie dopuścić do przekształcenia się konfliktu w Europie Wschodniej w nową „zimną wojnę”.

Węgry i Ukraina od lat toczą spór o dwie kontrowersyjne ustawy godzące w prawa mniejszości narodowych na Ukrainie, w tym prawa mniejszości węgierskiej. Są to ustawa o oświacie oraz ustawa o języku ukraińskim. W obu przypadkach Komisja Wenecka wskazała, że niektóre zapisy tych ustaw godzą w prawa mniejszości. Po wejściu w życie ukraińskiej ustawy oświatowej Węgry ogłosiły blokadę integracji Ukrainy z UE i NATO do czasu zmiany kontrowersyjnych przepisów. Regulacje, wokół których toczy się węgiersko-ukraińska batalia, dotyczą także mniejszości polskiej na Ukrainie, jednak rząd w Warszawie pozostaje bierny w tej kwestii od czasu uzyskania w 2017 roku gołosłownej deklaracji Kijowa, że nauczanie w języku polskim nie zostanie całkowicie wyeliminowane ze szkół mniejszości polskiej na Ukrainie.

W zeszłym tygodniu szef węgierskiej dyplomacji wprost wskazał wskazał politykę Kijowa wobec mniejszości narodowych jako przeszkodę w udzielaniu pomocy Ukrainie przez Węgry.

hungarytoday.hu/hvg.hu/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz