Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó wezwał do deeskalacji sytuacji w Europie Wschodniej i zapobieżenia nowej „zimnej wojnie”.

Szef węgierskiej dyplomacji udał się w poniedziałek do Brukseli, gdzie obyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej poświęcone napięciom rosyjsko-ukraińskim. Szijjártó wezwał wszystkie strony do deeskalacji sytuacji i rozwiązania konfliktu drogą negocjacji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8487.32 PLN    (38.57%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przedstawiciel rządu Węgier podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, by nie dopuścić do przekształcenia się konfliktu w Europie Wschodniej w nową „zimną wojnę”. Zauważył, że poprzednia „zimna wojna” oznaczała dla naszego regionu „kilka straconych dekad”, zacytował portal Hungary Journal.

„Nie chcemy paść ofiarą konfliktu Wschód-Zachód” – powiedział Szijjártó. Ogłosił, że Węgry popierają ideę bezpośrednich negocjacji. „Cała histeria musi ucichnąć” – stwierdził szef węgierskiej dyplomacji.

Odnosząc się do możliwości zaostrzenia sankcji wobec Rosji Szijjarto powiedział, że warto ocenić wpływ już nałożonych sankcji na współpracę gospodarczą różnych krajów z Rosją. Powiedział, że Europa Środkowa jest w dużym stopniu uzależniona od dostaw surowców energetycznych z Rosji. „Ci, którzy teraz najgłośniej domagają się sankcji, mają do odegrania dużą rolę w utrzymaniu” status quo, ocenił. Wezwał strony negocjacji, aby wzięły pod uwagę kraje Europy Środkowej przy „rozwiązywaniu przyszłości tego zaostrzającego się konfliktu Wschód-Zachód”.

Czytaj także: 41 proc. Ukraińców uważa, że przygotowują się do aneksji Zakarpacia [SONDAŻ]

thehungaryjournal.com/kresy.pl

 

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz