Rzecznik Kremla Dmitrij Piesków poinformował, że Rosja nie złoży gratulacji liderowi węgierskiej opozycji Peterowi Magyarowi z powodu zwycięstwa wyborczego. Jako powód podano fakt, że Węgry są „nieprzyjaznym” krajem wspierającym sankcje przeciwko Moskwie.
Dmitrij Piesków, rzecznik Kremla, oświadczył w poniedziałek w czasie spotkania z rosyjskimi mediami, że Moskwa nie zamierza gratulować Peterowi Magyarowi, liderowi węgierskiej partii opozycyjnej TISZA, zwycięstwa w wyborach. Węgry zostały zakwalifikowane jako „nieprzyjazny” kraj wobec Rosji – informuje Reuters.
Piesków podkreślił, że Rosja nie wysyła gratulacji państwom, które określa jako nieprzyjazne. „A Węgry – to nieprzyjazny kraj, wspiera sankcje przeciwko nam” – stwierdził przedstawiciel Kremla.
Gdy dziennikarze zapytali, czy oznacza to, że Moskwa utrzymywała przyjazne stosunki jedynie z premierem Viktorem Orbanem, Pieskow odpowiedział: „Prowadziliśmy z nim dialog”.
Co istotne, przed tym oświadczeniem rzecznik Kremla informował dziennikarzy, że Rosja liczy na kontynuację „pragmatycznych kontaktów” między Moskwą a Budapesztem również pod nowym kierownictwem Węgier.
Warto przypomnieć, że niedawno ujawniono szczegóły rozmowy Orbana z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, która miała miejsce jesienią 2025 roku.
W europejskich stolicach przyjaznych Ukrainie ujawnione fakty koordynacji działań między Budapesztem a Moskwą określono jako oburzające i stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego.
Odmowa złożenia gratulacji przez Kreml nowemu zwycięzcy wyborów na Węgrzech wpisuje się w szerszy kontekst pierwszych deklaracji Petera Magyara dotyczących polityki zagranicznej oraz relacji z Unią Europejską i Ukrainą.
Podczas konferencji prasowej 13 kwietnia w Budapeszcie Magyar zaznaczył, że Węgry nie będą blokować kredytu UE dla Ukrainy o wartości 90 mld euro, argumentując, że decyzja w tej sprawie została już podjęta na poziomie Rady Europejskiej. Jednocześnie podkreślił, że Budapeszt nie zamierza uczestniczyć w tym mechanizmie finansowym, wskazując na trudną sytuację gospodarczą kraju oraz wcześniejsze uzgodnienia, zgodnie z którymi Węgry – podobnie jak Czechy i Słowacja – zostały z niego wyłączone.
Równolegle Magyar zarysował stanowisko wobec aspiracji Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej. Podkreślił, że Kijów powinien przejść pełny proces negocjacji akcesyjnych, bez stosowania przyspieszonych procedur. W jego ocenie przyjęcie państwa znajdującego się w stanie wojny w trybie przyspieszonym byłoby nieuzasadnione, a wszystkie kraje kandydujące powinny być traktowane według tych samych zasad.
Zapowiedział również, że ostateczna decyzja w sprawie członkostwa Ukrainy w UE zostanie poddana pod referendum na Węgrzech, jednak – jak zaznaczył – nie nastąpi to w najbliższym czasie.
Magyar odniósł się także do kwestii energetycznych, zapowiadając kontynuację zakupów rosyjskiej ropy i gazu przy jednoczesnym dążeniu do dywersyfikacji źródeł dostaw. Argumentował, że pozyskiwanie surowców z wielu kierunków zwiększa bezpieczeństwo energetyczne oraz pozwala obniżać koszty, a uwarunkowania geograficzne sprawiają, że całkowite zerwanie współpracy z Rosją nie jest obecnie możliwe.
Kresy.pl/Reuters






























