Lider partii, która zwyciężyła w niedzielnych wyborach na Węgrzech, Peter Madjar zapowiedział, że kwestia akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej zostanie poddana pod głosowanie narodowe. Podkreślił, że Kijów musi przejść pełny proces negocjacyjny, a całość nie dokona się w najbliższym czasie.

Peter Madjar, który ma objąć stanowisko premiera Węgier, oświadczył w poniedziałek 13 kwietnia, że Ukraina będzie musiała przejść kompletny proces negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Dopiero po jego zakończeniu Budapeszt zorganizuje referendum dotyczące przyjęcia Kijowa do wspólnoty – poinformowała „Jewropejska prawda”.

Podczas konferencji prasowej przyszły szef węgierskiego rządu zaznaczył, że jego państwo nie popiera przyspieszenia procedury przyjęcia Ukrainy do UE.

„Magyar Hírlap” zacytował Magyara następująco: „Całkowicie absurdalne byłoby przyjęcie kraju będącego w stanie wojny do Unii Europejskiej w trybie przyspieszonym”, dodając, że wszyscy kandydaci powinni przechodzić ten sam proces akcesyjny.

Polityk podkreślił, że każde państwo kandydujące powinno przejść identyczną procedurę.

„Gdy Ukraina to zrobi, wówczas na Węgrzech zostanie przeprowadzone referendum w sprawie tego, czy UE powinna przyjąć ten kraj. To jednak z pewnością nie nastąpi w najbliższym czasie” – dodał.

Madjar dał również do zrozumienia, że nie zablokuje kredytu UE dla Ukrainy o wartości 90 mld euro, gdyż decyzja w tej sprawie została już podjęta. Potwierdził jednocześnie, że Węgry nie wezmą udziału w tym mechanizmie finansowym.

Przyszły premier węgierski oświadczył ponadto, że Budapeszt będzie kontynuować zakupy rosyjskiej ropy, jednak równolegle będzie dążyć do dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w surowce energetyczne.

Kresy.pl/ Magyarhirlap/ Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności