Ukraińska straż graniczna szacuje, że do Wielkanocy z zagranicy wróci 200 tys. Ukraińców

Do tej pory na Ukrainę wróciło 160 tys. Ukraińców, ale według szefa ukraińskiej straży granicznej, jeszcze przed Wielkanocą może wrócić nawet 200 tys. obywateli Ukrainy.

We wtorek szef Państwowej Straży Granicznej Ukrainy, Serhij Dejneko, powiedział na antenie stacji „1+1”, że w ocenie ukraińskich pograniczników, do Wielkanocy na Ukrainę może przyjechać do domów z zagranicy łącznie około 200 tys. Ukraińców.

Według Dejneki, jak dotąd na Ukrainę ze wszystkich kierunków dostępnych dla jej obywateli, wróciło z zagranicy blisko 160 tys. Ukraińców. Powołał się też na dane od MSZ Ukrainy, który szacuje, że aktualnie około 17 tys. ludzi zgłosiło zamiar powrotu do kraju.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Oczywiście, to nie wszyscy obywatele. My oczekujemy, że przed Wielkanocą wrócić może około 200 tys. naszych obywateli – powiedział szef ukraińskiej straży granicznej. Prawosławni i grekokatolicy obchodzą w tym roku Święta Wielkanocne 19 kwietnia.

Dejneko odniósł się też do kolejek Ukraińców na granicy polsko-ukraińskiej. Przyznał, że to nie ukraińscy pogranicznicy odpowiadają za problemy, ale to, że kolejki nagromadziły się po stronie polskiej. Najwięcej Ukraińców przeszło z Polski na Ukrainę 27 marca, były to 22 tys. osób. Zazwyczaj jest to niespełna 4 tys. osób na dobę. Zaznaczył, że obecnie nie ma żadnych przypadkowych przekroczeń granicy.

Według ukraińskiej straży granicznej, 26 marca z zagranicy wróciło do kraju ponad 18 tys. obywateli Ukrainy. Najwięcej z nich zgromadziło się po stronie polskiej, przy przejściach granicznych Dorohusk-Jagodzin, Korczowa-Krakowiec i Hrebenne-Rawa Ruska. Największe nagromadzenie ludzi odnotowano 27 marca, po tym jak prezydent Ukrainy Wołodymy Zełenski zapowiedział zamknięcie granic kraju dla ruchu pasażerskiego z obu stron, z uwagi na pandemię koronawirusa.

Podano też, że tylko 31 marca w ciągu doby na Ukrainę wróciło 4,9 tys. Ukraińców, czyli mniej więcej tyle, ile dzień wcześniej. Z tego 1,9 tys. przekroczyło granicę bez własnego środka transportu, wykorzystując transport zapewniony przez władze lokalne lub Służbę do Spraw Nadzwyczajnych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj także: Szef MSW Ukrainy przeciwny dalszej ewakuacji Ukraińców z zagranicy

Jak informowaliśmy, badania przeprowadzone wśród ukraińskich migrantów zarobkowych w Polsce pokazują, że prawie trzy czwarte z nich (74 proc.) wie o udogodnieniach wprowadzonych przez rząd RP dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce w związku z epidemią, takich jak przedłużenie prawa pobytu czy darmowa opieka medyczna. 30 proc. z nich już straciło pracę lub musiało ją bardzo ograniczyć. Z badania wynika, że pomimo epidemii zdecydowana większość Ukraińców nie zamierza opuszczać Polski. 83 proc. chce pozostać w naszym kraju tak, jak wcześniej planowało. Niemal co czwarty badany (22 proc.) zadeklarował, że pozostanie w Polsce nielegalnie, jeśli upłynie termin, do kiedy mogą przebywać w naszym kraju.

Ukrinform / Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz