Liczba obywateli Ukrainy, którzy otrzymali zezwolenia na pobyt w Polsce, zmniejszyła się w ciągu roku o niecały 1 proc. Z analiz Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika, że pandemia i obostrzenia zachęcały ich do przedłużania pobytu w Polsce. Wcześniej ich migracja miała w większym stopniu tymczasowy charakter. Aktualnie Ukraińców w Polsce może być nawet około milion. Pojawiają się opinię, że za 5 lat będzie ich nawet 2 razy więcej.

Ekonomiści uważają, że różnica w statystykach jest dość niewielka. Za wschodnią granicą sytuacja epidemiczna była gorsza. Wszystkich Ukraińców, także tych, którzy nie dokonują rejestracji, może być około miliona. Pojawiają się opinię, że za 5 lat będzie ich nawet 2 razy więcej. „Analiza danych statystycznych z ubiegłego roku pokazuje, że sytuacja epidemiologiczna i związane z nią ograniczenia w podróżowaniu zachęcały obcokrajowców do przedłużania pobytu. Dotyczyło to zwłaszcza obywateli Ukrainy, którzy wcześniej w większym stopniu korzystali z możliwości migracji tymczasowych” – oświadczył Jakub Dudziak, rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Cudzoziemców, cytowany w niedzielę przez portal „Money.pl”.

Z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika, że 113,8 tys. obywateli Ukrainy otrzymało zezwolenia na pobyt (wszystkie rodzaje) w Polsce. Mowa o okresie od 1 marca 2020 do 28 lutego 2021 roku. Rok wcześniej było ich natomiast nieznacznie więcej – 114,5 tys.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów podkreśla, że na podstawie wspomnianych statystyk można stwierdzić, że zmiana jest dosyć niewielka, co jest trudne do interpretacji. Ukraińcy mogli pozostać tutaj z powodu obaw dotyczących potencjalnych problemów w kwestii powrotu do Polski. Mogło być to także spowodowane obostrzeniami, które względem przyjezdnych zostały wprowadzone na Ukrainie. Jego zdaniem liczba Ukraińców w Polsce może oscylować wokół miliona. Uważa, że w ciągu kolejnych pięciu lat wspomniana liczba może wzrosnąć nawet do 2 mln.

„Krótko mówiąc, koronawirus nie wystraszył Ukraińców. I to jest dość zrozumiałe, ponieważ za wschodnią granicą było jeszcze gorzej pod tym względem. Wobec tego nie mieli się gdzie schronić przed pandemią. A jeśli cudzoziemcy utrwalają pobyt w naszym kraju, to mają ku temu warunki. To oznacza, że dysponują oszczędnościami lub nie utracili swoich możliwości zarobkowania” – podkreśla prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Oglądaj także: Dr Cezary Mech: Napływ imigrantów hamuje rozwój technologii [+VIDEO]

Także z raportu przygotowanego przez Grupę Impel wynika, że dla imigrantów z Ukrainy najpopularniejszym planem na przyszłość jest zamieszkanie na stałe w Polsce. Według głównych wniosków raportu, 41 proc. ankietowanych Ukraińców chce osiąść w Polsce na stałe, a 67 proc. jest zadowolonych z poziomu życia w naszym kraju. 20 proc. Ukraińców pracujących w Polsce rozważa możliwość wyjazdu na Zachód po otwarciu granic. Przy czym tylko 8 proc. chce wyjechać, jak tylko będzie to możliwe. Pozostali są skłonni wyjechać, jeśli znaleźliby tam pracę lub mogli liczyć na pomoc znajomych. 46 proc. nie rozważa wyjazdu na Zachód.

Przypomnijmy, że według proimigracyjnej agencji Gremi Personal, Ukraińcy są dziś największą grupą zagranicznych przedsiębiorców zakładających swój biznes w Polsce, m.in. w branży transportowej. Często ściągają do swoich firm innych pracowników z Ukrainy, a także profilują swoją ofertę pod ukraińskich klientów.

Zobacz także: Agencja ściągająca Ukraińców do pracy: pandemia szansą dla polskich pracodawców na zatrzymanie migrantów zarobkowych

money.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz