Bolesławieccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który naruszył nietykalność cielesną ratowniczki medycznej podczas jej działań służbowych. Sprawca został zatrzymany. Agresor usłyszał zarzut i został doprowadzony do sądu.

Dzielnicowi Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zatrzymali w środę 37-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Sprawca najpierw utrudniał działania służb medycznych, które udzielały pomocy jego koledze, a następnie uderzył w twarz ratowniczkę medyczną.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6558.82 PLN    (29.81%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Agresor został obezwładniony przez drugiego ratownika medycznego, a następnie przekazany policjantom wezwanym na miejsce. Do zdarzenie doszło w miejscu publicznym, na parkingu przy sklepie.

37-letni obywatel Ukrainy w chwili zatrzymania miał 4,8 promila alkoholu w organizmie. Usłyszał już zarzut w tej sprawie. Nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Decyzją sądu został ukarany grzywną i nawiązką na rzecz pokrzywdzonej.

Jak informowaliśmy na naszym portalu w 2021 roku odprawiono na granicach ponad 19 mln, to o 8% więcej niż rok wcześniej. Średnio na dobę funkcjonariusze SG odprawiali ponad 35 tys. podróżnych.

Najczęściej polskie granice (zarówno te lądowe, jaki i lotnicze oraz morskie) przekraczali obywatele Ukrainy – łącznie 8,5 mln obywateli Ukrainy zostało odprawionych na kierunku z/do Polski (wzrost w porównaniu do roku 2020 o prawie 13%). W drugiej kolejności byli Polacy – 6,5 mln osób, a na trzecim miejscu Białorusini 1,8 mln osób. Polacy poza kraje strefy Schengen najchętniej podróżowali drogą lotniczą. Z 6,5 mln Polaków wyjeżdżających poza Schengen – 5,6 mln zostało odprawionych w lotniczych przejściach granicznych – to też 71% wszystkich osób odprawionych w ruchu lotniczym.

Zobacz też: Tylko sześć osób próbowało przekroczyć granicę Polski i Białorusi

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz