Ambasador Afganistanu w Polsce Tahir Quadiry zadeklarował, że nie ma wiedzy, by wśród osób przebywających na polsko-białoruskiej granicy w Usnarzu Górnym (Podlaskie) znajdowali się Afgańczycy. Wywiad z ambasadorem ukazał się we wtorek w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

Afgański ambasador nie ma wiedzy, by wśród osób przebywających na polsko-białoruskiej granicy znajdowali się Afgańczycy – napisała gazeta, cytowana przez PAP. „Naszym priorytetem dzisiaj jest legalna ewakuacja afgańskich obywateli z Kabulu. Sprawę na granicy białoruskiej monitorujemy, widzimy jednak, że polski rząd stara się ją rozwiązać zgodnie z zasadami drogą dyplomatyczną” – powiedział Quadiry w rozmowie z DGP.

Ambasador uważa, że jeśli Zachód wywrze presję na talibów, by utworzyli rząd jedności narodowej, istnieje szansa na uniknięcie fali imigrantów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Medium przypomina, że Quadiry reprezentuje rząd, który de facto nie istnieje. „Zasadne jest więc pytanie o los ambasady i jego samego. Ambasador deklaruje, że nigdzie się nie wybiera” – podkreśla medium.

Szturm nielegalnych imigrantów na granice z Polską i Litwą jest stymulowany przez białoruskie władze. Straż Graniczna informowała w niedzielę, że w całym roku 2020 na odcinku podlaskim zatrzymano 122 osoby, które przekroczyły nielegalnie granice. W bieżącym roku to już około 780 cudzoziemców. SG odnotowała dotychczas ponad 2 tysiące prób nielegalnego przekroczenia granicy, z czego ok. 1 tys. 350 próbom funkcjonariusze zapobiegli. Od ponad tygodnia grupa imigrantów koczuje przy polsko-białoruskiej granicy w pobliżu miejscowości Usnarz Górny.

Zobacz także: Na granicy z Białorusią powstanie nowy, solidny płot o wysokości 2,5 m

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w niedzielę Polska zaproponowała wysłanie na Białoruś konwoju z pomocą humanitarną dla grupy migrantów koczujących w pobliżu granicy. MSZ RP skierowało w tej sprawie notę dyplomatyczną do swojego białoruskiego odpowiednika. Wcześniej Straż Graniczna podała, że cześć imigrantów koczujących w Usnarzu Górnym odmówiła powrotu na Białoruś, pomimo takiej możliwości.

Zobacz także: SG blokuje nielegalnych imigrantów z terytorium Białorusi. Wypychają ich białoruscy pogranicznicy [+VIDEO]

pap / wnp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz