Obywatele Białorusi, którzy opuścili swój kraj, przechodzą szkolenie bojowe w Polsce – poinformował w niedzielę The Times. Według gazety kilkaset osób przygotowuje się do obalenia rządu białoruskiego.
Według niedzielnej publikacji The Times, obywatele Białorusi, którzy opuścili swój kraj, przechodzą szkolenie bojowe w Polsce w celu obalenia rządu białoruskiego.
Według The Times, członkowie białoruskiej inicjatywy opozycyjnej BYPOL, która składa się z byłych oficerów wywiadu, którzy opuścili kraj po wyborach w 2020 roku, zorganizowali szkolenia w Poznaniu. Białoruskie władze uznały BYPOL za formację ekstremistyczną.
Zobacz też: Gen. Skrzypczak: przygotujmy się na powstanie na Białorusi i na wsparcie walczących przeciwko Łukaszence
Lider BYPOL Ołeksandr Azarow powiedział, że niektóre grupy ćwiczą w Polsce od kilku miesięcy.
Inny członek grupy, 60-letni elektryk o pseudonimie Dziadek, powiedział, że próbowali iść pokojowo, ale „państwo nigdy nie znalazło wolności bez krwi”.
„Nazywam to wojowniczą diasporą” – powiedział instruktor i były żołnierz o pseudonimie Starling. Według niego siła formacji rośnie z każdym dniem.
Chociaż Rosja nie ma żadnych konkretnych informacji o rzekomym planowaniu przez Polskę zamachu stanu na Białorusi, Moskwa i Mińsk są zdeterminowane, by przeciwdziałać próbom destabilizacji – powiedział w poniedziałek dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w odniesieniu do informacji opublikowanych przez The Times.
„Nie mamy tutaj żadnych konkretnych danych i trudno powiedzieć, o czym dokładnie mówią. Ale jedno pozostaje jasne, że zarówno Mińsk, jak i Moskwa mają wielu nieżyczliwych, a nawet wrogów” – powiedział Pieskow. „Na pewno są wśród nich tacy, którzy nie mają nic przeciwko ingerowaniu w stabilność Białorusi i Federacji Rosyjskiej i wspólnie jesteśmy zdeterminowani, aby przeciwdziałać takim próbom” – zakończył.
Zobacz też: Białoruska opozycja tworzy w Polsce „pospolite ruszenie”. Sformowano już 10 „chorągwi”
Kresy.pl/The Times/TASS
Czy rzeczywiście zachodnia demokracja polega na obalaniu innych rządów? Dla nie to przejaw polskiego imperializmu.