Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko wezwał przywódców państw Unii Europejskiej, którzy omawiali w środę sytuację na Białorusi, do skupienia się na problemach w swoich krajach – poinformowała rosyjska agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała w środę agencja prasowa Tass, Aleksandr Łukaszenko wezwał przywódców państw Unii Europejskiej, którzy spotkali się na nadzwyczajnym spotkaniu w sprawie sytuacji na Białorusi, do skupienia się na swoich problemach.

„Przywódcy państw zachodnich oferują nam rozmowy i rozmowy. A jednocześnie forsują swój własny program. My też to widzimy i rozumiemy, ale tego nie poprzemy. Chcę, żeby to usłyszeli”. – powiedział Łukaszenko.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

„Radziłbym im tylko: zanim wskażą na nas palcem, powinni umieścić na porządku dziennym swoich spotkań kwestie „żółtych kamizelek” we Francji i strasznych zamieszek w Stanach Zjednoczonych. Chcę, żeby przede wszystkim rozważyli protesty przeciwko koronawirusowi w Niemczech i innych krajach europejskich”.

Łukaszenko podkreślił, że UE boryka się z wieloma problemami. „Nie powinni przerzucać odpowiedzialności na Białoruś, aby odwrócić uwagę od aktualnych problemów Francji, Stanów Zjednoczonych, Niemiec itd”. – podkreślił białoruski przywódca.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak poinformowaliśmy wcześniej na łamach naszego portalu, prezydent Łukaszenko polecił białoruskiemu MSZ na bieżąco informować przywódców zachodnich o rozwoju sytuacji na Białorusi. „Wystarczy im powiedzieć, co się dzieje na Białorusi. Należy zwrócić się do Merkel, Macrona, Dudy, Nausedy i innych oraz Zełenskiego, żeby wiedzieli, co się dzieje na Białorusi, z oficjalnego punktu widzenia. Nie wahaj się ich ostrzec o odpowiedzialności za wzniecanie zamieszek. Finansowanie zamieszek oznacza wzniecanie zamieszek. Dziś widzimy, że to finansowanie trwa. Po drugie, gromadzenie sił zbrojnych i ćwiczenia na granicy z Białorusią przynoszą obecnie efekt przeciwny do zamierzonego. Powinni o tym pamiętać. Będą odpowiedzialni, jeśli cokolwiek się stanie” – powiedział białoruski lider.

Tymczasem przywódcy Unii Europejskiej zapewniają, że blok nie uznaje wyborów prezydenckich na Białorusi – poinformował w niedzielę Deutsche Welle. Zapowiedzieli sankcje dla osób stojących za przemocą wobec protestujących.

„Chcemy dać do zrozumienia reżimowi Aleksandra Łukaszenki, że ten czas, kiedy można było nie słuchać głosu społecznego, musi się skończyć jak najszybciej. Trzeba zasiąść do rozmów. Trzeba procesu negocjacji i dialogu, który doprowadzi do stopniowej demokratyzacji sytuacji na Białorusi” – mówił premier Mateusz Morawiecki na forum Rady Europejskiej.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz