Oczekujemy podniesienia jakości i skuteczności nauczania języka polskiego na Litwie i pełnego uznania tego języka na maturze, by społeczność polska mogła cieszyć się pełnią praw – powiedział podczas wizyty na Litwie minister spraw zagranicznych Polski, Jacek Czaputowicz.

W poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz złożył na Litwie wizytę, której głównym celem był udział w zorganizowanym w Wilnie spotkaniu szefów dyplomacji Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w tzw. formule B3+1. Przewodniczył mu szef polskiej dyplomacji.

Podczas konferencji prasowej minister powiedział, że jednym z głównych tematów rozmów dwustronnych z szefem litewskiej dyplomacji Linasem Linkevičiusem były kwestie polskiej mniejszości narodowej. Zaznaczył, że Polska monitoruje przestrzeganie jej praw. Wyraził przy tym oczekiwania strony polskiej w kwestii nauczania języka polskiego, przede wszystkim pełnego uznawania go na maturze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Chcę podkreślić, że oczekujemy zwiększenia jakości i skuteczności nauczania języka polskiego [na Litwie-red.], oczekujemy, że zwłaszcza na maturze język ten będzie w pełni uznany. Rozmawialiśmy też o potrzebie wprowadzenia podręczników do nauczania języka polskiego. Jak na razie cieszymy się z możliwości stosowania polskich podręczników, ale jest to rozwiązanie tymczasowe” – powiedział polski minister spraw zagranicznych.

„Zdajemy sobie sprawę, że okres pandemii nie sprzyja bezpośrednim kontaktom. Będziemy zachęcać Ministerstwa Edukacji Narodowej (obu krajów) do wdrożenia porozumienia, które istnieje, i wprowadzenia harmonogramu, do wdrożenia i implementacji zapisów, które istnieją, żeby społeczności polska na Litwie mogła cieszyć się pełnią praw zgodnie z prawami międzynarodowymi” – dodał Czaputowicz.

Ponadto, podziękował litewskiemu parlamentowi za ustanowienie roku 2021 na Litwie rokiem Konstytucji 3 Maja i przypomniał, że w tym roku premier RL Saulius Skvernelis będzie uczestniczył w obchodach 610. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem.

„Nasze relacje są bardzo dobre i będą się przekładać na ten aspekt wspólnej oceny i obchodów ważnych wydarzeń historycznych i sytuacji polskiej mniejszości na Litwie” – oświadczył Czaputowicz. Zaznaczył przy tym, że polski rząd przykłada wagę do tego, by społeczność litewska w Polsce mogła cieszyć się wszystkimi prawami. W ocenie szefa MSZ obecne relacje polsko-litewskie są bardzo dobre i jego zdaniem będą one przekładać się m.in. na realizację praw mniejszości narodowych w obu krajach. Podkreślał zarazem wspólne interesy Polski i Litwy oraz ich „identyczne” podejście do Unii Europejskiej i NATO.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Cieszy nas coraz intensywniejsza współpraca z Litwą w formacie bilateralnym, regionalnym i na forach organizacji międzynarodowych. Stwarza ona dobrą perspektywę dla dalszego pogłębiania dobrosąsiedzkich relacji. Zależy nam, aby sytuacja polskiej mniejszości narodowej na Litwie ulegała systematycznej poprawie – powiedział Czaputowicz.

Czytaj także: Wiceszefowa Związku Polaków na Litwie: domagamy się od Polski wsparcia politycznego

Szef MSZ Litwy Linas Linkevičius podkreślał, że po pandemii koronawirusa stosunki dwustronne będą kontynuowane i wzmacniane zarówno w obszarze politycznym, jak i kulturalnym.

Obaj ministrowie wyrazili zadowolenie z intensywnych kontaktów gospodarczych oraz realizacji strategicznych projektów infrastrukturalnych, w szczególności energetycznych jak GIPL (proces synchronizacji elektroenergetycznej państw bałtyckich z Europą kontynentalną) i transportowych, jak Via Carpatia, Via Baltica czy Rail Baltica.

Według oficjalnego komunikatu MSZ, poniedziałkowe spotkanie szefów dyplomacji Polski, Estonii, Litwy i Łotwy było okazją do omówienia rozwoju współpracy i wzajemnej koordynacji w odniesieniu do działań antykryzysowych związanych z pandemią COVID-19. Zdaniem Czaputowicza, „aktualna sytuacja potwierdza potrzebę ścisłej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa”. Przypomniał przy tym o polskim zaangażowaniu w bezpieczeństwo Estonii, Litwy i Łotwy oraz zapewnił o jego długoterminowym charakterze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ministrowie z Polski i krajów bałtyckich zgodzili się co do potrzeby jeszcze ściślejszej współpracy w ramach NATO i wzmacniania więzi transatlantyckich oraz zwrócili uwagę na konieczność zwalczania propagandy i dezinformacji, w tym dotyczącej tematyki koronawirusa. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że wyjście z kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 wymaga bliskiej i skoordynowanej współpracy na forum UE. Ważnym tematem była także sytuacja we wschodnim sąsiedztwie Unii Europejskiej. Podczas spotkania „przypomniano o znaczeniu Partnerstwa Wschodniego dla stabilizacji i rozwoju państw objętych tą inicjatywą, jak również dla wzmocnienia bezpieczeństwa Europy Wschodniej”.

Ministrowie uczestniczyli też w nieformalnej dyskusji, w formule wideokonferencji, szefów dyplomacji państw członkowskich UE z udziałem Sekretarza Stanu Mike’a Pompeo. Rozmawiano m.in. o wpływie pandemii koronawirusa na stosunki międzynarodowe, o stanie relacji z Chinami, o bliskowschodnim procesie pokojowym oraz o wschodnim sąsiedztwie UE.

Jak podano, „dyskusja koncentrowała się wokół potrzeby utrzymania wspólnoty transatlantyckiej we wszystkich obszarach strategicznych, w tym w kluczowych regionach Bliskiego i Dalekiego Wschodu”, akcentując przy czym jej „szczególne znaczenie (…) we wschodnim sąsiedztwie Unii”, w tym dla powodzenia reform na Ukrainie. Biorący udział w wideokonferencji ministrowie zgodzili się, że „niektóre państwa próbują wykorzystać trwający kryzys do podważenia obecnego porządku międzynarodowego, czemu UE i USA powinny wspólnie się przeciwstawiać”. Uznano, że Unia Europejska i Stany Zjednoczone powinny współpracować w zwalczaniu dezinformacji. Zgodzono się, że bardzo ważne jest utrzymanie jedności UE i USA „w odniesieniu do agresywnych działań Rosji”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w lutym br. podczas spotkania wiceszefów resortów edukacji RP i RL, Macieja Kopcia i Jolanty Urbanowicz, w kontekście wdrażania podpisanej w listopadzie 2019 roku deklaracji w sprawie oświaty polskiej mniejszości narodowej w Republice Litewskiej i litewskiej mniejszości narodowej w Polsce omawiano kwestię egzaminu maturalnego z języka ojczystego w szkołach polskich na Litwie. Rozmowy dotyczyły też nauczania języka polskiego i litewskiego w tych szkołach oraz problemu podręczników.

Podpisana w listopadzie ub. roku polsko-litewska deklaracja ws. oświaty mniejszości narodowych, zakłada m.in. organizację egzaminu maturalnego z języka polskiego jako ojczystego na poziomie państwowym na Litwie i zaliczenie jego wyniku przy wstępie na uczelnie wyższe. Strona litewska zobowiązała się zapewnić podręczniki po polsku dla uczniów polskich szkół. Zgodnie z treścią deklaracji, wzmacniana ma być współpraca polskich i litewskich instytucji odpowiedzialnych za organizację egzaminów państwowych. W ramach współpracy odpowiednich instytucji z Litwy i z Polski, organizowane będą szkolenia dla nauczycieli.

Przeczytaj: Wiceszef MSZ: Litwa nie realizuje odpowiednio traktatu polsko-litewskiego. Winnicki: jakie więc konsekwencje wyciąga Polska? [+VIDEO]

Wyniki ubiegłorocznych wyników maturalnych wykazały, że zdawalność państwowego egzaminu z języka litewskiego jest w polskich szkołach wyraźnie niższa niż w szkołach litewskich. Znacznie pogarsza to szanse polskiej młodzieży na zdobycie wyższego wykształcenia. Problemy polskich uczniów związane są z ujednoliceniem egzaminu z języka litewskiego przez reformę z 2011 r. Jak wskazują przedstawiciele polskiej społeczności, problem dla polskich maturzystów stanowią nie tyle wymagania z gramatyki i komunikatywności w zakresie języka litewskiego, lecz wymagania w zakresie znajomości literatury litewskiej. Uczniowie polskich szkół przerabiają w ramach zajęć z języka polskiego kurs polskiej literatury i nie są w stanie jednocześnie czytać tak wiele litewskich książek jak uczniowie w standardowych szkołach litewskich. Tymczasem ujednolicony egzamin z języka litewskiego wymaga właśnie takiej samej znajomości literatury litewskiej przez wszystkich uczniów mimo, że w szkołach mniejszości jej nauczanie jest programowo ograniczone. W niektórych polskich szkołach prowadzi to zresztą do postępującej marginalizacji nauczania języka polskiego, jak stwierdziła w wywiadzie dla naszego portalu wileńska radna, Renata Cytacka.

Wilnoteka.lt / L24.pl / gov.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz