Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin twierdzi, że św. Jan Paweł II był z pochodzenia Ukraińcem. Przywołuje też jego rzekomy cytat i „wolę” pozostawioną Polakom i Ukraińcom odnośnie wzajemnego przebaczenia.

Jak informowaliśmy wcześniej, szef ukraińskiego MSZ Pawło Klimkin napisał artykuł opublikowany w czwartek w gazecie internetowej Zbruc.eu. Skrytykował w nim nowelizację ustawy o polskim Instytucie Pamięci Narodowej, stwierdzając, że jest to przykład jednostronnego podejścia do historii. Podkreślił również, że jego kraj nie odwróci się od swoich bohaterów, którzy – jak Stepan Bandera – walczyli o jej niepodległość. Szef ukraińskiego MSZ twierdzi, że dla Ukraińców Bandera i UPA to symbole walki o wyzwolenie kraju, która prowadzona była nie tylko przeciwko polskiemu, ale i niemieckiemu oraz radziecko-rosyjskiemu panowaniu.



W swoim artykule Klimkin proponuje, by w kwestii budowy relacji polsko-ukraińskich, szczególnie w kwestiach spornych, powoływać się na doświadczenia Unii Europejskiej i pokojowego współżycia narodów Wspólnoty. Przywołuje tu jako przykład Francję i Niemcy, „odwiecznych wrogów, a teraz najbliższych przyjaciół i partnerów”, twierdząc, że francuscy i niemieccy politycy „pozostawili ostre problemy przeszłości naukowcom”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Wzajemne przebaczenie, tolerancja, wspólne potępienie zbrodni i uhonorowanie niewinnych ofiar, w końcu pragmatyzm i elementarny zdrowy rozsądek – to sprawdzona europejska recepta na przezwyciężenie obecnego kryzysu w relacjach ukraińsko-polskich – pisze szef ukraińskiej dyplomacji.

Klimkin w tym kontekście powołuje się też na św. Jana Pawła II, wyraźnie sugerując nie tylko wezwanie do przebaczenia, ale też ukraińskie pochodzenie papieża:

– Przypominam wam także o woli pozostawionej nam przez wielkiego Polaka, w którego żyłach płynęła i ukraińska krew, św. Jana Pawła II: „Wybaczmy i prosimy o przebaczenie!””

Przeczytaj: „Jezus był Ukraińcem, a Ukraińcy wymyślili koło i stworzyli pierwszą cywilizację” [+VIDEO]

Czytaj również: Nowożeniec: Jezus na krzyżu mówił po ukraińsku [+VIDEO]

Należy zaznaczyć, że św. Jan Paweł II nigdy nie wypowiedział takich słów. Klimkin w rzeczywistości bardzo nieprecyzyjnie odnosi się do dwóch kwestii, mieszając je ze sobą. Chodzi o przesłania papieża w 60. rocznicę rzezi wołyńskiej, z lipca 2003 roku, w którym podkreślał potrzebę pojednania polsko-ukraińskiego, a także do słów  przebaczamy i prosimy o wybaczenie (dosł. udzielamy wybaczenia i prosimy o nie), pochodzących ze znanego listu polskich biskupów do niemieckich, a których autorstwo łączy się z abp. Bolesławem Kominkiem.

Dalej szef MSZ Ukrainy z ubolewaniem twierdzi też, że jeszcze niedawno „Ukraina i Polska żyły według tej woli”. – My po prostu nie mamy prawa negować woli Jana Pawła II i bezmyślnie tracić wszystko, co osiągnęli niesamowitymi wysiłkami nasi politycy i dyplomaci, nasze elity intelektualne, miliony zwykłych Ukraińców i Polaków.

Jeśli niektórzy polscy politycy nadal będą nalegali na zakazanie na Ukrainie Stepana Bandery i UPA, to – na zasadzie „zacznij od siebie” – powinni przede wszystkim zakazać u siebie Józefa Piłsudskiego z jego brutalną akcją pacyfikacji Ukraińców w Galicji oraz Armii Krajowej, której oddziały dokonywały krwawych akcji przeciwko ukraińskim wsiom – stwierdził w innym miejscu artykułu Klimkin.

Czytaj więcej: Szef ukraińskiego MSZ: nie odwrócimy się od Bandery, to nasz bohater

Zbruc.eu / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz